zetjot zetjot
195
BLOG

Między cywilizacją a barbarią

zetjot zetjot PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 4

Obecne porażki opcji lib-lew to efekty zderzenia z prawdą, którą ta opcja wykluczyła, skazując siebie i swoich wyborców na urojenia, których bez szacunku dla prawdy nie da się zweryfikować.


Prawda jest zawsze tylko jedna. Prawdę wprawdzie trudno czasem rozpoznać i wtedy powstaje różnica opinii, ale to są tylko opinie. Podobnie z prawdą polityczną w danym momencie historycznym – też jest tylko jedna, a programy partii politycznych odnoszę się tylko do fragmentów rzeczywistości, co nie wyklucza, że jeden program lepiej oddaje prawdę a inny gorzej.


Niektóre opcje ideowo-polityczne są świadome trudności związane z ustalaniem prawdy i koniecznością podejmowania prób jej realizacji. Programowo więc to zadanie wykluczają, twierdząc, że prawdy nie ma albo że każdy ma swoją prawdę, co znakomicie upraszcza im kwestię tworzenia programów politycznych, w ktorych można umieścić dosłownie wszystko.


W tej chwili najbardziej adekwatny do rzeczywistości program polityczny proponuje Prawo i Sprawiedliwość, co nie oznacza, że tak będzie wiecznie. Zmiany jakie proponuje teraz PiS zmieniają sytuację w kraju i gdy aktualny program zostanie zrealizowany, to pojawi się pytanie, co dalej? I albo PIS zaproponuje nowy program, który będzie konsekwentnie rozwijał lub modyfikował to co zostało zrealizowane do tej pory, albo zatrzyma się i będzie trwał przy starym programie, co w sposób oczywisty doprowadzi do napięć politycznych, wywołanych przez sprzeczność między wymogami nowej rzeczywistości a starym, nieadekwatnym już programem, których to napięć w chwili obecnej nie da się przewidzieć i zidentyfikować.


Wg mojego oglądu rzeczy, PIS może zderzyć się ze skutkami programu rozwoju konsumpcji, rozwijanego przez Morawieckiego, bo jak wiadomo, system konsumpcjonistyczny doprowadził na Zachodzie do kryzysu, który skończy się upadkiem tego modelu gospodarczego. Na razie Polacy cieszą się rosnącym dobrobytem i atrakcjami konsumpcji, ale to strategia na dłuższą metę dość ryzykowna. Tym niemniej sytuacja rozwija się ciekawie – do Polski, dzięki staraniom Mateusza Morawieckiego, i zapewne z błogoslawieństwem władz amerykańskich, wchodzi JP Morgan, co oznacza uruchomienie pewnego procesu o skali globalnej.


Jeżeli chodzi o inne partie polityczne, szczególnie te związane z odchodzącym w niebyt układem postkomunistycznym, to nie mają one programu nawet zbliżonego do rzeczywistości. Jedyne co potrafią to negacja tego co robi PIS i odwracanie kota ogonem, a na tym wózku daleko nie zajadą. Na naszych oczach zmieniają się światowe uklady polityczno-społeczne i wkrótce trzeba będzie zaproponować nowe paradygmaty intelektualne, bardziej adekwatne do nowej rzeczywistości.

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka