Siukum Balala Siukum Balala
2009
BLOG

Pan Bronek dał po pysku

Siukum Balala Siukum Balala Religia Obserwuj temat Obserwuj notkę 58

Notki o pogrzebie generała Jaruzelskiego nie miałem zamiaru pisać. Inni blogerzy już zrobili to lepiej. Byłaby to nikomu nie potrzebna kolejna notka, która utonęłaby w zalewie salonowych, funeralnych notek. Sprawy ziemskie Jaruzelskiego obchodziły mnie i dotykały, jego obecne rozrachunki z Bogiem kompletnie mnie nie interesują.

Nie napisałem notki nie dlatego, że o umarłych tylko dobrze lub wcale, jest takie zło, o którym pisać należy bez spójnika " ale " O ocenę historyczną również jestem spokojny i wiem jaka ona będzie. Pisać, więc nie ma o czym.

Można i należy jednak pisać o żywych, tych którzy dziś mają wpływ na nasze życie. Udział w pogrzebie Jaruzelskiego, Prezydenta RP to siarczysty policzek wymierzony w twarze tych - posiwiałych już 40 lat temu - dzisiejszych staruszek, które zwożono chyłkiem, milicyjnymi sukami, by w prosektoriach identyfikowały swoich synów i mężów.

To odarcie z godności, śmierci tych ludzi, którym w akcie zgonu jako przyczynę śmierci wpisano " ... rana postrzałowa klatki piersiowej"

To sponiewieranie pamięci tych rodzin, które po ciemku, w asyscie esbeków, chowały swoich bliskich jak ostatnich złoczyńcow, gdzieś pod cmentarnym murem, bez fanfar, salwy honorowej i bez kopalnianej orkiestry. Bo tylko na takie pogrzeby zezwalali ci, dla których dzisiejsze buczenie jest przejawem barbarzyństwa.

Udział w pogrzebie czynnego polityka, a głowy państwa w szczególności jest zamanifestowaniem czegoś, wyrażeniem czegoś i jako takie musi podlegać ocenie. Nie wzięcie udziału, nie podjęcie żadnej akcji, nie podlegałoby ocenie ani z jednej ani z drugiej strony. Uniknięto by emocji. Jednym z zadań, rolą polityka w demokratycznym państwie jest łagodzenie emocji, a nie ich eskalowanie.
 

Dostaliśmy od naszego dobrotliwego pana Bronka solidnie po pysku. Będziemy pamiętać.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (58)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo