Janukowycz apeluje do Zełenskiego, by powstrzymał rozlew krwi

​Były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz
​Były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz
​Były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz, który uciekł do Rosji po tragicznych wydarzeniach na Majdanie, wystąpił nieoczekiwanie z odezwą do obecnego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o zakończenie rozlewu krwi.

"Ojcowski" apel byłego prezydenta Ukrainy

"Chcę zaapelować do Wołodymyra Zełenskiego w prezydencki, a nawet trochę ojcowski sposób" - pisze Wiktor Janukowycz w liście do prezydenta Ukrainy. Zarzuca Zełenskiemu, że ten "marzy o zostaniu prawdziwym bohaterem", ale nie może chodzić o walkę do "ostatniego Ukraińca".

„Musisz osobiście i za wszelką cenę powstrzymać rozlew krwi i osiągnąć pokojowe rozwiązanie konfliktu” – napisał Wiktor Janukowycz w liście do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Dodał, że właśnie tego oczekuje się od Zełenskiego zarówno w Ukrainie, jak i w Donbasie oraz w Rosji. „Ukraińcy i twoi zachodni partnerzy będą ci za to wdzięczni” – przekonuje Janukowycz.

Warto dodać, że Janukowycz o roli Rosji w konflikcie w ogóle nie wspomina, ani nie wzywa też Władimira Putina do pokoju.

Kreml chciałby znów prezydenta Janukowycza

Ukrainska Prawda przekazała w ub. tygodniu, że istnieje "możliwość szykowania przez Kreml jakiejś operacji informacyjnej czy akcji powrotu na Ukrainę byłego prezydenta Janukowycza albo opublikowania w najbliższym czasie w jego imieniu przesłania do narodu ukraińskiego". Portal powołał się na swoje źródło w ukraińskim wywiadzie.

Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy, komentował te doniesienia, że dążenie Kremla do uczynienia zbiegłego prezydenta Wiktora Janukowycza nowym przywódcą Ukrainy świadczyłoby o rosyjskiej ignorancji względem poglądów obywateli kraju.

Podolak wskazał, że na Ukrainie Janukowycz to "absolutny trup polityczny", "długoletni outsider o toksycznej reputacji", a samo wspomnienie o nim spowoduje opór Ukraińców.

Janukowycz oskarżony o zdradę stanu

Janukowycz został odsunięty od władzy na Ukrainie w 2014 roku po tym jak padł rozkaz, by strzelać do protestujących na Majdanie Niepodległości. Wskutek brutalnych działań sił bezpieczeństwa przeciwko demonstrantom pokojowe początkowo wiece przekształciły się w demonstracje przeciwko ekipie Janukowycza. W następstwie protestów w lutym 2014 roku Janukowycz zbiegł do Rosji.

Po tych zdarzeniach doszło do zajęcia Krymu przez rosyjskie wojska i wybuchu konfliktu zbrojnego w Donbasie. Były prezydent od tamtej pory ścigany jest przez ukraińskie służby. Jest oskarżany m.in. o zwrócenie się do Moskwy o wysłanie wojsk na Ukrainę, co miało doprowadzić do aneksji Krymu. W styczniu 2019 roku polityk został zaocznie skazany na 13 lat pozbawienia wolności za zdradę stanu. Rosyjska prokuratura odmawiała jego ekstradycji, twierdząc, że to prześladowania polityczne.

ja

Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj81 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka