Trzaskowski ma reprezentować w Kongresie wszystkich zaniepokojonych stanem demokracji

Facebook/Rafał Trzaskowski
Facebook/Rafał Trzaskowski
Chcę, by mój głos był głosem wszystkich tych, którzy są zaniepokojeni stanem demokracji w Polsce - mówił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przed wysłuchaniem w jednej z podkomisji Izby Reprezentantów USA. Jak podkreślił, odbył w tym celu szereg konsultacji.

W ten czwartek na zaproszenie Kongresu USA Trzaskowski w formie zdalnej weźmie udział w wysłuchaniu, którego tematem będzie stan demokracji w Polsce i Europie Środkowej. Dyskusja będzie toczyć się na posiedzeniu Podkomisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów ds. Europy, Energetyki, Środowiska oraz Cybernetyki. Oprócz Trzaskowskiego wezmą w niej udział pozostali założyciele Paktu Wolnych Miast, czyli burmistrzowie: Budapesztu Gergely Karácsony, Pragi Zdeněk Hřib oraz Bratysławy Matúš Vallo.

Kongresmeni są zaniepokojeni stanem polskiej demokracji

Na środowej konferencji prasowej Trzaskowski podkreślał, że amerykańscy kongresmeni są bardzo zaniepokojeni stanem demokracji w Polsce i na Węgrzech.

- Kongresmeni są bardzo dobrze poinformowani o tym, co dzieje się w Polsce. Powołują się na niezależne instytuty i niezależne organizacje - mówił.

Zobacz: Anty-LGBT i Bogurodzica śpiewana przez radną PiS. Poważne dyskusje w Starym Sączu

Jak wskazał, przed wysłuchaniem odbył cały szereg konsultacji, m.in. z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, ambasadorami, Kampanią Przeciw Homofobii oraz organizacjami zajmującymi się sądownictwem.

- Ważne, żeby ten głos [podczas wysłuchania] był głosem wszystkich tych, którzy zaniepokojeni stanem demokracji w Polsce - powiedział.

Za poziom demokracji nie odpowiada tylko rząd

- Kongres amerykański traktuje nas jako bardzo wiarygodnych partnerów i dobrze wie, że za sytuację w krajach, za poziom demokracji, nie odpowiada tylko i wyłącznie rząd, ale również bardzo ważną rolę do odegrania mają samorządy, społeczeństwo obywatelskie, organizacje obywatelskie - podkreślił.

Wystąpienie Trzaskowskiego można będzie śledzić pod adresem, który zostanie udostępniony przez warszawski ratusz.

WP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj69 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka