Morawiecki do rolników: “Mój dom to mój zamek”.

Premier w Brzydowie. Fot. KPRM
Premier w Brzydowie. Fot. KPRM
“My home is my castle”, czyli “Mój dom to mój zamek”, to powiedzenie dobrze pasuje do polskich gospodarzy. Niech to będzie pewnego rodzaju hasło, które skupia nasze myślenie o rolniku i polskiej wsi- mówił premier Morawiecki.

Podczas spotkania z rolnikami w Brzydowie (warmińsko-mazurskie) premier Mateusz Morawiecki powiedział, że jego rząd traktuje rolnictwo w sposób priorytetowy i będzie dążył do tego, by jakość życia na wsi i w mieście była porównywalna.

"Nasi poprzednicy patrzyli na polską wieś jak na pola uprawne, ale zapominali o ludziach. My patrzymy na polską wieś całościowo" - powiedział Morawiecki i wyjaśnił, że spojrzenie to polega na modernizowaniu dróg lokalnych i krajowych, dzięki czemu mieszkańcy nawet małych miejscowości mogą łatwo dojechać do większych miast. Poprawie jakości życia na wsi w ocenie premiera służy też przywracanie połączeń autobusowych i kolejowych, budowa sieci szybkiego internetu, czy modernizowanie powiatowych szpitali.

Czytaj:

"Zapytajcie w swoich szpitalach, kiedy ostatnio dostały nowy sprzęt" - mówił Morawiecki i zachęcał, by rolnicy porównali "ile na polską wieś wydawano, a ile wydaje się teraz".

Premier gościł w gospodarstwie Andrzeja Zakrzewskiego, który w trzecim pokoleniu jest rolnikiem. Jak mówił Zakrzewski w 1945 roku do Brzydowa przyjechała jego babcia, potem gospodarzył jego tata, teraz on, a w przyszłości ma zamiar tu pracować jego dorosły syn. Morawiecki zachęcał młodych ludzi, by nie bali się pracy w gospodarstwie, by kontynuowali i rozwijali rodzinne gospodarstwa.

"Polska wieś, polskie rolnictwo to duma naszej gospodarki. Wspaniały rozwój i eksport, ale też wiele problemów, które w Polskim Ładzie dla rolnictwa będziemy po kolei starali się rozwiązywać, przesuwając kolejne miliardy złotych na pomoc i wsparcie. To jest moja obietnica i moje zobowiązanie." - mówił premier

Podkreślał, że wieś jest "fundamentem polskości i wielką nadzieja na przyszłość opartą o polską tradycję".

Więcej wolności dla rolników

Premier zapowiedział, że rząd będzie wprowadzał takie zmiany, by w swoim gospodarstwie rolnik czuł się w pełni u siebie, by mógł pracować na swoich zasadach, a nie, jak teraz, był karany za zakłócanie ciszy nocnej podczas nocnych prac polowych.

"Tak rolnik wyjeżdża orać pole po godz. 23, bo jest tak pogoda, to ma do tego prawo. Po drugie to co się dzieje u niego, to jego prawo, to jest ta filozofia wolności dla polskiej wsi. " mówił Morawiecki.

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj28 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka