13 obserwujących
166 notek
33k odsłony
66 odsłon

Pisane przez Kulbakę podczas powstania warszawskiego

Wykop Skomentuj

Słyszę jazgot kaemów, jak kościelne dzwony 
Bernardyni śpiewają ubrani w robrony
Sierpniowe wieńce kwietne ozdabiają mury 
W które walnęła bomba, ku czci świętej Dziury

Leją się święte krzyżma ze śmierdzącej siary
Spływają z prezbiterium do podziemnej szpary
Wzdłuż zwalonych krużganków, harcerze się czają
Czekając, między uda swe steny wciskają

Jak kochankę anielską z rozbitych witraży
Co fruwa wraz z diabłami o złośliwej twarzy
Ale tak podniecając jak stado szerszeni
Że chłopcy wyskakują z bunkra niczym oparzeni

Jakby się gnietli w łóżku ze swą utrzymanką
Na harcerskim biwaku z druhną babo-zwierzem
Co im siostrą i matką Polką, esesmanką
Która ich w walce zrobi prawdziwym żołnierzem

Spotkali się w ustawce, w katedrze u Jana
Jak kibole, co chcą się naparzać po mordach
Moi chłopcy z Niemcami codziennie od rana
Ginęli jak mężczyźni, w boju i przy kordach

Ja rzucam się na Niemców, którzy za ołtarzem
Siedzą ukryci – jakbym się z gadami parzył
A chłopcy za mną, każdy ze stojącym chujem
Bo hoplita z Termopil jest dla niego wujem

Oddaje młode życie za ojczyznę marne
Tak działa podniecenie w walce seksualne
Jakby w akcie kastracji za potencję braci
Na ofiarnym ołtarzu życiem swoim płacił

Krojąc bagnetem flaki, niemiecką wątrobę
Tworzy polską religię, mity narodowe
Które potem w trójnasób pierdoląc dostojnie
Uzupełnią ubytki  powstałe na wojnie

Kanonicy śpiewają wieczorne nieszpory
Sierpniowe wieńce kwietne w wypalonej nawie
W którą jebnęła „szafa”, roznosząc fetory
Życia i  Śmierci w płonącej Warszawie  

 Tak się głupio przyglądam śmiertelnej logice
Walki o wolność Kresów, Ślązaków z folkslisty  
Jak wieprz co go do rzeźni biorą przy muzyce
Dwóch przechrztów na weselu i żydka basisty

Ciesząc się koronacji obrazów i śpiewem
Dziatwy na nabożeństwach, powstańczej rocznicy
Wstaję z grobu i wzrastam wraz z cmentarnym drzewem
Pod którym się gromadzą nowi żałobnicy 

Opiszą to poeci,  naoczni świadkowie
 Z których żaden nie zginie, bo któż to opowie
Jak ginęli herosi, w gównie, krwi i pyle
I to zostanie po nich; tyle, i aż tyle

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura