witas1972
"Chłopcy silni jak AZOV stal, Oczy patrzą się w dal, Nic nie znaczy nam wojny pożoga, Hej sokoli nasz wzrok, W marszu sprężysty krok, I pogarda dla śmierci i wroga, Gotuj broń, Naprzód marsz ku zwycięstwu!!!
100 obserwujących
820 notek
1554k odsłony
  11553   4

Gwałceni przez swoich żołnierze to kolejna broń masowego rażenia Rosji

Po wykryciu nieprawdopodobnie okrutnych i bezsensownych (na pozór) zbrodni w Buczy, Borodziance i innych ukraińskich miastach wielu z nas nie mogło i nie może uwierzyć, że te tragedie mogą być dziełem zwykłych żołnierzy rosyjskich.

   Jedni, upatrują w tym prowokacji Ukraińców, którzy mieli by bezlitośnie zamordować swoich rodaków, aby tym skompromitować "świętą Rosję w jej obronnej walce przed ekspansją" (pogląd m.in. ex-wiceprezesa strategicznego koncernu paliwowego i dyrektora ważnej państwowej instytucji medialnej z rozdania Dobrej Zmiany, a z salonu24 kiedyś przytomnego Maura).
  Inni wyszukują wokół Buczy i innych miejsc masowych śmierci lokalizacji czeczeńskich bojowników Kadyrowa (tzw. batalion Tik-Toka, wcześniej Instagrama), lub płatnych najemników Grupy Wagnera. Której członkowie, służący i mordujący w Republice Środkowoafrykańskiej grabili tamtejszych kopaczy złota i innych koltanów. A w pobliskim Mali tak "wyzwalali" ze skromnych dóbr autochtonów pod pretekstem denazyfikacji czy innego "wyzwolenia", że aż oburzyli się rusofile Francuzi z ministrem zagranicznym na czele:
https://www.dw.com/ru/franciya-obvinila-chvk-vagnera-v-razgrablenii-mali/a-60601017 + najnowsze z wczoraj:
https://kresy.pl/wydarzenia/francuzi-oskarzaja-grupe-wagnera-o-podkladanie-cial-pod-francuska-baze-w-mali-video/

   Ale nie jest takim prostym wyjaśnienie przyczyn tej ogromnej skali okrucieństwa, seksualnych gwałtów i morderstw podczas "spec.operacji" na Ukrainie wobec bratniego Rosjanom narodu ukraińskiego. W wielu miejscach nawet język katów i ofiar był/ jest identyczny.

   Jestem przekonany, że mamy do czynienia z procesem, eksperymentem na znacznie szerszą skalę niż "denazyfikacja" samej tylko Ukrainy. Przypomnę temat głośnego artykułu:
   Jesienią ubiegłego roku dowódca 78.kompanii zwiadu 14.brygady specjalnego przeznaczenia Głównego Zarządu Sztabu Generalnego major Oleg Panow został zatrzymany przez żandarmerię - zgwałcił swojego podwładnego trzonkiem łopaty (...) Całość filmował jego zastępca. Zapis gwałtu stanowił następnie źródło dochodów tych oficerów - szantażowali ofiarę groźbą pokazania tego jego bliskim i kolegom i zabierali do końca pobytu w wojsku jego żołd. W końcu zgubili po pijaku telefon z tymi i podobnymi nagraniami, sprawa się wydała i upubliczniła w dobie internetu...
   Takim i podobnym zabiegom seksualnym oraz rabunkowym było poddanych co najmniej 20 żołnierzy owej oficerskiej pary. Inny żołnierz został zimą, podczas pobytu na poligonie, rozebrany i przywiązany za jądra do drzewa. Nie chciał dobrowolnie oddać swojego żołdu "na potrzeby kompanii". Dowódca katował go po plecach, pośladkach, nogach. Groził mu ulubioną rozrywką alá major Panow - analną penetracją. Panow Oleg, lat 35, żonaty, troje dzieci. W rosyjskich SZ od 2003 r. Aleksander Jeruszewicz, lat 31, żonaty, jedno dziecko. Służy Rosji od 2008 r..
image    Skoro oficerowie kompanii zwiadu, jednostki elitarnej, dopuścili się takich zwyrodniałych czynów wobec swoich wychowanków, z którymi mogli w każdej chwili iść do walki, to włos jeży się na głowie na głowie, co oni mogą wymyślić odnośnie bezbronnych obcych, a w dodatku jeszcze podejrzanych o "ukraiński nacjonalizm / nazizm" mieszkańców Niezależnej??
    Ciekawa zbieżność: oficerowie-gwałciciele służyli w Chabarowskim Kraju. Z tego samego miejsca Rosji (tuż nad granicą z Chinami) pochodzi 64.brygada zmotoryzowana (d-ca ppłk Azatbek Omurbekow), która okupowała miasto Bucza pod koniec marca, kiedy wydarzyły się te mrożące krew w żyłach wydarzenia. Może zamiast aresztu, sądu i wyroku zaproponowano opisanym powyżej dewiantom odkupić swoje winy na pierwszej linii frontu "denazyfikacji Ukrainy"? A ci już znaleźli sobie swoje ulubione zajęcie...
https://www.salon24.pl/u/witas1972/1218590,oficerowie-gwalcili-swoich-zolnierzy-i-brali-haracz

   Trzeba sobie uświadomić okrutną, niewyobrażalną dla normalnego człowieka rzeczywistość - GWAŁTY SEKSUALNE NA ŻOŁNIERZACH W ARMII ROSYJSKIEJ TO ZJAWISKO BARDZO POWSZECHNE!
   3 lata temu skazano szeregowego Ramilia Szamsutdinowa za zastrzelenie 2 oficerów i 6 podoficerów w jednostce wojskowej. Zeznał on, że przed tragicznym wieczorem oficerowie publicznie obiecali mu zgwałcenie go nadchodzącej nocy. Lejtnant zapowiedział mu, że zaraz po złożeniu warty będą go: "wszystko będzie. Pełen program." Szamsudinow wiedział, że to nie żarty, bo wcześniej wszyscy inni młodzi poborowi byli w taki sposób "obniżani" (czyli hańbieni; terminologia więzienna "grypsiarzy" inaczej "cwelowanie".) To nie przypadek, że zwyczaje więzienne i koszarowe tak ujednoliciły  się w Rosji Putina. O tym poniżej.
"BAŁEM SIĘ GWAŁTU!"   kresy24.pl/rosyjski-poborowy-o-tym-dlaczego-zabil-8-zolnierzy-balem-sie-gwaltu
    Baza приводит показания Рамиля Шамсутдинова, где он прямо говорит, что офицеры обещали его «опустить».
— В тот день они пообещали меня опустить. Так и сказали, предупредили, что типа изнасилуют. Лейтенант в тот день мне сказал, что всё, понимаешь, после караула — всё будет. Всех молодых других до меня уже опускали, я знаю. А в этот вечер, значит, моя очередь, мне деваться некуда было, что мне делать? https://72.ru/text/criminal/2019/11/06/66297172/

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka