169 obserwujących
2187 notek
5141k odsłon
1628 odsłon

Ciemna strona mocy partii Jarosława Kaczyńskiego

Zegarmistrz światła purpurowy rezydujący przy ulicy Nowogrodzkiej
Zegarmistrz światła purpurowy rezydujący przy ulicy Nowogrodzkiej
Wykop Skomentuj54

Motto: Jak się Jarosław Kaczyński nie opamięta, to się do nas nie tylko Europa i Świat, ale sam Pan Bóg plecami odwróci (Krzysztof Pasierbiewicz)

Motto filmowe:  https://www.youtube.com/watch?v=par-Gezb-EE  

UWAGA! Portal Salon24  właśnie podał wiadomość, że Stadion Narodowy ma zostać zamieniony na polowy szpital. Na litość Boską! Zwracam się do pisowskich ortodoksów. Czy Wy naprawdę nie widzicie, co się dzieje? Odstawcie proszę na bok tę nienawiść do wszystkich inaczej od Was myślących i zjednoczcie się z ludźmi dobrej woli w walce z Apokalipsą Koronawirusa!

Ilustracja muzyczna - https://www.youtube.com/watch?v=obvizJRnezA

A teraz do rzeczy.

Epidemia koronawirusa rozwija się w zastraszającym tempie i zanosi się na małą Apokalipsę. Mam na myśli chaos spowodowany bezradnością rządu w walce z tą straszną epidemią.

Ale Polacy obecnie chorują nie tylko na Covid-19., - gdyż gnębi nas jeszcze inna poważna choroba.

Otóż połowa naszych rodaków czuje się pod rządami Kaczyńskiego intruzami we własnej Ojczyźnie. Mam na myśli „gorszą od lepszej” część społeczeństwa polskiego, którą pan Prezes niegdyś pogardliwie nazwał „gorszym sortem”. 

I, - jak patrzę na te wszystkie szkody, które od blisko sześciu lat wyrządza Polsce obóz władzy, gdy widzę jak Jarosław Kaczyński wyłącza kolejne hamulce moralno etyczne w parciu do przejęcia rządów absolutnych i wprowadzenia mono-partyjnego systemu zarządzania państwem, coraz częściej myślę, że chyba nawet za komuny nie było aż tak źle.

Gorzkie to stwierdzenie, ale trzeba sprawiedliwie przyznać, że czerwoni przynajmniej stwarzali pozory, że liczą się z ludźmi. Natomiast arogancja, bezczelność i buta prominentów Prawa i sprawiedliwości sprawiają, iż coraz częściej dochodzę do wniosku, iż ta partia w pomiataniu ludźmi i oszukiwaniu społeczeństwa posuwa się znacznie dalej, niż niegdyś Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. 

Obiecywano, że będzie inaczej, niż za rządów Donalda Tuska. A co mamy, każde dziecko widzi. Co tam Polska. Co tam Bóg, honor i ojczyzna i temu podobne „banały”. Co tam interes narodowy. Co tam dług publiczny. Co tam przyzwoitość. Dla władzy „dobrej” zmiany ważne jest tylko by wygrać kolejne wybory. Nomen omen pan Jarosław Kaczyński niedawno „zażartował”, że PiS chce rządzić Polską do roku 2030-go.

Zdeptano polityczny obyczaj. W dążeniu do partyjnej hegemonii nie ma już poczucia wstydu. Nastało prawo dżungli. Kto silniejszy, ten lepszy. Cham chama chamem pogania. Wszystkie chwyty dozwolone. Rozdawano pieniądze, by się przypodobać ludziom. Wpędzono Polskę w monstrualne długi. Nepotyzm osiągnął niespotykane dotąd rozmiary, a bezkarna buta rządzących osiągnęła pułapu nienotowanego w historii powojennej Polski. No i ta ich koszmarnie antyestetyczna kultura osobista odarta z poczucia taktu i sznytu, o czym Zbigniew Herbert pisał w wierszu pt. „Potęga smaku”. Mam na myśli: „kwestię smaku, w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia” oraz „parcianą retorykę tworzącą łańcuchy tautologii paru pojęć jak cepy, bez żadnej dystynkcji w rozumowaniu i składni pozbawionej urody koniunktiwu”. Zaś nieodłącznymi atrybutami władzy "dobrej" zmiany są: arogancja, bezczelność, buta, załganie, pogarda i mściwość.

Jesienią 2015, PiS-owi wygrała wybory Platforma Obywatelska, która pod koniec swych rządów tak się rozbrykała, że część z natury przekornych Polaków zagłosowała na partię Jarosława Kaczyńskiego. Na szczęście, jesienne wybory 2015 Prawo i Sprawiedliwość wygrało z przewagą sejmową. Dlaczego na szczęście? Bo ta przewaga sejmowa sprawiła, że Jarosław Kaczyński odsłonił swoje prawdziwe oblicze przeradzając się ze smoleńskiego cierpiętnika w łamiącego prawa konstytucyjne butnego i nieliczącego się z tradycją polskiego parlamentaryzmu i opinią społeczną bezwzględnego despotę dążącego wzorem Erdoğana do osiągnięcia władzy absolutnej. I zaryzykuję tezę, że przyczyną tych autorytarnych zapędów Jarosława Kaczyńskiego nie była bynajmniej chęć budowania „lepszej Polski”, lecz wynikająca z kompleksów i osobistych animozji chęć pokazania królowi Europy Tuskowi, który z nich jest lepszy.

Lecz najgorsze cechy charakteru Jarosława Kaczyńskiego wyszły na jaw dopiero w czasie, kiedy Polskę ogarnęła śmiercionośna pandemia kororawirusa, a Polacy musieli się zmierzyć z narodową tragedią o skali porównywalnej, ba! – stokrotnie przewyższającej skutki katastrofy smoleńskiej, - bo pod Smoleńskiem zginęło kilkadziesiąt ważnych w państwie osób, zaś koronawirus może zabić setki, a może nawet tysiące Polaków. A jednak, czego mu nigdy nie wybaczę, mimo śmiertelnego zagrożenia zdrowia i życia rodaków Jarosław Kaczyński celem utrzymania władzy swojej partii lekceważył i zaniedbywał walkę z koronawirusem, - choć nawet minister Szumowski przestrzegał, iż wczesną jesienią nastąpi nawrót epidemii.

Wykop Skomentuj54
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka