23-letni Duda powtórzył sukces z 2018 roku z Sankt Petersburga, gdzie również został wicemistrzem świata w grze błyskawicznej. Wówczas zwyciężył Magnus Carlsen, który w Warszawie zajął dopiero 12. miejsce z dorobkiem 13,5 pkt. Norwegowi nie udało się obronić w stolicy Polski tytułu ani w szachach szybkich ani w blitzu.
Zobacz:
- Boniek: "Sousa się trochę skompromitował". Były prezes PZPN nie czuje się winny
- Sousa zapłaci 2 mln zł PZPN. Kulisy rozwiązania kontraktu z selekcjonerem reprezentacji
- Tak Morawiecki zachęcał do szczepień. Złożył też kondolencje rodzinom ofiar pandemii
Na trzecim miejscu znalazł się Alireza Firuzdża. Przypomnijmy, że to nie pierwszy sukces polskiego mistrza w grudniu. Niedawno Duda został mistrzem Europy w szachach błyskawicznych podczas turnieju rozgrywanego w Katowicach. W Warszawie osiągnął ostatecznie wicemistrzostwo świata w tej kategorii i 50 tysięcy dolarów nagrody.
Grę młodego szachisty podziwiał na żywo m.in. premier Mateusz Morawiecki.
- Cieszę się, że szachy stają się coraz popularniejsze i że mamy naszego znakomitego arcymistrza Jana Krzysztofa Dudę, ale także innych, którzy idą w jego ślady. Chciałbym zadeklarować wszelkie wsparcie dla rozwoju tej wspaniałej dyscypliny - zapewnił po turnieju Morawiecki.
GW
Komentarze