Starosta Melsztyński Starosta Melsztyński
987
BLOG

Biskupi mają ubaw

Starosta Melsztyński Starosta Melsztyński Religia Obserwuj temat Obserwuj notkę 37

Wiecie co, przypuszczam, że biskupi mają niezły ubaw w czasie swoich konferencji. Jest ich bodaj 147, wszyscy w wieku co najmnie okołoemerytalnym, otrzymali już od życia wszystko czego zapragnęli - pieniądze, władzę, seks (Wielgus, Wielgus), a teraz nudzą się.

Więc wymyślili, zapewne inspirowani Harrym Potterem, absurdalne zawody. Fizyka i fizjologia nie pozwalają już ścigać się na latających miotłach, utracony bezpowrotnie zmysł równowagi powstrzymuje przez zbyt awanturniczymi eskapadami (chyba, że do spiżarni lub piwniczki), więc zabawa z musu ma charakter, powiedzmy, intelektualny.

W skład zawodów wchodzą dwie konkurencje, ocenianie przez niezależną komisję wyznaczoną przez wiecie kogo:

1. Który z biskupów postawi politykom najbardziej absurdalne, odrażające, obraźliwe, niestosowne, bezprawne ultimatum. Liczy się styl - buta i pycha dają ekstra punkty i wykonanie - im więcej pogardy dla obywateli tym lepszy wynik.

2. Rezultat szantażu. Tutaj wyżej punktowane jest oczywiście postawienie pod ścianą i zmuszenie do ustępstw polityków partii rządzącej lub prezydenta. Poparcie udzielone przez pewną partię opozycyjną daje mniej punktów, ale liczy się również łączny wynik dwuboju w wyciskaniu i wyrywaniu.

Poprzednie dwa lata przyniósły oszałamiające wyniki osiągnięte dzięki wytrwałemu treningowi przez dwóch czołowych zawodników - Michalika i Hosera. Długo wydawało się, że ten pierwszy nie utraci prowadzenia swoimi uwagami i obroną pedofili, choćby tutaj: http://tekstykanoniczne.salon24.pl/541633,michalik-nie-do-obrony. Moim jednak zdaniem wspaniałą formą wykazał się Hoser dostarczając serię pokazów biskupiej buty nie do pokonania: http://tekstykanoniczne.salon24.pl/582721,smialo-sobie-poczyna-biskup-hoser, nie mówiąc już o tym, jak olśniewająco załatwił ks. "czy ksiądz jest obrzezany" Lemańskiego - to przecież niezagrożona klasa mistrzowska.

Jednak doradzałbym pilną obserwację innego zawodnika, wykazującego w nowym roku wspaniałą formę. Najpierw była lekka rozgrzewka w postaci żądania odwołania jakiegoś koncertu. Tym razem jednak biskup Dec, bo o nim to mowa, zaskoczył konkurencję rzadko spotykaną bezczelnością, zwracając się bezpośrednio do prezydenta z żądaniem zawetowania konwencji antyprzemocowej. Pogarda dla praw i demokracji (pamiętacie, jak biskupi o mało co ne wzięli udziału w marszu "W obronie demokracji i wolności słowa"?) wyrażona słowami: "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi". Biskup Dec stawia sprawę jasno - działania na rzecz zapobiegania przemocy w rodzinie to: "Ratyfikacja tego dokumentu i wprowadzenie jego postanowień w życie rodzinne i społeczne stanowi wielkie zagrożenie dla wartości naturalnych i ogólnoludzkich, a przede wszystkim uderza w instytucję małżeństwa i rodziny."

http://wyborcza.pl/1,75478,17396074,Biskup_do_Bronislawa_Komorowskiego__prezydencie__nie.html#BoxGWImg

Przyznacie chyba, że w osobie biskupa Deca tegoroczne zawody zapowiadają się bardzo ekscytująco.

PS. W konkurencji juniorów wykazał się ostanio ks. Rydzyk swoją nieprzebierającą w słowach napaścią na minister oświaty, Kluzik-Rostkowską.


Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,17396074,Biskup_do_Bronislawa_Komorowskiego__prezydencie__nie.html#ixzz3RYN3G1Av
 

Patriotyzm jest ostatnim schronieniem szubrawców. Samuel Johnson    

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo