33 obserwujących
580 notek
632k odsłony
  315   5

Salon 24 zamieniony w salon Jastrzębowskiego

To, w czym biorą udział internauci i blogerzy, (w tym także ja) z pewnością nie jest już Salonem 24. Wszystko się zmienia, ale niektóre zmiany są dobre, a niektóre złe. Jak to jest w przypadku Salonu? O tym w notce!

Salon 24, czy się go lubiło czy nie, zawsze cechował się dwoma rzeczami. Było to w pierwszej kolejności forum czytelników, w drugiej - reprezentowało głównie myśl prawej strony blogosfery, otwierając się jednocześnie na polemikę z tymi, którzy ciepłymi uczuciami darzyli tych od Donka, Tygryska, czy wszelkich klonów Jaskierni i korwinowskich oszołomów.

Ciekawe notki blogerów były clou Salonu i na nich to właśnie opierało się to, co było w nim najciekawsze, a mianowicie  polemika i idee prezentowane przez blogerów. W tym układzie Salon 24 przeżywał swoje lepsze i gorsze momenty, jednak nigdy nie zdarzyło się aby poziom merytoryczny i polityczny spadał po niżej możliwego do przyjęcia poziomu.

Zrzymaliśmy się na Pana Jankę i jego żonę Bognę, a oni bronili swojego zdania, czasami wbrew calem Salonowi. Sławomir Jastrzębowski niczego nie broni, bo nie musi. Lwia część materiałów prezentowanych na Salonie, to dziennikarskie artykuły jego totumfackich, a blogerzy trafiają się jak rodzynki w cieście.

Jednocześnie polityczne tło Salonu przesunęło się do centrum, a nawet zawanialo opozycyjnym i lewackim paleniem opon. Prowokacyjność byłego naczelnego Super Ekspresu bierze też górę nad prawicowym sznytem, a niechęć Jastrzębowskiego do Prawa i Sprawiedliwości daje po oczach jak źle ustawione samochodowe reflektory.

Wszystko to zmienia postrzeganie Salonu 24. jako ostoi treści prawicowych, zamieniając się w stymulowany przez Pana Jastrzębowskiego magiel. Ktoś zapyta, kto bogatemu zabroni? I będzie to dobre pytanie. Skoro obecnie Salon jest w gestii byłego naczelnego Super Ekspresu, to może on z nim robić co tylko chce. Jednak, używając analogii, trudno aby kołduny brać za boeuf strogonow. Podobnie jak to, co dzisiaj redaguje Pan Sławomir Jastrzębowski, uznać za Salon 24.

Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale