195 obserwujących
2510 notek
5641k odsłon
  660   1

To jakiś koszmar! Znowu będę musiał wybrać między Kaczyńskim i Tuskiem!

Portal internetowy Salon24 – vide: https://www.salon24.pl/newsroom/1151773,przemowienie-donalda-tuska-w-gdansku-uderza-w-pis-i-morawieckiego informuje:

Przemówienie Donalda Tuska w Gdańsku: Uderza w PiS i wyzywa Kaczyńskiego na pojedynek. Tusk: PiS wprowadza w Polsce "ruski ład"
Dalsza część jego wystąpienia to punktowanie obecnie rządzącej władzy.
- Dziś władza uważa, że suwerenność jest po to, by zabrać ją ludziom i ich kontrolować. Ich suwerenność to pełna niezależność od wartości - mówił Tusk. - Dlaczego Jarosław Kaczyński i PiS tak bardzo nalegają na to, żeby Polska odsuwała się od Europy, aby Polska wyrzekła się tak świeżo zdobytych tych najwyższych standardów demokratycznych, tego co Polacy przez ostatnie 30 lat budowali? - pytał.
Jak podkreślił, władzy przeszkadzają niezależne sądy, traktaty europejskie i wolne media. - Ta ich suwerenność to jest próbą zbudowania pełnej niezależności od wartości, oni chcą być suwerenni wobec polskich sądów, żeby nie odpowiadać prawnie przed złem, łajdactwem, jakie uprawiają na co dzień w Polsce, to jest prawdziwy powód, dla którego splugawili to słowo suwerenność - oświadczył Tusk.
Lider PO ocenił, że PiS wprowadza w Polsce "ruski ład", "porządek bliźniaczo podobny do tego, który wprowadza Putin w Rosji".
- Na czym polega ten ruski ład, ten rosyjski porządek? - pytał. - Na tym, żeby z demokracji zrobić fasadę demokracji, żeby zdławić wolne słowo. Żeby móc kraść bez żadnej kontroli i opamiętania, żeby zaatakować tkankę społeczną, organizacje pozarządowe (...). Żeby zniszczyć opozycję, jak nie słowem to trucizną, przemocą, opresją, żeby aparat władzy, instytucje władzy, od sądów, przez policję, po urzędy służyły panowaniu tej władzy nad człowiekiem - powiedział lider PO.
Tusk mówił też o tym, że codziennie w przestrzeni publicznej widać jest "pogardę jaką władza ma do obywateli". Dodał, że władza PiS "dzieli naród na mniejszości i skonfliktowane grupy". Jego zdaniem dzieje się tak dlatego, gdyż PiS ma "wschodnie, rosyjskie podglądy na politykę i relacje pomiędzy władzą a obywatelem". Ale, według niego, "jest też drugi powód, dużo poważniejszy, by zacząć bić na alarm". Według lidera PO jest to przykład amerykański - ingerencja Rosji w wybory prezydenckie w USA w okresie, gdy prezydentem został Donald Trump. Tusk ocenił - odnosząc się do publikacji w zagranicznych mediach - że to "Putin zainstalował prezydenta Donalda Trumpa". Mówił też o oddziaływaniu Rosji wtedy, gdy decydowały się losy Brexitu".
- Nie chce mi się wierzyć, żeby Rosja nie wiedziała, gdzie leży Polska - powiedział. - Może jest poważniejszy powód, dla którego Jarosław Kaczyński podpisuje umowę o najbliższej politycznej współpracy z najbliższymi sojusznikami Putina w Europie. Otwórzcie szerzej oczy, to nie są żarty - oświadczył.
Tusk stwierdził też, że pod rządami PiS Polskę cechuje "kompletna pasywność w odniesieniu do wschodnich sąsiadów". - Odwróciliśmy się plecami do Ukrainy, walka o wolność na Białorusi, tortury, setki uwiezionych, dziesiątki zabitych, to dla premiera Mateusza Morawieckiego polityczne złoto w jego pijarze. To są bardzo niepokojące sygnały o tym, że dziś w Polsce rządzą ludzie, którzy obrali kierunek na wschód - zaznaczył lider PO…”

Mój komentarz:

W czasie rządów Platformy Obywatelskiej napisałem na Salonie24 ponad tysiąc, to nie pomyłka, - ponad tysiąc notek krytykujących Platformę Obywatelską starając się dowieść, że ta partia nie nadaje się do rządzenia naszym państwem.

W roku 2015 PiS wygrał wybory z przewagą sejmową, do czego przyznaję ze wstydem przyczyniłem się swoim głosem .

Czas jednak pokazał iż prawda jest taka, że jak powiedział niedawno współtwórca Platformy Obywatelskiej Andrzej Olechowski, to nie PiS wygrał wybory 2015, tylko partii Jarosława Kaczyńskiego wybory te wygrała ciamciaramciowata i strusiowato nielotna Platforma Obywatelska, która zadufana w sobie tak się rozbrykała, że PiS wygrał wybory z przewagą sejmową i de facto uzyskał władzę absolutną.

Tego, co, z tą władzą absolutną zrobił Jarosław Kaczyński nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, bo pod obecnymi rządami PiS Polska stała się państwem autokratycznym rządzonym przez despotę o zacięciu dyktatorskim.

I co ja mam teraz zrobić jako obywatel zawsze biorący udział w wyborach? Dlaczego Pytam? Już wyjaśniam.

Od kilkudziesięciu lat  PiS i Platforma po prostu muszą ze sobą nieustannie wojować, gdyż ostateczna wygrana jednej z tych partii byłaby jednoznaczna z jej śmiercią polityczną, - gdyż ci definitywni zwycięzcy nie mieliby, na kogo winy zwalać i mamić ludzi, jacy źli są ci drudzy, którzy w każdej chwili mogą powrócić do władzy, - a jeszcze do tego na polską scenę polityczną mogłaby się nie daj Boże wedrzeć jakaś nowa jakość polityczna.

Więc dla zmyły, żeby obywatele myśleli, iż jest praworządnie i sprawiedliwie, obie te „wojujące ze sobą” partiokracje od czasu do czasu spektakularnie wymieniają się władzą w systemie wahadłowym. Po każdej takiej zmianie warty, ciemny lud przez jakiś czas żyje w złudnym przeświadczeniu, że teraz już na zawsze będzie dobrze i uczciwie, a winni dostaną za swoje. A, gdy po jakimś czasie okazuje się, iż znowu jest jak było, zaś żadnemu przestępcy włos nie spadł z głowy, - następuje kolejna zmiana warty.

I niestety wszystko wskazuje na to, że znowu nie będę miał innego wyjścia, jak dokonanie wyboru pomiędzy partią Donalda Tuska i partią Jarosława Kaczyńskiego.

Lecz per saldo, w obliczu tego, co PiS zrobił z Polski po roku 2015, z przerażeniem sobie uświadomiłem, że grzechy partii Donalda Tuska to betka w porównaniu z dewastacją struktur naszego państwa, jakich dokonał autorytarny despota Jarosław Kaczyński zawracając Polskę do czasów PRL, - a więc znów będę musiał wybrać mniejsze zło i ze łzami w oczach i zgrzytaniem zębów w wyborach parlamentarnych 2023 zagłosować przeciw PiS-owi, - czyli na partię Donalda Tuska.

Jest jeszcze trzecie wyjście, jakim jest nie wzięcie udziału w następnych wyborach parlamentarnych, co byłoby jednak z mojej strony tchórzostwem i obywatelską nieodpowiedzialnością. 

Krzysztof  Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Lubię to! Skomentuj42 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka