Nieznany sprawca podłożył ogień pod mobilnym punktem szczepień przeciw COVID-19 i siedzibą Sanepidu w Zamościu w województwie lubelskim, o czym poinformował miejscowy wojewoda. Wcześniej zaatakowano pracowników lokali w Grodzisku Mazowieckim i Gdyni.
"To akt terroryzmu"
- Ten, kto to zrobił i inspirował sprawcę, ma na pewno świadomość, że to nie jest tylko atak na kontener, ale na państwo. To atak na naszą odporność w walce z wirusem. Mamy do czynienia z aktem terroru - skomentował na konferencji zwołanej specjalnie w Zamościu Adam Niedzielski.
- Najpierw był hejt w Internecie zdominowanym przez antyszczepionkowców, kampanie fake newsów, które prowadziły do eskalacji agresji, a teraz jest przemoc fizyczna - ocenił minister zdrowia.
- 25 lipca to data charakterystyczna, którą warto zapamiętać. Doszło do kolejnego etapu, który przybrał formę ataku fizycznego wobec pracowników punktu szczepień. To kolejny element – już nie wirtualny hejt, ale fizyczny atak na punkt szczepień. (...) To, z czym mamy do czynienia teraz to akt terroru. Datę 2 sierpnia też powinniśmy zapamiętać, ponieważ to przekroczenie granicy, które doprowadzi państwo do wprowadzenia kolejnych kroków - mówił dr Niedzielski.
Czytaj także:
- Sensacyjne ustalenia Republikanów. Wirus wydostał się z laboratorium w Wuhan?
- Antyszczepionkowcy znowu zaatakowali. "Jesteście dziećmi doktora Mengele"
- Nowe zasady na granicach Niemiec. Nie można ich przekroczyć bez szczepienia lub testu
Nagroda za wskazanie sprawcy
Minister Niedzielski zapowiedział nagrodę w wysokości 10 tys. złotych dla osoby, która wskaże sprawcę podpalenia w Zamościu. - Proszę o przekazywanie informacji do Policji - powiedział szef resortu zdrowia.
Szef resortu zdrowia poinformował także, że podczas jutrzejszego posiedzenia Rady Ministrów będzie chciał postawić sprawę walki z środowiskiem antyszczepiennym. - Chciałbym także, aby pracowników punktów szczepień traktować jako funkcjonariuszy publicznych. Każdy akt agresji wobec tych pracowników będzie karany ze szczególną surowością - stwierdził.
DS
Polecamy:
- Andrzej Piaseczny po coming-oucie: To Kaczyński i Polska Press mnie cenzurują!
- Białoruska sportsmenka już w polskiej ambasadzie. Będzie się ubiegać o azyl
- Są wyniki badań toksykologicznych kierowcy z Katowic. Mamy nowe informacje



Komentarze
Pokaż komentarze (108)