Ksiądz Natanek trafi przed sąd. Mówił, że dzieci poczęte in vitro to zwierzęta

Kazanie Natanka. fot. Youtube
Kazanie Natanka. fot. Youtube
Były ksiądz Piotr Natanek trafił przed sąd. Podczas zgromadzenia jego sekty mówił, że dziecko poczęte metodą in vitro to "nie istota, a zwierzę". Proces w jego sprawie rozpocznie się w poniedziałek.

W poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Suchej Beskidzkiej ma rozpocząć się proces byłego księdza Piotra Natanka, który podczas zgromadzenia jego sekty w pustelni w Grzechyni w Małopolsce mówił, że dziecko poczęte metodą in vitro to "nie istota, a zwierzę". Jego wystąpienie było transmitowane w internecie.

Czytaj też: Zmarł były dyrektor CBA od Pegasusa. Poznaliśmy nieoficjalną przyczynę zgonu

Ksiądz Natanek trafi przed sąd

Prywatny akt oskarżenia w tej sprawie złożyła grupa rodziców, którą wspomógł Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

- Zgłosił się do nas ojciec dziewczynki, obecnie 9-letniej, która urodziła się dzięki metodzie in vitro. Mężczyzna był bardzo poruszony tym, co usłyszał i zapytał, czy w jakikolwiek sposób może zareagować. Zajęliśmy się sprawą, a w międzyczasie zgłaszali się do nas kolejnej rodzice oburzeni słowami Natanka. Pomogliśmy rodzicom w sformułowaniu aktu oskarżenia, których przed sądem będzie reprezentował adwokat. Pozew złożyły cztery małżeństwa – powiedział  PAP prezes Ośrodka Konrad Dulkowski.

 - Dziecko poczęte z probówki, poza Bogiem, jest produktem, a nie bytem. Nie istotą, jest zwierzęciem – powiedział dosłownie cytowany Natanek w jednym ze swoich przemówień podczas Wielkanocy 2021 roku wygłoszonej do swojej sekty i transmitowanej w internecie.

Rodzice domagają się przeprosin od Natanka oraz wpłaty określonej sumy pieniędzy na rzecz organizacji, która wspomaga rozwój in vitro w Polsce.

Ksiądz Piotr Natanek - kim jest?

Piotr Natanek to były ksiądz katolicki, kaznodzieja i rekolekcjonista. Ma tytuł doktora nauk teologicznych oraz habilitację z historii. Wykładał również w Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. 

W lipcu 2011 r. ówczesny metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz nałożył karę suspensy na Piotra Natanka i nie ma on prawa wykonywać żadnych czynności kapłańskich. Oznacza to, że nie podlega prawu kanonicznemu. Natanek jednak wbrew nałożonej karze nadal gromadzi w samowolnie wybudowanej tzw. pustelni w Grzechyni grupę swoich zwolenników. 

W niedzielę na nabożeństwach gromadzą się tam tłumy wiernych. "Msze" są transmitowane na żywo w internecie, na stronach telewizji internetowej uruchomionej przez byłego duchownego. Jego kazania są też publikowane w serwisie YouTube.

Polecamy:


KJ

Lubię to! Skomentuj87 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo