17 obserwujących
17 notek
590k odsłon
28889 odsłon

Media próbowały kryć pedofilię w show-biznesie!

Wykop Skomentuj124
   – Wiesz, wszyscy się boją, że odwrócisz uwagę od pedofilii w kościele. Czas twoich publikacji jest fatalny. Wszyscy się zastanawiają w kogo to jeszcze uderzy. Trzeba było odczekać rok, może by to poszło – odparł.



Hm, poczekać rok, może by poszło… bo trzeba bardziej grillować księży i kościół? Tylko czy naprawdę o to chodzi? Czy nam w ogóle chodzi o skończenie z tolerancją dla pedofilii? Wszyscy, którym opowiadam o tej sprawie mówią: „zabiłbym”, ale przecież nie chodzi o zabijanie ludzi, tylko o uniemożliwienie kontaktu z dziećmi osobom z autorytetem, które mogą go wykorzystać do osaczenia dziecka. W każdym środowisku.

Krzysztof Sadowski, konsekwentnie zaprzecza (przez pełnomocnika i dla innych mediów), nie oddzwania do mnie, nie odbiera moich telefonów. Pani Iza nie chciała mi udostępnić maila do niego, więc cytuję za „Gazetą Wyborczą”:

    „Oświadczam, że nieprawdą jest, abym molestował lub zgwałcił kogokolwiek. Basię znam bardzo dobrze. Przez wiele lat wspierałem ją zarówno finansowo i rzeczowo, jak i w życiu codziennym. Przez lata była ona częstym gościem w naszym domu. Nieprawdą jest, że oferowałem jej »pieniądze za milczenie«. W 2017 roku poprosiła mnie o duże wsparcie finansowe (początkowo 200 000, potem 100 000 złotych), wyjaśniając mi, że z uwagi na swój stan zdrowia nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie i musi stanąć na nogi, a z uwagi na mój stan zdrowia (chorowałem wówczas na raka) obawia się, czy będę w stanie wspierać ją regularnie mniejszymi kwotami, co robiłem już wcześniej. Początkowo byłem skłonny spełnić jej prośbę. Ostatecznie uznałem jednak, że oczekiwania Basi są zbyt daleko idące, i odmówiłem ich spełnienia. Wpływ na to mogło mieć też to, że pokonałem chorobę i uznałem, że mogę dalej wspierać ją w dotychczasowej formie. Jednak po mojej odmowie Basia zerwała relacje ze mną.

    O skierowaniu przez nią oskarżeń w stosunku do mnie o molestowanie i gwałt dowiedziałem się dopiero z artykułów w mediach w sierpniu br. Wcześniej dowiedziałem się o toczącym się postępowaniu karnym, gdyż przesłuchano w nim moją byłą żonę. Jednak nie będąc stroną ani świadkiem w tej sprawie, nie miałem wiedzy o treści zarzutów formułowanych w stosunku do mnie” – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

W podobnym tonie wypowiada się Liliana Urbańska, żona Krzysztofa Sadowskiego:

    „Ja mogę tylko powiedzieć, że niczego nie dostrzegłam, nie zauważyłam żadnych symptomów. Nie wierzę w te oskarżenia. Zaprzeczam też stanowczo, że mogło dochodzić do tego w siedzibie fundacji, nikt nie zamykał dzieci w piwnicy. Przewijało się tu setki dzieci, ale nigdy nie zostawały na noc” – powiedziała mi Liliana Urbańska na tydzień przed publikacją pierwszego tekstu na ten temat. Potem konsekwentnie w mediach utrzymywała, że to pomówienia jednej chorej psychicznie osoby.

Sprawa jest bardzo poważna, wielowątkowa i trzeba ją wyjaśnić w całości, każdy wątek. Liczę na pomoc mediów, ale pomoc uczciwą, a nie torpedowanie moich działań i śledztw. Każdy, kto chce wspomóc produkcję filmu na temat krycia pedofilii w Polsce (we wszystkich środowiskach), może to zrobić tu:


https://zrzutka.pl/pkw6ys

Możesz też wpłacać dobrowolne darowizny bezpośrednio na moje konto. Wszystko wykorzystam do zrobienia dobrego, niezależnego i bezkompromisowego dziennikarstwa:
Mariusz Zielke
84 1240 1024 1111 0000 0252 2171

Wszystkie moje teksty i filmy w tej sprawie będą zawsze dostępne w internecie za darmo.

Zobacz galerię zdjęć:

Jak próbowałem namówić media
Wykop Skomentuj124
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo