169 obserwujących
2188 notek
5143k odsłony
1117 odsłon

Dlaczego nie poprę ruchu Rafała Trzaskowskiego „Wspólna Polska”?

Rafał Trzaskowski zaprezentował dziś ruch „Wspólna Polska” Fot. PAP/Radek Pietruszka
Rafał Trzaskowski zaprezentował dziś ruch „Wspólna Polska” Fot. PAP/Radek Pietruszka
Wykop Skomentuj39

Portal internetowy Salon24 news – vide: https://www.salon24.pl/newsroom/1083889,wspolna-polska-trzaskowskiego-nie-bedzie-konkurencja-dla-po informuje:

Ruch „Wspólna Polska” nie będzie konkurencją dla Platformy Obywatelskiej - zapewniał Rafał Trzaskowski.  Po zakończeniu prezentacji ruchu „Wspólna Polska" Trzaskowski spotkał się z dziennikarzami w studiu telewizyjnym, w którym miał wystąpienie. Pytany, na czym będzie polegać praktyczna działalność jego ruchu powiedział, że wszyscy którzy chcą się zaangażować w ruch „spotkają się przy pracy”, przy realizacji konkretnych zadań, a kręgosłupem ruchu będą samorządowcy (…) 
Był też pytany o to, czy „Wspólna Polska” nie będzie konkurencją dla PO. – Od samego początku mówiłem, że to nie będzie konkurencja dla żadnej partii politycznej, przecież dalej jestem wiceprzewodniczącym Platformy Obywatelskiej, natomiast chcemy stworzyć nową jakość, bo partie dzisiaj zajmują się bieżącymi problemami – mówił. – Bardzo mi zależy, żeby Platforma Obywatelska była jak najsilniejsza, ale musimy dołożyć do tego kolejne elementy. Podczas kampanii wyborczej zdałem sobie sprawę z tego, że nie wygramy, jeśli nie będziemy mieli silnego zaplecza intelektualnego, jeśli nie zagospodarujemy energii ludzi, którzy byli w kampanii wyborczej, ale którzy z jakichś przyczyn nie chcą się zapisywać do partii politycznych – dodał.
Pytany o listy wyborcze w wyborach parlamentarnych 2023 r. powtarzał, że „ruch nie ma być partią polityczną”. – Wszystkich, którzy będą chcieli się odnaleźć na listach będę zapraszał do partii politycznej, do PO…

Mój komentarz:

Po dzisiejszym wystąpieniu Rafała Trzaskowskiego, a szczególnie wypowiedzianych przez niego słowach: „Wszystkich, którzy będą chcieli się odnaleźć na listach będę zapraszał do partii politycznej, do PO…” , - już wiem, że z pewnością tego ruchu nie poprę.

Dlaczego?

Bo w lipcu br. w notce pt. „Słowo do Rafała Trzaskowskiego w sprawie „nowej Solidarności ” – vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/1064358,slowo-do-rafala-trzaskowskiego-w-sprawie-nowej-solidarnosci pisałem między innymi, cytuję:

Szanowny Panie Rafale,
Najpierw Panu przypomnę fragment tego, co pisałem jeszcze w czerwcu 2011 w notce pt. „Nawet za komuny ” – vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/317116,nawet-za-komuny , cytuję:

„Jak patrzę na te wszystkie draństwa, które od dłuższego czasu wyrządza Polsce Platforma Obywatelska, gdy widzę jak Donald Tusk wyłącza kolejne hamulce w parciu do przejęcia władzy absolutnej i mono-partyjnego zarządzania państwem, - coraz częściej myślę, że chyba nawet za komuny nie było aż tak źle z Rzeczpospolitą. I żeby wszystko było jasne. Komunistów nie cierpię każdą cząstką duszy, bo mi wykończyli ojca. Ale muszę sprawiedliwie przyznać, że czerwoni przynajmniej stwarzali pozory, że liczą się z ludźmi. Natomiast arogancja, bezczelność, hucpa, grubiaństwo i buta Platformy Obywatelskiej sprawiają, iż coraz częściej dochodzę do wniosku, iż ta partia w pomiataniu ludźmi posuwa się znacznie dalej, niż niegdyś Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Platforma wygrała wybory, bo miało być lepiej i inaczej niż w czasie rządów PiS-u w okresie 2005 - 2007. A co mamy, każde dziecko widzi. Co tam Polska. Co tam Bóg, Honor i Ojczyzna. Co tam narodowa pamięć i dziedzictwo kultury. Co tam przyzwoitość. Ważne jest tylko by utrzymać władzę. Zdeptano polityczny obyczaj. W dążeniu do partyjnej hegemonii nie ma już poczucia wstydu. Nastało prawo dżungli. Kto silniejszy, ten lepszy. Cham chama chamem pogania. Wszystkie chwyty dozwolone. Byle tylko rządzić! Zagarnąć jak najwięcej stanowisk! Obsadzić przyczółki. Usunąć niewygodnych, choćby byli genialnymi fachowcami!...”, koniec cytatu z roku 2011. Strasznie mi się wtedy oberwało zarówno od pisowców, jak od platformersów..."

I co było potem?

W roku 2015 Platforma na własne życzenie przegrała wybory, a władzę dostało od niej w prezencie Prawo i Sprawiedliwość.

I co?

Jaki jest koń każdy widzi. Partia Jarosława Kaczyńskiego popełnia takie same błędy, jakie przed nimi robiła partia Donalda Tuska, ba, PiS zrobił coś znacznie gorszego, bo wykorzystując przewagę sejmową zamachnięto się na konstytucję, a bezradny Sejm musiał cichcem i pod osłoną nocy zatwierdzać pisowską aneksję wszystkich kluczowo ważnych urzędów w państwie: Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, kończąc na Sądzie Najwyższym.

I co?

Mamy rok 2020, a PiS znów, jak za komuny i za Platformy Obywatelskiej rządzi podług schematu, który się nie zmienił od czasów gomułkowskich, czyli: „Partia siłą przewodnią narodu ” – „Bezpardonowa propaganda sukcesu ” – „Chleba i igrzysk ” – „Cenzura zastąpiona terrorem tym razem prawicowej poprawności politycznej ” – „Demonstracja siły ” – „Front jedności narodu na straży polityki partii ”, i już niewiele nam brakuje do nowogrodzkiej dyktatury.

Wykop Skomentuj39
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka