137 obserwujących
4482 notki
1900k odsłon
  68   0

Książka o polskich sportowcach-powstańcach śląskich

Bardzo ważna książka dotycząca historii polskiego sportu ukazała się właśnie w tych dniach. We wtorek popołudniu odbyła się jej promocja w „Muzeum Sportu”. Chodzi o publikację „Sportowcy dla Niepodległej. Opowieść na rok Powstań Śląskich”. Mam do tej pozycji stosunek emocjonalny z paru powodów. Po pierwsze dlatego, że napisałem do niej wstęp, podobnie jak do kilku innych książek dotyczących udziału sportowców-żołnierzy, czy sportowców-powstańców w walce o Polskę czy to w okresie „wybijania się” na Niepodległość czy wojny z „czerwoną” Rosją, czy też walki w obronie Polski z Niemcami, a potem ze Związkiem Sowieckim w 1939 roku i podczas II wojny światowej. Tym razem Instytut Łukasiewicza – wydawca książki z jego prezesem Maciejem Zdziarskim – wzięli na warsztat trzy powstania śląskie. Nie przypadkiem, bo przecież w tym roku upływa setna rocznica od ostatniego z nich, przerwanego przez Międzynarodową Komisję, ale w sumie dla Polaków zwycięskiego (Senat ogłosił ten rok „Rokiem Powstań Śląskich”).

Napisałem przed chwilą, że z paru powodów książka ta była dla mnie szczególnie bliska. Wymieniłem jeden – że jestem autorem wstępu. Drugi był ważniejszy – w książce tej jest mowa o moim dziadku Henryku Karolu Czarneckim, który walczył w powstaniach, choć nie tyle z bronią w ręku, co decyzją powstańczych władz on, dyrektor teatru w Sosnowcu (na terenie Zagłębia Dąbrowskiego, a więc w dawnym zaborze rosyjskim, na terytoriom nie objętym powstaniem) objeżdżał ze swoim teatrem miasta i miejscowości na terenie plebiscytowym, wystawiając tam sztuki w języku polskim. I były to bardzo często pierwsze przedstawienia teatralne w języku ojczystym, które mogli oglądać Ślązacy.

Autorkami książki są dziennikarki z Krakowa: Katarzyna Janiszewska, Magdalena Stokłosa i Aleksandra Wójcik. Druga i trzecia były autorkami również poprzednich pozycji, o których już pisałem. Pozycja ta składa się z opowieści o dziesięciu naszych rodakach , którzy walczyli w Powstaniach Śląskich, a byli czynnymi sportowcami. Warto podkreślić, że niektórzy z nich przyjechali na Śląsk z innych regionów Polski, pokazując w ten sposób wszechpolski charakter Powstań Śląskich. Spoglądam na fotografię mojego dziadka (zmarł jeszcze przed moim urodzeniem 1947 roku ) z bujnymi wtedy wąsami, sterczącymi do góry– i myślę, że polska historia to sztafeta pokoleń…

*tekst ukazał się na portalu pobandzie.pl (10.11.2021)


Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura