Po przedwyborczym (choć nieskutecznym) wsparciu jawnego rosyjskiego agenta Orbana, który sam określił się w rozmowie z Putinem jako "usłużna, wdzięczna mysz dla szlachetna lwa" (czyli Putina), prezydent Polski nie przestaje niepokoić swoimi dziwnymi prorosyjskimi i typowo kremlowskimi zachowaniami:
Do swojej Rady Nowych Mediów powołał youtubera, który przekonywał na swoim kanale, że atak rosyjskich dronów na Polskę we wrześniu ubiegłego roku to była "ukraińska prowokacja, której celem jest wciągnięcie nas do wojny". Jego nagranie zostało wykorzystane w spocie Sztabu Generalnego WP jako przykład rosyjskiej dezinformacji. Zajmował się nim również NASK.
Chodzi o Pawła Svinarskiego, youtubera, twórcy kanału "Dla pieniędzy". Szczególnie głośno było o nim bynajmniej nie ze względu na treści gospodarcze i finansowe, o których opowiada na swoim kanale, ale ze względu na jego komentarz po ataku rosyjskich dronów na Polskę:
- Putinowskie bezzałogowce naruszyły naszą przestrzeń powietrzną w nocy z 9 na 10 września ubiegłego roku. Albo to rosyjski, mniej lub bardziej celowy atak, albo to była ukraińska prowokacja, w której użyto rosyjskich dronów, aby wciągnąć nas do wojny - powiedział wtedy Paweł Svinarski.
Przed ryzykiem, związanym z powielaniem w tej sprawie fałszywych informacji, szerzonych przez Rosję, przestrzegał prezydent Karol Nawrocki:
- Chciałbym przestrzec, abyśmy nie ulegali rosyjskiej dezinformacji, która od 24 godzin podpowiada, że drony, atakujące polską przestrzeń powietrzną, są ukraińskie. Ze wszystkim informacji, jakie posiadam, wynika, że jest to po prostu kłamstwo - mówił prezydent.
Kolejny zastanawiający dowód "konsekwencji" Nawrockiego Karola Tadeusza Batyra ...
Kolejny dowód sympatii Batyra do ludzi z kryminalną przeszłością (i teraźniejszością też) :
"Jeden z członków Rady Paweł Svinarski znany jest z wielu manipulacji i powielania fake newsów w mediach społecznościowych. W 2015 zlikwidowano w jego mieszkaniu plantację marihuany. Diler Paweł Svinarski został zatrzymany, usłyszał zarzuty." (informacja z portalu X.com)
O nominacji tej wspaniałej osoby decydował prezydencki minister Andruszkiewicz rodem z Białegostoku, niegdyś bohater mojego postu pokazującego, za ile można kupić całego posła na Sejm RP ?
"Zaczął się ten preceder chyba od białostockiego narodowca Andruszkiewicza, który za synekurę w postaci (wice)ministerialnego fotela "od cyfryzacji" porzucił szeregi eNDecji i ławy poselskie Kukiz'15, dzięki któremu i wybrykowi wyborców dostał się do Sejmu RP.
Po reorganizacji rządu ów młodociany ex-endek został już tylko "bez teki" (czyli o i do niczego), ale zawsze ministrem rządu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, co zabonusowało m.in. tym, że jego jeszcze młodsza i jeszcze mniej kompetentna małżonka awansowała na całą szefową jakiegoś rozdzielnika dotacji.
Kamila Andruszkiewicz, żona wiceministra cyfryzacji, została mianowana prezesem jednoosobowego zarządu państwowej Fundacji Agencji Rozwoju Przemysłu. Roczne wynagrodzenie zarządu wynosi 175 tys zł.
Ale te cudowne rozdzielanie załamało się z hukiem, gdy okazało się, że jedyną kompetencją pani ministrowej Andruszkiewiczowej jest ukończenie Filologii Rosyjskiej w Studium Pedagogicznym (pewnie zaocznie).
"W trosce o karierę męża podała się do dymisji." Ciekawe jaką odprawę finansową musiała otrzymać "na otarcie łez" ???
No i pewnie Adam Adruszkiewicz ponownie stara się o mandat poselski (czyli wprost posadę ministerialną). W mysl zasady "PRZYJDZIE GŁUPI I KUPI" (=:zagłosuje).
Na pewno inny sprzedajny (kupny) były wiceminister i poseł Mejza Rafał kandyduje znowu do Sejmu! Tym razem z list Prawa i Sprawiedliwości / Zjednoczonej Prawicy. Wcześciej zaliczył cały wachlarz partii politycznych od PO, Nowoczesnej do PSL.
Wsławił się ten były wiceminister (od czegoś, a raczej DO głosowania) rządu Prawa i Sprawiedliwości tym, że jego firma oferowała kuracje dla dzieci umierających na raka i stwardnienie rozsiane, chorych na alzheimera, parkinsona oraz inne nieuleczalne przypadłości. Miał on osobiście przekonywać rodziców chorych dzieci, że terapia jego firmy je wyleczy. "Pecunia non olet". (...) / 23.9.2023


Komentarze
Pokaż komentarze (24)