197 obserwujących
2085 notek
3556k odsłon
  1530   0

Kaszanką w Premiera Jej Królewskiej Mości

image

Jak ja lubię to wyspiarskie hołdowanie tradycji i tą powtarzalność tradycyjnych, zakotwiczonych w kalendarzu dat. Pytasz w sklepach przez cały rok - nie ma. Odsyłają do rzeźnika na miejskim rynku, ale tam za suchy. Sprawdzone. Aż przychodzi " Noc poety " i pełne półki w każdym markecie.

image

... a tu Haggis serwowany wśród prostego ludu. Pycha. Nie było czasu na tradycyjną rzepę i ziemniaki. 

Mowa oczywiście o Haggisie, narodowym produkcie szkockiej kuchni, ale produkcie niezwykłym. Na początek uwaga : nie wolno mówić Szkotom, że Haggis przybył do Szkocji na początku XVII wieku ze znienawidzonej Anglii. Cała reszta Haggisa jest już szkocka, jego kariera, popularność na całym świecie zawdzięcza Szkocji i szkockiej diasporze. Ja już o Haggisie pisałem w ubiegłym roku, ale ponieważ impreza jest cykliczna i odbywa się każdego 25 stycznia, począwszy od roku 1801, to nie zawadzi wspomnieć i dziś, tym bardziej, że do pracy mam na 12:00. Jaki związek z poezją i wieczorkiem poetyckim może mieć produkt bardzo podobny w smaku i wyglądzie do naszej kaszanki ? Kariera Haggisa rozpoczęła się po opublikowaniu przez Roberta Burnsa - największego szkockiego poety, prekursora romantyzmu - poematu poświęcongo Haggisowi. Poematu sławiącego niezwykłą moc, smak i wyjątkowość Haggisa. To trzeba umieć, to trzeba talentu żeby o produkcie, nie będącym francuskim frykasem, tak pisać. 

Good luck to you and your honest, plump face,

Great chieftain of the sausage race!

Above them all you take your place,

Stomach, tripe, or intestines:

Well are you worthy of a grace

As long as my arm.

....

You powers, who make mankind your care,

And dish them out their bill of fare,

Old Scotland wants no watery stuff,

That splashes in small wooden dishes;

But if you wish her grateful prayer, 

Give her [Scotland] a Haggis!

image

...no i dalej już się potoczyło. W pięć lat po śmierci Burnsa grono jego przyjaciół urządziło wieczorek poświęcony poecie. Przypominając jego wiersze, w tym " Odę do Haggisa " popijając whisky, słuchając dudziarzy, tańcząc i wznosząc najrozmaitsze toasty. Tak " Wieczerza Burnsa " wygląda i dziś. Choć w tym roku, miała z powodu pandemii ograniczony zasięg, to paradoksalnie dzięki inicjatywie towarzystwa z Glasgow pielęgnującego pamięć o Burnsie zorganizowano chyba największą w historii imprezę on - line. Jak to wyglądało jeszcze nie wiem, bo za świeże to wszystko. 

image

" Wieczór Burnsa " to muzyka, taniec, deklamowanie wierszy poety i toasty po rytualnym otwarciu dymiącego jeszcze Haggisa. W tym wszystkim zdarzają się również toasty odnoszące się do aktualnej sytuacji politycznej. Ma się rozumieć okazji nie przepuściła First Minister Szkocji ( wg czerskich językoznawców Ministra ) Nicola Sturgeon ( Jesiotr ) która przypominając wiersz Burnsa " o tchórzostwie " zarzuciła tchórzostwo Premier Ministrowi HM Borysowi Johnsonowi, w kwestii referendum niepodległościowego Szkocji.

image

Zgodnie z regułami gry, do przeprowadzenia referendum potrzebna jest zgoda Londynu, która może być rozpatrzona po 40 latach od ostatniego referendum. Czy tak się stanie ? niewiadomo. Nicola Sturgeon zapowiada kolejne referendum, bez zgody Londynu, po najbliższych majowych wyborach i zakładanym zwycięstwie SNP. 

Ech ! te impulsywne kobiety w polityce. W czasach First Ministra Alexa Salmonda ( Łososia ) wszystko to było jakieś bardziej wyważone. 

image

Muszę sprawdzić, czy przewodniczący szkockiego parlamentu nie nazywa się czasem McBream ( Leszcz ) Sporo ichtiologii w tej najwyższej, szkockiej, politycznej półce. Od maja będzie się działo. Czy Haggis przetrwa w zmienionej rzeczywistości politycznej i w niepodległej Szkocji ? Czy unijne przepisy pozwolą na używanie do produkcji podrobów, skoro zabroniły używania przepony do zawijania wędliniarskich rarytasów ? Czy wreszcie same szkockie owce, produkt wyjściowy do Haggisa, przetrwają ? Te ilości produkowanego przez owce CO2 mogą być nieznośne dla mających większość w unijnym parlamencie niemieckich " Zielonych " No i to rabunkowe wycinanie szkockich lasów. 

Marny los w unijnym molochu może dotknąć peryferyjne, 5 - milionowe państwo, bez własnej armii, policji, waluty i służb ochrony granic. Sam tartan, orkiestry dudziarzy i szkockie klany nie wystarczą, a i Haggis może zniknąć ze stołów. 

image

Lubię to! Skomentuj48 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka