Koronawirus z Wuhan. Objawy, leczenie, jak się chronić?

Koronawirus rozprzestrzenia się w szybkim tempie. fot. PAP/EPA
Koronawirus rozprzestrzenia się w szybkim tempie. fot. PAP/EPA

Dla porównania, z powodu grypy w zależności od sezonu umiera 0,1–0,5 proc. chorych.

Jak uniknąć zarażenia kronawirusem?

Aby uniknąć zarażenia koronawirusem, warto w najbliższym czasie zrezygnować z podróży do Chin, a także do wszystkich krajów, w których potwierdzono przypadki zakażeń, w tym do Włoch. Pełną listę krajów można znaleźć w komunikatach Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Zaleca się też szczególną dbałość o higienę - mycie rąk wodą z mydłem. A także dbanie o to, by - gdy kichamy - robić to w zgięcie łokcia. Należy też unikać niepotrzebnych i potencjalnie niebezpiecznych kontaktów z żywymi zwierzętami, a po każdym takim kontakcie - dokładnie umyć ręce. Pożądana jest również ostrożność i dokładność podczas przygotowywania posiłków mięsnych. 

Zalecane jest też szczepienie przeciwko grypie.

Międzynarodowa organizacja pozarządowa Coalition for Epidemic Preparedness Innovations ogłosiła, że rozpoczęła pracę nad trzema szczepionkami na koronawirusa SARS-Cov-2.

Diagnostyka koronawirusa

Od końca stycznia w Polsce jest możliwa diagnostyka w kierunku koronawirusa. Do naszego kraju dotarł wtedy pełny wzorzec genetyczny wirusa, który umożliwia wykrywanie go u pacjentów. Wyniki badań – jeśli będą dodatnie – będą jednak nadal konsultowane z międzynarodowym ośrodkiem. Taka jest procedura.

By wykryć koronawirusa u pacjenta z podejrzanymi objawami, wykonuje się test genetyczny z materiału pobranego z górnych i dolnych dróg oddechowych. Sprawdza się w nim obecność konkretnych genów, zdiagnozowanych w nowym koronawirusie. Diagnoza pobranego materiału odbywa się w ciągu 24 godzin. Jeżeli wynik jest ujemny, dla pewności badanie jest powtarzane przy użyciu innej metody.

Koronawirus z Chin potwierdzany jest testami laboratoryjnymi po pobraniu wymazu z nosa i gardła. Na wynik czeka się kilka godzin, ale kwarantanna trwa 14 dni.

Zalecenia Ministerstwa Zdrowia są następujące: jeśli nie byliśmy za granicą i nie mieliśmy kontaktu z nikim, kto był, a mamy objawy choroby - nie idziemy do szpitala zakaźnego. Natomiast udajemy się do lekarza pierwszego kontaktu, bo może to być grypa, a grypy nie na należy lekceważyć. Jeśli byliśmy za granicą i nie mamy objawów choroby - również nie idziemy do szpitala. Jeśli byliśmy za granicą i mamy objawy choroby - możemy wezwać karetkę.

Leczenie kronawirusa

Póki co, lekarze nie znają jedynego, skutecznego lekarstwa, które może pomóc w leczeniu zakażonych koronawirusem. Nie ma też szczepionek, które pomogłyby zahamować epidemię.

Chińska Narodowa Komisja Zdrowia poinformowała w styczniu, że do leczenia nowego wirusa z Wuhan można wykorzystywać leki stosowane w leczeniu pacjentów zakażonych wirusem HIV – Lopinavir/Ritonavir. Jak informowały pod koniec stycznia amerykańskie media, producenci leków dla pacjentów z HIV z USA zaczęły wysyłać je do Chin w odpowiedzi na apel chińskich władz. Jedna z amerykańskich firm rozpoczęła współpracę z Państwem Środka, by sprawdzić, czy w leczeniu koronawirusa przydatny może być lek na Ebolę o nazwie Remdesivir.

Jak informuje "The Wall Street Journal", Chiny testowały też na pacjentach kilka terapii, w tym tę z wykorzystaniem leków na grypę i malarię. Ale chiński rząd zastrzegł, że w tym momencie nie ma skutecznej metody leczenia koronawirusa czy skutecznego leku.

Leczenie koronawirusa z Chin polega zatem na leczeniu objawowym, podejmowane są również próby leczenia lekami antyretrowirusowymi, podawanymi przeciwko zakażeniu wirusem HIV. W kuracji używa się też znany z innych terapii interferon.

Naukowcy cały czas pracują nad szczepionką na koronawirusa z Chin. 

KJ

Lubię to! Skomentuj42 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości