86 obserwujących
336 notek
558k odsłon
2268 odsłon

Okrągły stół z kantem

Wykop Skomentuj96

image„Okrągły Stół – negocjacje prowadzone od 6 lutego do 5 kwietnia 1989 przez przedstawicieli władz Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, demokratycznej opozycji oraz strony kościelnej (przedstawiciele Kościoła katolickiego i Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego).”

Publikując różne teksty kilka razy wspomniałem, że grzechem pierworodnym III RP jest ugoda zawarta z upadającym reżimem PRL przez lidera „Solidarności” Wałęsę i wspierającą go tzw. opozycję konstruktywną. Spotkały mnie zaraz zarzuty ze strony nieznających historii tamtych lat, że i ja jestem winien bowiem należałem do tej „elity” kumającej się z komunistami. Ale kiedy wykazałem, że jako przewodniczący Polskiej Partii Niepodległościowej byłem w gronie zdecydowanych przeciwników Okrągłego Stołu, zarzucono mi z kolei, że wiedziałem co się szykuje, a nie ostrzegłem „szaraczków”, którzy nieświadomi czającego się zła poparli „Bolka” i jego kolegów. Czyli tak czy inaczej jestem winien.

imageJedną z form działalności PPN było informowanie o sytuacji w kraju. Oto jeden z artykułów mojego autorstwa (posługiwałem się wówczas pseudonimem Witold Skidel) zamieszczony w piśmie okręgu warszawskiego PPN „Sprawa”.

A pod stołem… ?

Widzimy co jest na stole i kto za stołem. Zasiedli za nim Kiszczak z Wałęsą, Czyrek z Kuroniem, Ciosek z Michnikiem, itd., itp. Na stole ma być nowe porozumienie, bo to dawne, z sierpnia 1980 r. jakoś nie wyszło – któż by dziś szukał jego sygnatariusza Jagielskiego. Radzą wspólnie nad naprawą PRL-u skazani prawomocnymi wyrokami sądów PRL, niedawni „kontrrewolucjoniści”, z prześladowcami, którzy ich do więzień wtrącali. Uścisk dłoni szefa morderców ks. Popiełuszki, górników z KWK „Wujek” i wielu innych ofiar stanu wojennego z jednym z najbardziej doświadczonych represjami, Frasyniukiem, przypieczętowało spotkanie tego dziwacznego gremium „okrągłych stołowników”.

A co jest pod stołem? O czym nie mówią środki przekazu PRL?

imageUważny obserwator bez trudu dostrzeże tam całkiem NOWĄ „Solidarność”. „Solidarność”, która ma się przekształcić z obrońcy polskiego świata pracy w komunistycznego ekonoma, zaganiającego ludzi do pracy za głodowe pensje. Współudział w reformowaniu gospodarki PRL oznacza, że grupa Wałęsy będzie musiała zaakceptować wysokie podwyżki cen artykułów konsumpcyjnych (w graniach 280%), zamrożenie płac i likwidowanie tzw. nierentownych zakładów. Nowy związek ma też zrezygnować ze strajków – jedynej skutecznej broni – i uzależnić od zgody sądów PRL, czy będzie można zapłacić za strajk, jeżeli on mimo wszystko wybuchnie. Ponadto skoro nie mówi się o relegalizacji „Solidarności”, istniejącej nieprzerwanie od sierpnia 1980 r., ale jedynie o legalizacji nowej „Solidarności”, to oznacza iż nowy związek nie będzie mógł domagać się zwrotu zagrabionego majątku, zadośćuczynienia prześladowanym i przywrócenia ich na poprzednio zajmowane miejsca pracy.

Innymi słowy NSZZ „Solidarność”, Związek, który powstał jako skutek protestu robotniczego przeciwko polityce PZPR, ma być teraz organizacją PZPR wspierającą.

Przed stroną solidarnościowo-opozycyjną, jeżeli nie chce ona stać się stroną dyspozycyjną rysuje się droga realizacji ideałów sierpnia ’80. Jest to jednak nie ta droga, na którą ciągną ją Kiszczak i Jaruzelski, ale ta, którą wskazują Jurczyk, Gwiazda i działacze skupieni w Grupie Roboczej Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

imageMoże ktoś powiedzieć, że przecież grupa Wałęsy zdaje sobie sprawę, o co idzie gra i podejmując rozmowy chce jedynie przechytrzyć komunistów. Wynikałoby z tego, że przy okrągłym stole nie ma szlachetnych zwolenników zgody narodowej, a jedynie dwie grupy oszustów usiłujących się wzajemnie wykiwać. Tyle tylko, że „nasz” oszust działa w interesie społecznym, dla dobra kraju.

Nie przyjmujemy takiego tłumaczenia. Cel nie może uświęcać środków.

Jeżeli ktoś zacznie oszukiwać w imię celu szlachetnego, to nauczy się kłamać i mącić także w innych sprawach. Niewątpliwie komuniści są grupą wysoko kwalifikowanych oszustów. Nie przypuszczam, aby można było powierzać losy Polski ludziom, którzy by dowiedli, iż są lepszymi oszustami od PZPR-owców.

Naszą siłą jest prawda i jasne, uczciwe stawianie sprawy. To dzięki głośnemu nieustępliwemu głoszeniu prawdy komuniści musieli skapitulować w tak ważnych dla nich sprawach jak zbrodnia katyńska i represje sowieckie. Musieli potwierdzić te zbrodnie. To dzięki głoszeniu prawdy rośnie w społeczeństwie prestiż i znaczenie ludzi i organizacji niezależnych.

Nasza prawda brzmi:

1) Polska jest krajem zniewolonym, który musi odzyskać niepodległość.

2) Władza komunistyczna jest nielegalna i ustrój komunistyczny narzucony Polsce siłą musi być zniesiony.

3) Polacy mają prawo w wolnych wyborach wyłonić parlament, rząd i określić formę ustroju państwowego, kierunki polityki wewnętrznej i zagranicznej.

Wykop Skomentuj96
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura