Jarosław Kaczyński zabrał głos w sprawie Mejzy - co powiedział?

Jarosław Kaczyński w Sejmie.
Jarosław Kaczyński w Sejmie.
Zakończyło się nadzwyczajne posiedzenie PiS. Zwołał je lider partii Jarosław Kaczyński. Nieoficjalnie mówiono, że podczas spotkania zapadnie decyzja w sprawie dymisji wiceministra Łukasza Mejzy, ale politycy nabrali wody w usta.

Kaczyński: Żadnego oportunizmu tu nie będzie

- Cała sprawa będzie wyjaśniona i będą wyciągnięte wnioski, żadnego oportunizmu tu nie będzie - zapewnił Jarosław Kaczyński, zapytany przez dziennikarzy o Łukasza Mejzę. Na pytanie, czy rząd Zjednoczonej Prawicy jest zakładnikiem Mejzy lider Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział, że nie jest niczyim zakładnikiem.


Posłowie PiS przekonywali, że temat Mejzy nie pojawił się podczas obrad klubu. Poseł PiS Marek Kuchciński po zakończeniu spotkania mówił dziennikarzom, że głównym tematem spotkania była mobilizacja podczas sejmowych głosowań. Wszyscy zgodzili się z tym, że trzeba razem współpracować ze sobą - mówił.

Inny poseł ugrupowania Marek Ast wskazywał, że temat wiceministra sport Łukasza Mejzy nie był omawiany. - Ta sprawa jest znana i wiadomo, że jest to kwestia do wyjaśnienia i ona będzie wyjaśniana, ale dzisiaj o tym mowy nie było - przekonywał.

"Mobilizacja jest najważniejsza. Oraz szczepienia"

Według relacji posłów PiS temat Mejzy faktycznie nie pojawił się w wystąpieniu Kaczyńskiego. Szef PiS co prawda przyznał, że są pewne kłopoty wewnątrz, ale nie chce o nich mówić szerzej. Najwięcej czau lider PiS poświęcił na mobilizowanie parlamentarzystów. - Mobilizacja jest najważniejsza, nie możemy dopuścić do sytuacji, w której przegrywamy głosowania - mówił.

Podkreślał też, że obecność na posiedzeniu Sejmu jest ważniejsza od urlopu czy wyjazdu.

W trakcie wystąpienia szef PiS zwrócił też uwagę na kwestię Covid-19, w tym dużą liczbę zgonów. - Prezes wspomniał, że dzisiaj jest to naprawdę poważny problem, że rzeczywiście wzrost zachorowań wiąże się z tym, że mamy dużą część społeczeństwa niezaszczepioną i że powinniśmy wszystko robić w tym kierunku, aby zachęcić do szczepień, żeby ta liczba zachorowań malała - mówił poseł Ast.

Nie ma decyzji ws. dymisji Mejzy

Wirtualna Polska napisała w zeszłym tygodniu, że Mejza założył w przeszłości firmę medyczną, która miała się specjalizować w kosztownym leczeniu nowatorskimi metodami chorych m.in. na raka, Alzheimera, Parkinsona. Mejza miał osobiście przekonywać potencjalnych pacjentów a także opiekunów dzieci, o skuteczności stosowanych przez firmę metod, które jednak - tak w Polsce, jak i na całym świecie - uznawane są za niesprawdzone i niebezpieczne. Według wp.pl, interes Mejzy nie wypalił, a pacjenci i ich rodziny zostali oszukani.

W związku z publikacją Mejza zapowiedział, że treść artykułu będzie przedmiotem postępowań sądowych, oraz że podjął kroki prawne, mające na celu ochronę jego dobrego imienia i reputacji.

Premier Mateusz Morawiecki pytany we wtorek czy podjął decyzje ws. ewentualnej dymisji Mejzy odpowiedział, że analizowane są wszystkie informacje dotyczące wiceministra. - One muszą zostać zweryfikowane, w szczególności wszystkie nowe informacje, które są publikowane. Tutaj proszę o cierpliwość, bo po tym, kiedy one zostaną przeanalizowane przez stosowne służby, dopiero wtedy mogą być podejmowane decyzje - zaznaczył premier.

ja

Czytaj także:


Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka