7 obserwujących
241 notek
409k odsłon
  2856   2

„WO” krytycznie o Jacku Poniedziałku. Komentarze: „Gej – przemocowiec, kto by pomyślał”

Jacek Poniedziałek. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
Jacek Poniedziałek. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

W „Wysokich Obcasach” ukazał się reportaż o Jacku Poniedziałku. Aktor opisany został jako przemocowiec mocno utrudniający życie ekipie teatralnej.

W marcu 2021 z powodu awantury między aktorami Jackiem Poniedziałkiem i Yacine’m Zmitem Nowy Teatr odwołał spektakl „Powrót do Reims”. Poniedziałek znieważył Zmita i użył wobec niego przemocy fizycznej. Aktorka, która była tego świadkiem, zasłabła.

„Powrót do Reims” to spektakl na podstawie książki francuskiego socjologa Didiera Eribona. Autor opisuje w niej swoje doświadczenie podwójnego wykluczenia – jedno wynikało z orientacji seksualnej, drugie – o wiele silniejsze i wstydliwe dla niego samego – z pochodzenia. Eribon wywodzi się z biednej robotniczej rodziny francuskiej.

„Powrót do Reims” wyreżyserowała Katarzyna Kalwat, spektakl opierał się na roli Jacka Poniedziałka. Z tekstu na łamach „Wysokich Obcasów” wynika, że aktor nie tylko uderzył i wyzwał Yasina Zmita od „bezdomnych wszy”, „kutasów” i „pizd”, ale od dłuższego czasu stosował wobec niego przemoc psychiczną i terroryzował cały zespół.

„Wysokie Obcasy” piszą: „Zmit twierdzi, że Poniedziałkowi zdarzało się spóźniać na próby, choć gdy pracowali w Komunie Warszawa na Emilii Plater, miał tam najbliżej. Raz Zmit zadzwonił, czy będzie. – Nie zdążyłem nawet powiedzieć słowa. »Odpierdol się, już jadę”. Jak przyjechał, chciałem się przywitać, znowu: »Odsuń się, spierdalaj«”. Miał taką łatwość w używaniu słów »pierdolisz«, „pierdol się«, podczas prób też.

– Z czasem zrozumiałem, że zdarzały się też sytuacje, które względem kobiet traktowalibyśmy jak molestowanie seksualne. – Jakie? – Np. uwagi odnoszące się do mojego krocza. Parokrotnie patrzył tam i mówił: „Bo ci zaraz interes wyskoczy ze spodni”. Czułem się z tym źle, ale śmiałem się, bo nie wiesz, jak reagować, ale zastanawiasz się, o czym ten gość myśli, kiedy na mnie patrzy?”.

Po koniec marca Nowy Teatr poinformował o powstaniu zespołu ds. monitorowania zachowań nieetycznych i przeciwdziałania przemocy: „Powołanie tego zespołu jest wyraźnym sygnałem, że w Nowym Teatrze nie ma miejsca na przemoc”.

Artykuł jest gorąco komentowany. 

Kilmer: „Gej przemocowiec, kto by pomyślał? Przecież oni są tacy super i bez skazy”.

Votec: „Niedawno wynoszono tu pod niebiosa, zarówno samego Poniedziałka, jak i jego homoseksualne wybryki. Za odwagę. Jak to szybko zmienia się optyka...”.

KW

Lubię to! Skomentuj53 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura