175 obserwujących
1857 notek
2947k odsłon
1325 odsłon

Z innej beczki, ale ważne...

Wykop Skomentuj138

image

Obiecywałem, że nie będzie powtórek, ale mam nadzieję, że to wiarołomstwo zostanie mi wybaczone, bowiem notka dotyczy człowieka, który słowa " wiarołomstwo" nie miał w swoim podręcznym słowniku. Nie miał i nigdy nie użył. Wczoraj minęła niezauważenie rocznica aresztowania Prymasa Tysiąclecia, a takie rocznice nie mogą być zapominane, choćby po to byśmy wiedzieli kto jest kim i skąd kto przyszedł. 

image

25 września 1953 roku, ok 22:00, pod rezydencję Prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego zajechało kilka ubowskich Citroenów - demokratek. Ubowcy po wejściu do rezydencji przedłożyli Prymasowi urzędowy dokument nakazujący opuszczenie Warszawy i zakazujący sprawowania jakichkolwiek posług kapłańskich. Prymas - jak większość współczesnych mu Polaków - nie miał złudzeń co do istoty komunistycznej władzy w Polsce, miał więc przygotowany " niezbędnik aresztanta " z rzeczami osobistymi, jednak nie zabrał go ze sobą, żegnając najbliższych współpracowników słowami : Niczego nie zabieram, ubogi przyszedłem do tego domu i ubogi wyjdę.

image

Tu, dla czytelników czerpiących wiedzę historyczną ze szpalt Gazety Wyborczej i TVN - u oraz wynurzeń Czarzastego, winien jestem małe wyjaśnienie. Komuniści I generacji różnili się znacznie od komunistów II generacji. Brakowało im poloru i światowości Aleksandra Kwaśniewskiego, próżno by pośród nich szukać europejskiego sznytu tow. Cimoszewicza, czy ludzi z poczuciem humoru Leszka Millera. Oczywiście nie można z tego wyciągać pochopnych wniosków i uważać, że ci trzej wymienieni dżentelmeni w innych warunkach polityczno - historycznych nie zachowywaliby się tak jak tow. Bierut, tow. Radkiewicz czy tow. Różański. W końcu przysłowia są mądrością narodów i niedaleko pada jabłko od jabłoni, choć przyznać trzeba, że te " jabłka " musiało coś katapultować spod tej jabłoni skoro taka ładna, nowoczesna, proeuropejska socjaldemokracja nam wyrosła. 

image

Po odmowie podpisania dokumentu przez Prymasa, kolumna ubowskich Citroenów - demokratek opuściła Warszawę, wywożąc aresztanta w nieznanym kierunku. Dla komunistów zaczął się czas bezsilnej wściekłości, dla Prymasa czas próby. Czas niezłomnego heroizmu, wierności prawdzie i wierze. Próba z której wyszedł zwycięsko 28 października 1956 roku. Jako jedyny tej rangi hierarcha kościelny powrócił na poprzednio piastowną funkcję, przypadek bez precedensu w demoludach. Początkowo więziono Prymasa w klasztorze Kapucynów w Rywałdzie k/ Radzynia Chełmińskiego, po dekonspiracji miejsca internowania przewieziono aresztanta do pobernardyńskiego klasztoru w Stoczku Warmińskim, gdzie przetrzymywano go od 12 października 1953 roku do 6 października 1954 roku. Dwa pozostałe miejsca gdzie przetrzymywano Prymasa to klasztor franciszkanów w Prudniku i klasztor nazaretanek w bieszczadzkiej Komańczy.

image

Z pobytem Prymasa w Stoczku Warmińskim ja mam pewien problem, bo nie wiem czy tow. Tomasz nie miał czasem poczucia humoru i znając być może historię tego miejsca pozwolił sobie na odrobinę ubeckiego chichotu, czy też przewiezienie Prymasa do Stoczka to przypadek. Po Anschlussie Austrii więziono w Stoczku Warmińskim ( niem. Springborn ) austriackich, krnąbrnych hierarchów katolickich, a podczas wojny osadzano w klasztorze księży, którzy w jakiś sposób narazili się Gestapo.

image

Stoczek Warmiński to trzecie - po Świętej Lipce i Krośnie k/Ornety - bardzo ważne miejsce kultu maryjnego i ważne miejsce na warmińskim szlaku pielgrzymkowym. W przypadku Stoczka - podobnie jak w Swiętej Lipce i Krośnie - istnieje identyczna legenda o odnalezieniu cudownej figurki Matki Bożej, wywodząca początek kultu maryjnego... i identycznie jak w Świetej Lipce mamy profanację i zniszczenie kaplicy podczas reformacji. W roku 1635 biskup warmiński Mikołaj Szyszkowski składa śluby, że wybuduje w Stoczku kościół poświęcony Matce Boskiej, jeśli Warmia uniknie kolejnego łupieżczego najazdu Szwedów. 

image

Po zawarciu rozejmu ze Szwedami w Sztumskiej Wsi w 1635 roku, można było przystąpić do budowy i w latach 1639 - 41 powstaje świątynia w kształcie rotundy, do Stoczka sprowadzeni zostają bernardyni. W latach 1659 - 77, za rządów biskupa Jana Stefana Wydżgi powstają zabudowania klasztorne. Dalsza rozbudowa Sanktuarium była dziełem biskupa Teodora Potockiego, wzniesiono między innymi krużganki, upodobniając nieco Stoczek do Świętej Lipki.

image

W kościele znajdują sie dwa barokowe ołtarze wykonane przez wybitnego rzeźbiarza z Reszla Józefa Schmidta, kuta ambona, dzieło mistrza kowalskiego Hermanna Katenbringka z Dobrego Miasta, oraz organy z 1695 roku i kopia obrazu Madonny z Santa Maria Maggiore w Rzymie.

image

I to w tym miejscu, w tym klasztorze powstał Akt osobistego oddania się Matce Najświętszej, Prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego. 

image

Podczas letniej wędrówki po Warmii warto odwiedzić to dość odludne miejsce. 

Wykop Skomentuj138
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura