Latkowski usunął z planu filmowego syna dziennikarza "Gazety Wyborczej". "Jesteś kanalią"

Zamieszanie na planie filmu Sylwestra Latkowskiego. Fot.: Facebook/Sylwester Latkowski
Zamieszanie na planie filmu Sylwestra Latkowskiego. Fot.: Facebook/Sylwester Latkowski
Sylwester Latkowski kręci na zlecenie Telewizji Polskiej film o aferze GetBack. Ostatnio z planu zdjęciowego miał wyrzucić syna znanego dziennikarza "Gazety Wyborczej". Wojciech Czuchnowski odniósł się do tego w ostrych słowach na Twitterze.

- Mój syn Mateusz Czuchnowski miał być w piątek operatorem przy filmie, który dla TVP robi Sylwester Latkowski. Przygotował wszystko. Gdy Latkowski dowiedział się, że za kamerą będzie Mateusz, kazał usunąć go z planu . Latkowski, jesteś kanalią i łajdakiem niewartym splunięcia - poinformował o sytuacji na Twitterze Wojciech Czuchnowski i obraził przy tym Latkowskiego.




Zamieszanie przez politykę?

Mateusz Czuchnowski na planie miał przepracować dzień (w zastępstwie). Wyznał, że przyszedł do pracy, ustawił kamery i światło, czyli to, za co był odpowiedzialny, jako operator, i został wyrzucony. Jego ojciec, dziennikarz "Gazety Wyborczej", twierdzi, że miało to miejsce, ponieważ Latkowskiemu "nie podobało się jego nazwisko".

Wojciech Czuchnowski uważa, że reżyser działał na zlecenie TVP (dla której produkuje już kolejny film). Podkreślił również, że jego syn "trzyma się od polityki jak najdalej". Nie chce on też "wchodzić" w sytuację, która się wydarzyła i zaznacza, że jej dalsze konsekwencje, to sprawa między jego ojcem a Latkowskim. Samemu reżyserowi, jak twierdzi, zawdzięcza zaś to, że ten pożyczył mu kiedyś, jako pierwszy, kamerę filmową. Mateusz Czuchnowski z planu filmu zniknął na życzenie producenta.




Czytaj także:



Film o aferze GetBack

Sylwester Latkowski kręci film o aferze GetBack, który premierowo ma się ukazać w Telewizji Polskiej we wrześniu tego roku.. Pełny tytuł produkcji to: "Wszystkie chwyty dozwolone. Afera GetBack".  Opisze zawieszenie handlu akcjami i obligacjami spółki.

To nie pierwszy materiał reżysera dla TVP pod kierownictwem Jacka Kurskiego. W styczniu b.r. ukazał się dokument o Amber Gold. Zgromadził on przed telewizorami ponad 2 mln 350 tys. widzów. Wcześniej Latkowski nakręcił dla publicznego nadawcy film o zjawiskach pedofilii wśród polskich celebrytów pod tytułem "Nic się nie stało". Jego widownia wyniosła wtedy ok. 2 mln 700 tys. osób.

DS


Polecamy:


Lubię to! Skomentuj65 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka