239 obserwujących
1030 notek
1929k odsłon
  290   0

Donald T., czyli żeby było tak jak było

W związku z deklaracją p. Donalda Tuska, że w zamian za stosowny immunitet chętnie wystąpi w koncercie pt. "Żeby Było Tak Jak Było" (nie mylić z "Żeby Polska Była Polską"), a także w ramach mojego programu autorskiego "Nie Daj Łajdakom Zapomnieć", oraz w związku z ogólną amnezją, jaka zawsze ogarnia polską klasę polityczną w kwestiach winy i kary, przypominam swój tekst "Play it Again, Anne" z 8 listopada 2010 roku.

Donald T., podobnie jak Anna A., małżonka Radosława S., także wiedział natychmiast po zdarzeniu, co się stało w Smoleńsku.

https://www.salon24.pl/u/wtemaciemaci/247470,play-it-again-anne


http://www.slate.com/id/2250561/



Nowa Tragedia w Upiornym Lesie

By Anne Applebaum

Posted Monday, April 12, 2010, at 12:03 PM ET

Lecz tym razem nikt nie podejrzewa spisku mającego na celu zabicie polskiej elity.

 

W sobotę, polski prezydent, prezes banku narodowego, szef sztabu generalnego i wielu innych przywodców cywilnych i wojskowych, wsród których znajdowało się kilku moch przyjaciół i koledzy mojego męża, zginęli w tragicznej katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Niedaleko tego miejsca, z rozkazu Stalina zamordowano 70 lat temu 20 000 polskich oficerów. Tym razem jednak nikt nie podejrzewa spisku. 
 
Oczywiście, kilka marginesowych witryn internetowych może spisek podejrzewać, jakiś polityk może takie podejrzenia wyrazić. Ale rządy Polski i Rosji oraz ogromna większość Rosjan i Polaków uważają, że zawiniły błąd pilota i mgła. Co więcej, dyskusja na temat tych potencjalnych przyczyn katastrofy jest szczera i otwarta. Polski premier Donald Tusk udał się natychmiast na miejsce katastrofy, wraz ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, Władimirem Putinem. Polscy technicy kryminalistyki byli na miejscu w ciągu kilku godzin. Rząd Rosji oferuje pomoc i zwalnia z obowiązku wizowego wszystkich członków rodzin ofiar, którzy pragną udać sie do Rosji. Wszędzie są kamery telewizyjne. Urzędnicy na rosyjskim lotnisku występują publicznie, odpowiadają na pytania, rozmawiają z dziennikarzami.
 
Dla zachodniego czytelnika nie ma w tym nic niezwykłego. Wszyscy spodziewają się, że takie rzeczy będą miały miejsce po wypadkach lotniczych. Ale w tej części świata, zwlaszcza w tym upiornym lesie, otwarta dyskusja o tragedii stanowi rewolucyjną zmianę.

(...)



Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka