166 obserwujących
2117 notek
4999k odsłon
988 odsłon

Dlaczego wystąpiłem z Akademickiego Klubu Obywatelskiego (AKO) im. Lecha Kaczyńskiego?

Lech i Maria Kaczyńscy na Półwyspie Helskim. Lech nigdy niedałby przyzwolenia Jarosławowi na to, co z Polski zrobil!
Lech i Maria Kaczyńscy na Półwyspie Helskim. Lech nigdy niedałby przyzwolenia Jarosławowi na to, co z Polski zrobil!
Wykop Skomentuj82

UWAGA! Trudny przekaz, tylko dla kumatych, którzy wiedzą, kto czego jest godzien!

Poznański Komitet Honorowy Prezydenta Andrzeja Dudy – vide: http://ako.poznan.pl/10157/ opublikował następujące oświadczenie:

Kierując się dobrem wspólnoty narodowej, my – wielkopolscy akademicy, nauczyciele, artyści, przedsiębiorcy – apelujemy o oddanie w nadchodzących wyborach głosu na obecnego prezydenta Polski Andrzeja Dudę.
Swoją dotychczasową pięcioletnią prezydenturą Andrzej Duda udowodnił, że potrafi dobrze wypełniać obowiązki Głowy Państwa i godnie reprezentować Rzeczpospolitą na forum międzynarodowym oraz dbać o polską rację stanu. Pozwala to czynić z Polski podmiot, a nie tylko przedmiot polityki międzynarodowej. Prezydent Andrzej Duda kontynuuje dążenia Lecha Kaczyńskiego do budowania silnej i niezależnej Polski zyskującej międzynarodowy prestiż. Śmiałymi wystąpieniami na forum międzynarodowym umacnia bezpieczeństwo i pozycję Polski w świecie.
Jego harmonijna współpraca z rządem umożliwia dynamiczny rozwój ekonomiczny kraju oraz prowadzenie nowatorskich rozwiązań w polityce społecznej i prorodzinnej. Dalsze sprawowanie przez niego urzędu prezydenta zapewni utrzymanie dotychczasowych osiągnięć w tych dziedzinach, a także kontynuowanie reform w wymiarze gospodarczym i społecznym oraz poprawę jakości życia wszystkich grup społecznych w Polsce.
Jego prezydentura wspiera tradycyjny polski system wartości, dzięki któremu Polacy przetrwali najtrudniejsze czasy i który także dzisiaj jest źródłem rozwoju Polski. Tu szczególnie trzeba podkreślić dbałość o polską rodzinę i oparcie na niej spoistości i poczucia wartości naszego narodu.
Przez pięć lat prezydentury Andrzej Duda potwierdził swoją wiarygodność jako polityk sprawny, dotrzymujący obietnic, myślący długofalowo o interesie Polski, dążący do wewnętrznego wzmocnienia państwa polskiego oraz jego znaczenia na arenie międzynarodowej. Jego znakomite predyspozycje do pełnienia zaszczytnej funkcji Głowy Państwa Polskiego w bezprecedensowy sposób potwierdzone zostały również w ostatnim trudnym czasie pandemii, gdy wspólnie z rządem przygotowywał ceniony w świecie program ratowania gospodarki i ochrony miejsc pracy.
Tylko Andrzej Duda jest może zapewnić Polsce budowanie jej zewnętrznego i wewnętrznego bezpieczeństwa oraz kontynuację rozwoju, a także uczciwość w sprawiedliwym dzieleniu wspólnie wypracowywanego dobra.
W imieniu Komitetu:
prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak – Przewodniczący
Poznań, 22 czerwca 2020 r…

Mój komentarz:

Mimo tego, że byłem członkiem sześcioosobowej grupy inicjatywnej, która w dniu 8 lipca 2012 powołała krakowski oddział Akademickiego Klubu Obywatelskiego (AKO) im. Lecha Kaczyńskiego, - vide: https://m.salon24.pl/2b2100423d3affb9c52509fcbf50bf2f,860,0,0,0.jpg , późniejszy rozwój wypadków politycznych zmusił mnie do wystąpienia z szeregów tego Klubu.

Ostateczną decyzję o wystąpieniu z AKO podjąłem po tym, jak w Pałacu Prezydenckim Andrzej Duda odebrał ślubowanie od nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zaś wybrani przez PiS kandydaci: prostacka Krystyna Pawłowicz – vide: https://www.youtube.com/watch?v=3CDWsrVWDl0 oraz bezczelnie butny prokurator stanu wojennego o pezetpeerowskim rodowodzie Stanisław Piotrowicz – vide: https://www.youtube.com/watch?v=54WWPH6CWOs zostali pełnoprawnymi członkami tego organu sądowniczego, - cichcem, pod osłoną nocy i bez obecności dziennikarzy.

Wiedzący, że źle czyni prezydent Andrzej Duda przyjmując chyłkiem i bez kamer ślubowanie od Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza stał się dla mnie od tamtego czasu sygnatariuszem intelektualnie antyestetycznej subkultury odartej z poczucia taktu i sznytu, o czym Zbigniew Herbert pisał w wierszu pt. „Potęga smaku ”.

Mam na myśli: „kwestię smaku, w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia”. Niestety, pan Prezydent zaakceptował moim zdaniem haniebny wzorzec dla Polaków, czyli kojarzącą się z czasem minionym: „parcianą retorykę tworzącą łańcuchy tautologii paru pojęć jak cepy, bez żadnej dystynkcji w rozumowaniu i składni pozbawionej urody koniunktiwu ”.

Gorzej. Pan prezydent podpisał się pod krzewieniem kulturowych paradygmatów tworzonych niegdyś przez wyzutych z wrażliwości: „chłopców o twarzach ziemniaczanych i dziewczyny o czerwonych rękach ”.

Jeszcze gorzej. Pan prezydent: „zaniedbał nauki o pięknie, a moje oczy i uszy odmówiły posłuchu, gdyż w gruncie rzeczy była to sprawa smaku. Tak smaku, który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała, - głowa…”.

Przykro mi to mówić, ale w świetle tych faktów czułem się tak, jakbym miał drzazgę pod paznokciem. Paskudnie wyglądała ta uwłaczająca dostojeństwu i wielowiekowemu dorobkowi kulturowemu Rzeczpospolitej tchórzliwa ucieczka z Pałacu Prezydenckiego pod osłoną nocy bojących się świadków nominatów - patrz zdjęcie pod notką. Zdjęcie symboliczne, które zostanie zapamiętane jako obraz przedstawiający jedną z najbardziej zawstydzających scen polskiej historii współczesnej.

Wykop Skomentuj82
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka