Mechanizm jest znany z historii rozbiorów Polski.
Zewnętrzna ingerencja wykorzystywała wewnętrzną rywalizację. Elity szukały zagranicznej protekcji, aby utrzymać wpływy i pokonać przeciwników. Interes stronnictwa wypierał interes państwa. Zależność od protektora pogłębiała paraliż instytucji, który uzasadniał kolejne ingerencje.
Współczesnym przedmiotem rozbioru może stać się europejska podmiotowość.
Moskwa
Dąży do osłabienia wspólnej odpowiedzi na agresję. Potrzebuje rządów, które zakwestionują sankcje i ograniczą pomoc Ukrainie. Wrześniowe postulaty AfD odpowiadają tym celom. Korzyść Kremla polega na przeniesieniu własnych żądań do europejskiego procesu demokratycznego. Presję zewnętrzną zastępuje decyzja podjęta przez krajowych polityków.
Administracja Trumpa
Rozwija sieć ideologicznych sojuszników. Ujawnione pod koniec września plany finansowania prawicowych przedsięwzięć obejmują również Europę. Zagraniczne wsparcie zmienia warunki krajowej konkurencji politycznej. Wzmacnia aktorów przychylnych patronowi. Tworzy kanał wpływu na przyszłe decyzje państwa.
Pekin
Wykorzystuje asymetrię gospodarczą. Dostęp do chińskiego rynku i zależność od dostaw zwiększają koszt politycznego sprzeciwu. Presja na europejską motoryzację pogłębia konflikt między ochroną wspólnego przemysłu a ratowaniem interesów poszczególnych przedsiębiorstw. Stolice zabiegające o indywidualne ustępstwa osłabiają zbiorową siłę negocjacyjną.
Te strategie mogą działać niezależnie i wzajemnie potęgować swoje skutki.
Finansowe zależności elit ułatwiają polityczne ustępstwa. Podziały polityczne utrudniają ochronę gospodarki. Słabsza gospodarka zwiększa zapotrzebowanie na zagraniczny kapitał i protekcję. Powstaje mechanizm reprodukcji zależności.
Unia może przetrwać formalnie, zachowując coraz mniejszą zdolność do obrony własnych interesów. Państwa pozostaną suwerenne w traktatach. Zakres ich rzeczywistych wyborów będą ograniczać zewnętrzni patroni.
Rozbicie Europy pod hasłem suwerenności prowadzi do jej klientelizacji. Politycy zachowają stanowiska. Ich państwa stracą siłę.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)