Podwyżka dla Trzaskowskiego niesprawiedliwa? Publicysta: Wstrzymajmy się z ocenami

PAP/ Andrzej Rybczyński
PAP/ Andrzej Rybczyński
Od lat uważam, że powinno być mniej urzędników, ale powinni lepiej zarabiać. Podobnie z posłami. W samych urzędach rolę pracowników często może przejąć sztuczna inteligencja. Natomiast ci, którzy są niezbędni powinni zarobić więcej – mówi Salonowi 24 Andrzej Morozowski, publicysta TVN.

Prezydent Rafał Trzaskowski otrzymał podwyżkę pensji o sześć tysięcy złotych brutto. Czy słusznie, czy może jednak to przesada?

Andrzej Morozowski: Powiem szczerze, że nie znam szczegółów tej sprawy, więc nie chcę odnosić się do samej podwyżki. Szczególnie, że słyszałem, że prezydent być może część tej kwoty przeznaczy na jakiś szczytny cel, a samą podwyżkę wymuszają przepisy. Dlatego wstrzymałbym się dziś z oceną.

Przeczytaj też:

Rafał Trzaskowski z wyższą pensją. Radni zdecydowali o podwyżce dla prezydenta Warszawy

Z oceną nie wstrzymują się za to sympatycy PiS. Wprawdzie w Radzie Warszawy nikt nie głosował przeciw, są jednak opinie prawicowych publicystów, że podwyżka sama w sobie może i w porządku, ale prezydent nie powinien w takim razie narzekać na to, że samorząd nie ma pieniędzy.

Jak powiedziałem, jeśli zwiększenie pensji było umotywowane prawnie, a Rafał Trzaskowski przekaże te pieniądze, ocena będzie inna, niż w sytuacji, gdyby pensja została zwiększona tak po prostu. Natomiast do krytyki każdy ma prawo. Tak, jak opozycja w Sejmie, czyli PO ma wręcz obowiązek patrzeć na ręce i krytykować złe działania rządu, tak opozycja w Warszawie, czyli PiS ma obowiązek punktować błędy władz stolicy. Ale pod warunkiem, że robi to parlamentarnie i rzetelnie, uczciwie. Ostatnio możemy zauważyć, że PiS nieco „odpuścił” Rafałowi Trzaskowskiemu. Media publiczne skupiają się na Donaldzie Tusku. Ostatnio ze zdziwieniem zauważyłem, że w materiale Wiadomości o możliwej agresji Rosji okręt rosyjski nie nazywa się Donald Tusk. Gdy podzieliłem się tą refleksją z kolegą, on powiedział „spokojnie. Niedługo Wiadomości poinformują, że Donald Tusk to najważniejsza rosyjska atomowa łódź podwodna” (śmiech).

Wróćmy jednak do podwyżki dla Trzaskowskiego. Te kwoty w mniejszych miejscowościach budzą wrażenie, ale w Warszawie już mniejsze. Praca urzędnika jest dużo bardziej odpowiedzialna niż szeregowego posła. Czy pensje samorządowców, ministrów, nie powinny być wyższe?

Od lat uważam, że powinno być mniej urzędników, ale powinni lepiej zarabiać. Podobnie z posłami. W samych urzędach rolę pracowników często może przejąć sztuczna inteligencja. Natomiast ci, którzy są niezbędni powinni zarobić więcej.

Czy Rafał Trzaskowski znalazł się już na marginesie ogólnopolskiej polityki, czy przeciwnie, będzie naturalnym kandydatem opozycji w wyborach prezydenckich 2025 roku?

Niezależnie od zasług i zalet Donalda Tuska, wydaje się, że były premier będzie musiał zrobić to samo co Jarosław Kaczyński w 2015 roku. Czyli wycofać się do tylnego szeregu, a na pierwszy plan wysunąć innych. Jak Kaczyński wystawił najpierw pana Dudę, potem panią Szydło. Dla osób w wieku 18-24 lata jest oczywiste, że nie zagłosują na PiS. Ale mogą nie zagłosować w ogóle. Albo poprzeć opozycje. I dla nich Rafał Trzaskowski może być bardziej przekonujący niż Donald Tusk. Poza tym za Trzaskowskim przemawia świetny wynik w wyborach prezydenckich. Byłoby błędem tego nie wykorzystać.

Przeczytaj też:

Podwyżka dla Trzaskowskiego. „Chce zarabiać więcej? OK, niech nie mówi, że nie ma kasy”

Operacja "Ksenon". Media ujawniły pierwszych polityków PiS podsłuchiwanych przez Pegasusa

Wzrost o 128 proc. i absolutny rekord zakażeń. Lepiej nie nastawiaj się na weekend

Ile zarabia Joe Biden? Wynagrodzenie prezydenta USA może być zaskoczeniem


Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka