Your Best Vaccine
Jest dobrze, ale nie beznadziejnie......
5 obserwujących
50 notek
37k odsłon
  162   1

Janusz Korczak o swojej polskości

Anna Dąmbska , żołnierz AK, więźniarka łagrów w Ostaszkowie i Kałudze, art. plastyk i dziennikarz, w końcu wizjonerka pisząca pod pseudonimem „Anna”.
Podczas wojny Anna działała w podziemiu jako łączniczka i sanitariuszka. W 1944 r. trafiła na ponad rok do sowieckiego łagru. Tam modliła się, by Bóg pozwolił jej nadal służyć ojczyźnie. Po latach  Pan wysłuchał tej modlitwy, obdarzając ją charyzmatem słyszenia Bożego głosu, przekazującego orędzia dla Polski. Miała dar rozmowy z ludźmi którzy odeszli.

Jednym z jej rozmówców był Janusz Korczak.

Janusz Korczak, właściwie Henryk Goldszmit, ps. Stary Doktor lub pandoktor (ur. 22 lipca 1878 r. lub 1879 r. w Warszawie, zm. około 6 sierpnia 1942 r. w komorze gazowej obozu zagłady w Treblince) – polski pedagog, publicysta, pisarz, lekarz, działacz społeczny żydowskiego pochodzenia.

O Januszu Korczaku nie sposób napisać wszystkiego i nie jestem w stanie zacytować wszystkiego co powiedział on Annie.

Opowiem tylko to co On mówił o swojej polskości. Całość "wywiadu" można przeczytać w książce Anny: "Świadkowie Bożego Miłosierdzia".

O oto ważniejsze moim zdaniem wyznania.

Janusz Korczak o swojej tożsamości.

" Ja, dziecko wierzyłem w Jezusa i - Jezusowi. Byłem Żydem i pozostałem nim w obliczu zagłady mojego narodu ( chodzi o zaniechanie zmiany wyznania). Sama to rozumiesz, bo nie postąpiłabyś inaczej. Znam całe Pismo Święte i całe je przyjmowałem  a więc i Ewangelię. Byłem ponadto obywatelem państwa polskiego, polskim Żydem.

Pisałem po polsku i działałem dla dobra całego narodu, wszystkich jego obywateli, bo chciałem, aby rozwijał się prawidłowo, szlachetniał i dojrzewał ku swojej własnej doskonałości..."

I dalej.........

"Chcę ci teraz powiedzieć, ile my, polscy Żydzi zawdzięczaliśmy polskiej kulturze, tolerancji, zdolności do przyjmowania innych jako równych sobie. Mówię o tych z nas , którzy wyszli ze swoich gett i żyli życiem całego społeczeństwa....."

"..... ja, a przede wszystkim nasza młodzież która kształciła się już w polskich szkołach, gimnazjach i na uniwersytetach (świadomie pomijam [JK] ekscesy bo to wymaga dłuższego tłumaczenia) czerpała z polskich wartości, i one właśnie zaszczepiły w naszych duszach- dlatego może że do porzucenia niczego nas nie zmuszano, nie dzielono, nie upokarzano, niczego nie narzucano.

Wielka poezja narodowa, umiłowanie wolności, tradycja zrywów i powstań, która w niektórych rodzinach żydowskich żyła już od pokoleń, ( Jausz Korzcak przypomina wiersz Norwida" Żydowie polscy", obrazy Grottgera, udział w walkach) - to wszystko, a i harcerstwo spowodowały, że polski szacunek do godności człowieczej w młodym pokoleniu zmienił je tak że było zdolne do powstania.

Powstanie w Gettcie było jedynym w Europie. Było skutkiem wartości polskich, które wchłonęliśmy. Bóg nasz kocha odwagę, poświęcenie .i męstwo. Niebo pełne jest tej radosnej, męczeńskiej młodzieży żydowskiej i o wiele liczniejszej waszej a właściwie naszej polskiej. Tu nie ma różnicy między narodowościami - jest wspólnota dróg, którymi szło się ku Panu wspólnota umiłowań."

Inny fragment.

 ".... Owszem, słyszałem co pani mówiła o karczmarzach rozpijających chłopstwo, lichwiarzach, a w okresie zrywów narodowych i szpiclach - na usługach zaborców. Nie zaprzeczam, że takie wypadki były ale gdzie miałasię wcisnąć społeczność bardzo liczna  i bardzo biedna w kraju rolniczym? Pozostawał jej tylko handel i pośrednictwo. I lichwa....  ale iluż było wśród Żydów w małych miasteczkach nędzarzy? W wielodzietnych rodzinach które trzeba było wyżywić, pracowały już małe dzieci."

"Lecz ile dawali talentów według swej specyfiki uzdolnień w muzyce, literaturze, poezji, wtedy gdy się włączali w kulturę Europy. w kulturę łacińską? Ile zawdzięcza Żydom język polski w XX wieku, jak go opanowali, jak stał się im językiem ojczystym? Jeśli pani bez uprzedzeń rozważy ich wkład do kultury zobaczy pani, żę nie był taki mały. To samo z wiedzą, chociażby Askenazy i Hirszfeld."

" Przecież nasze ciała użyźniają polską ziemię, a nasze dusze, nasze serca i pamięć są z nią na zawsze związane.. Polska jest także i moją Ojczyzną.

I ja czerpałem wzory z tych samych źródeł z historii, tradycji i kultury polskiej, tak jak wy czerpiecie  z najpiękniejszego daru mojego starodawnego narodu: z Pisma Świętego. Ludzkość, dziecko, jest jednym umiłowanym dzieckiem Pana, jedną rodziną,  w której wszyscy powinni wspomagać się i dzielić tym, co posiadają - a właściwie co wypracowali jako naród- najpiękniejszego, własnego, niepowtarzalnego.".

Cóż. Wypada rzetelnie przemyśleć te słowa Janusza Korczaka. W książce można znaleźć więcej prawd.

Czy więc nasi rządzący nie powinni wyposażyć się w szerszą wiedzę o ty charakterze i zamiast modyfikować ustawy starać się zmieniać świadomość Polaków, Żydów i całego świata tak aby stosowanie rzeczonych ustaw było zbędne...


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale