22 obserwujących
412 notek
166k odsłon
156 odsłon

Tka pająk pajęczynę, tka jedwabnik kokon

Wykop Skomentuj4

A więc nic się nie zmieni wraz z upływającym czasem. Brud nieprawego łoża nie ulega zmyciu przez sam ruch wskazówek zegara. Chore państwo, chore partie, chora edukacja i oświata, chore prawo i system prawny nie oczyszczą się same. Dlatego PIS nie ruszy sądownictwa, nie odbuduje systemu podstawowego i wyższego wykształcenia – gdyż sam jest częścią układu, tak jak włosy są częścią barona Muenchhausena i za nie z bagna się sam nie wyciągnie.

Jeśli coś się zmieni, to będzie tym to, że FAŁSZYWE AUTORYTETY ZYSKAJĄ POMNIKI I EFEKTOWNE LEGENDY I JESZCZE TRUDNIEJ BĘDZIE W UMYSŁACH OBUDZIĆ ZMYSŁ PRAWDY. Umysły obudowane, ufortyfikowane monumentami i muzeami fałszu i obłudy skamienieją na wieki. Jest dokładnie odwrotnie, niż nam wmawiają – każdy dzień przedłuża żywot tej atrapy, którą jest III RP i oddala nas od wyzwolenia z tej 30-letniej gry pozorów.

Nie do pominięcia wśród czynników potęgujących rozkład jest inseminowanie tej wykastrowanej wolności we wchodzących pokoleniach, które poprzez fałszywe legendy będą przyuczane do naturalności postawy zgiętego karku i do nazywania jej patriotyzmem .

Mami się nas oczekiwaniem na wymarcie pokolenia okrągłego stołu. ONO NIE WYMRZE, ONO SIĘ WŁAŚNIE UDYNASTYCZNIA. I natolin i puławy i gdańscy liberałowie zakładają kolonie i pączkują, pączkują i oplatają, oplatają… Mają dzieci, synów, córki, wnuków, znajomych królika, kuzynów i sekretarki, które też mają dzieci i znajomych, którzy też mają dzieci i znajomych. Snuć bezruch i żerowanie na państwie jak jedwabnik, ups, jak pająk sieć swą snuje. A naród czeka, aż wreszcie DOGŁĘBNA REFORMA PAŃSTWA ZACZNIE IM WYCHODZIĆ… Nikomu nic nie wyjdzie. To nie ci ludzie i nie te idee. Pająk to nie jedwabnik. Nie po to „nowa klasa” (vide: Dżilas) powstaje, umacnia się, zakorzenia i obudowuje, by… rzucać sobie pod nogi kłody jakichkolwiek rewolucji systemowych. To przeciwne kierunki. Nowe klasy z definicji nie oddają władzy. Swoją immanentną inercję przysłaniają rozbuchaną retoryką wiecową. Działają tylko w słowach, przemowach, deklaracjach i manipulowaniu przy redystrybucji tego, co naród wypracowuje. Nowe, sprostytuowane klasy polityczne liczące 30 lat władzy same z siebie nigdy nie oddadzą. Tak jak przy okrągłym stole nikt nie oddał władzy, tak i za 20-30 lat ta „uprowadzona władza” narodu nie wróci do narodu, do ludzi uczciwych. ONA ZOSTANIE TAM, GDZIE SIĘ ROZSADOWIŁA… Posady i dostęp do posad mają niezniszczalny klej. W pnączach gałęzi genealogicznych oplatających krajowe lukratywności.

Ci, którzy hipokryzją i sprytem podpisali za nas cyrografy na naszą przyszłość, na obowiązujący model państwowości – tę samą hipokryzję i spryt, dzięki którym sprzedali siebie i nas za nieprawą władzę – użyją do tego, BY PRÓBOWAĆ W NIESKOŃCZONOŚĆ PRZEDŁUŻAĆ TRWANIE SWEJ UZURPACJI ZA POMOCĄ DYNASTYCZNEJ SUKCESJI. Nie miejmy złudzeń. Im bardziej będą oplatać, tym bardziej będą zwiększać intensywność werbalnych sugestii o nierozłączności ich władzy i dobra kraju. Organizmy cudzożywne wpijają się coraz mocniej w ciało żywiciela wstrzykując mu jednocześnie toksyny hagad o swojej niezbędności i wyjątkowości. Natura… I jej niezmienne prawa.

Nieprawe łoże, sprzedajność, dwulicowość i chytrość – chcą ciągnąć się pokoleniami udając i odgrywając zmyślnie przed właścicielami tej ziemi wolność, honor i wiarę. Ekspiacja istnieje tylko w bajkach.  

Nigdy nie podejmą walki z podniesioną przyłbicą, zawsze przybierać będą maski Wallenrodów i głosić, że już, już a zaczną zwalczać zło… od wewnątrz, od środka. To jest mentalność zaborów. Mentalność ludzi, którzy inkorporowali w siebie poczucie bycia zniewolonym i podległym. Jak podległy i uznający zabory był tych ludzi początek, tak niewolnicze jest ich trwanie i tak bystre jest ich urządzanie się w rzeczywistości wielorakich zaborów.

Oportunizm i cynizm w masce Wallenroda plus teoria mniejszego zła i partyjność mediów „publicznych” dają gwarancję zniewolenia narodu na wieki.

Nie ma większej niewoli narodu niż ta, gdy rządzą nim Wallenrodowie, którym maska wrosła w twarz…

image

Z tego kierunku Godot nigdy nie przyjdzie. A czekanie spowoduje tylko to, że coraz większa liczba twarzy rzekomych Wallenrodów w zastraszającym, geometryczno-dynastycznym postępie zacznie przybierać kształt twarzy orientalnego paszy.


image


image


=============================

https://www.salon24.pl/u/wawel24/1059440,chan-kaczan-susanin-i-wiatry-mussuny

https://www.salon24.pl/u/wawel24/1059668,powiezie-nas-motorniczy-andrzej-duda

https://www.salon24.pl/u/wawel24/1059129,nie-wykluczam-ze-maraton-wyborczy-potrwa-jeszcze-dluzej-na-przyklad-pol-roku-czy-rok



LISTA OSTATNICH TEKSTÓW AUTORA

image

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo