witas1972
"Chłopcy silni jak AZOV stal, Oczy patrzą się w dal, Nic nie znaczy nam wojny pożoga, Hej sokoli nasz wzrok, W marszu sprężysty krok, I pogarda dla śmierci i wroga, Gotuj broń, Naprzód marsz ku zwycięstwu!!!
102 obserwujących
842 notki
1586k odsłon
  1363   2

Odwiedzanie Europy to przywilej, a nie obowiązek jej wrogów. Zwłaszcza dla zainfekowanych

 W Unii Europejskiej narasta teraz dyskusja, czy do 7-mego pakietu antyrosyjskich sankcji włączyć zakaz wydawania wiz i zakaz wpuszczania WSZYSTKICH obywateli Rosyjskiej Federacji na terytorium naszej Wspólnoty. Wspólnoty nie tylko interesów, ale i wartości. Choć to moim zdaniem mocno spóźniony krok w 6-tym miesiącu rosyjskiej agresji, apelowałem o niego już 23 lutego: "A Prezydentowi Dudzie za pomysł sankcji wjazdowych do EU  dla wszystkich obywateli wojującej Federacji Rosyjskiej - moje wielkie uznanie! Chyba nic tak nie zabolałoby putinowskiego ludu jak niemożność wyjazdu, choćby na  jeden tydzień, ze swojego śmietnika!")  - tuż przed wybuchem otwartej fazy tej wojny, to bardzo popieram jego wprowadzenie. Nie tylko popieram, ale i żądam tego od unijnych polityków i urzędników!
  Szwedzki minister ds. integracji i migracji Anders Igman nie wykluczył, że UE może zaprzestać wydawania wiz Schengen Rosjanom. Za tym rozwiązaniem optuje Polska, Czechy, państwa nadbałtyckie i Finlandia. Ale Kanclerz Niemiec Scholz twierdzi, że za agresję Rosji odpowiada tylko Putin, a nie reszta Rosjan. Jakby on tę agresję samodzielnie w grze komputerowej przeprowadzał i sam mordował...

  Rosjanie nie mają prawa korzystać z dobrodziejstw Wolnego Świata demokracji, komfortu i bezpieczeństwa jednocześnie będąc częścią siły, która te wartości neguje, zwalcza i bezlitośnie likwiduje. Czy to u siebie, czy co szczególnie szokuje - u swoich sąsiadów. Przecież Ukraina jest masakrowana obecnie tylko z tego powodu, że wybrała EUropejski, zachodni model rozwoju nad oferowaną jej przez lata wschodnią, kremlowską drogę donikąd...
  Śmierć i zniszczenia, na które Rosjanie skazali Ukrainę i jej wielonarodowych mieszkańców: Greków, Żydów, Polaków i innych, dyskwalifikuje z naszej cywilizacji nie tylko jej władze, ale wszystkich beneficjentów bycia częścią tego zbrodniczego nie-do-imperium zła. Zła i kłamstwa. Pogardy dla życia, prawdy, przyzwoitości i prawa.
- "Aby zło triumfowało wystarczy jedynie, aby dobrzy ludzie niczego nie robili.“ (The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing,” Edmund Burke)

  Ci wszyscy "dobrzy ludzie" z Rosji, którym może i nie podoba się mordowanie, czy publiczne kastrowanie żywych Ukraińców, też są współodpowiedzialni za potwora, którego sami w Rosji przez ostatnie lata wyhodowali. Szczycili się jej osiągnięciami, nie tylko gospodarczymi i sportowymi, ale nawet jak Putin kogoś oszukał, skorumpował, czy zmusił do uległości, chełpili się: "Tacyśmy krutyje!" (wszechpotężni) 

  Niech mi tylko nikt tu nie wyjeżdża z "odpowiedzialnością zbiorową" - nawet taka wątpliwa moralnie organizacja jak FIFA (organizacja Mundialu w Rosji 4 lata po Anschlusie Krymu i najeździe na wschodnią Ukrainę oraz tegoroczny Qatar) pozbawiła WSZYSTKICH rosyjskich kibiców piłkarskich PRZYWILEJU oglądania zmagań ich pupilów (w tym Rybusa ;) z zagranicznymi drużynami - został im tylko mecze z Białorusią i Abhazją ;). Tak samo postąpiły władze chyba wszystkich sportowych dyscyplin od lekkiej atletyki do elitarnego tenisa.
  "Odpowiedzialność zbiorowa" dotknęła też wszystkich Niemców i Austriaków podczas rozpętanej przez ich Fuehera II wojny światowej dywanowymi bombardowaniami ich miast, spaleniem Drezna i Hamburga, również tych nie popierających polityki partii NSDAP i niemieckich dyplomatów, a nawet im przeciwnych (myślą, słowem, a nawet gestem). To znacznie bardziej uciążliwa szykana niż zakaz udziału w międzynarodowych zawodach zainfekowanym zawodnikom czy rozkoszowanie się EUropejskimi luksusami, prawami, dogodnościami przez chorych na wściekliznę RASZYZMU zombi aprobujących, popierających, popychających do zbrodni, tortur, ludobójstwa.

  Jakoś nie dochodzi to nas oczywistość, że każdy człowiek spędziwszy dłuższy czas w pobliżu szkodliwego promieniowania, na pewno musi być tą szkodliwością napromieniowany i jest zagrożeniem, nawet jeśli do pewnego momentu nie wykazuje niebezpiecznych objawów. A umiejętność maskowania siebie, objawów i "dwójmyślenia" jest dla rosyjskich post-homo sovieticus naturalna jak odruchy psa Pawłowa. W Rosji Putina jedynym sprawnie działającym resortem jest masowa szowinistyczna propaganda - to prawdziwa broń masowego rażenia na szare komórki ludzi, którzy przed "prześwietleniem" nią wydawali się dobrzy, sprawiedliwi i rozsądni. Po zabiegu, czasami kilkuletniej "kuracji" stają się krwiożerczymi zombi - ale tylko wtedy, gdy nie udają wcześniejszych miłych, proeuropejskich "Słowian"...

  Letni sezon w Europie oferuje mnóstwo ofert niedostępnych i na niedostępnym poziomie na terenach (ziemie to tam nieprecyzyjnie określenie, bo kojarzą się z uprawami i zagospodarowaniem) między Kaliningradem a Władywostokiem - od komfortowych, niedrogich hoteli na czystych, bezpiecznych ulicach pełnych przystępnych barów, restauracji do takichże plaż i parków rozrywki.
  Nieetyczne i nieprzyjemne, wręcz obrzydliwe jest dzielenie takich miłych wakacyjnych odpoczynków z ludźmi, czy potworami, którzy wciąż są częścią zbrodniczego państwa i popierają, aprobują takie działania jak niedawne zamordowanie kilkudziesięciu (może i ponad 100) jeńców wojennych, ostrzeliwanie cywilnych dzielnic mieszkaniowych, ale i "zwykły" najazd na sąsiedni kraj z celem rabunku ziem i wszystkiego co się da, bo ten chce żyć inaczej, lepiej, bardziej ludzko...
wladze-rosji-przyznaly-sie-do-zamordowania-kilkudziesieciu-ukrainskich-jencow-wojennych

Lubię to! Skomentuj49 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka