Przedstawiciel ukraińskiej delegacji przekazał, że Ukraina wyszła z nową propozycją systemu gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Państwem-gwarantem miałaby się stać m.in. Polska.
Ukraina przyjmie status neutralny, ale tylko jeśli otrzyma gwarancje bezpieczeństwa
Władze Ukrainy zaproponowały przyjęcie przez ich kraj statusu państwa neutralnego w zamian za gwarancje bezpieczeństwa, co oznacza, że Ukraina nie mogłaby dołączyć do żadnego sojuszu militarnego, a na jej terytorium nie zostałyby rozlokowane obce bazy wojskowe. Przedstawiono także propozycję wprowadzenia 15-letniego okresu konsultacji w sprawie statusu zaanektowanego przez Rosję Półwyspu Krymskiego.
Ukraińskie postulaty mogą zostać wprowadzone w życie tylko, jeśli dojdzie do całkowitego zawieszenia broni - poinformowała agencja Reutera za delegatami w Stambule.
Zobacz też:
- Komorowski komentuje słowa Grodzkiego o rządzie: "Pojechał po bandzie"
- Zełenski apeluje o sankcje na ropę. "Czekacie aż Rosja użyje broni chemicznej?"
Arachamija powiedział także, że gwarancje bezpieczeństwa od państw sygnatariuszy miałyby być "surowsze niż artykuł 5 NATO".
"Chcemy, aby był to sprawnie działający mechanizm międzynarodowy z konkretnymi gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy, dzięki któremu państwa gwarantujące będą podejmowały takie same działania jak te określone w artykule 5 NATO, ale jeszcze intensywniej" - przekazał szef ukraińskiej delegacji.
Arachamija dodał, że traktat o nowym systemie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy powinien zostać podpisany przez wszystkie państwa gwarantujące, a następnie ratyfikowany przez ich parlamenty, "aby nie powtórzyć błędu memorandum budapeszteńskiego, które okazało się być jedynie świstkiem papieru".
Szef ukraińskiej delegacji przekazał również, że "państwa będące gwarantami naszego bezpieczeństwa musiałyby zapewnić nam pomoc swoich sił zbrojnych, sprzęt, zamknięcie przestrzeni powietrznej - wszystko to, czego tak bardzo teraz potrzebujemy, a czego nie możemy dostać". Stwierdził także, że Ukraina jest otwarta na propozycje innych krajów, na wypadek gdyby chciały one dołączyć do grupy gwarantów bezpieczeństwa.
Rosjanie odpuszczą Kijów i Czernihów? Zaskakująca deklaracja
Rosyjski wiceminister obrony Aleksandr Fomin przekazał, że Rosja postanowiła zdecydowanie ograniczyć swoje działania militarne w rejonie Kijowa i Czernihowa w celu "zwiększenia wzajemnego zaufania oraz stworzenia warunków do dalszych negocjacji".
"Otrzymaliśmy od Ukrainy propozycje do rozważenia i jasno sformułowane stanowisko, które ma zostać włączone do traktatu" - powiedział. "Propozycje te zostaną w najbliższym czasie przeanalizowane i przedstawione prezydentowi, a my udzielimy odpowiedzi" - powiedział doradca prezydenta Władimir Medyński we wtorek po zakończeniu rosyjsko-ukraińskich rozmów w Stambule, cytowany przez agencję TASS.
Medyński dodał, że rozmowy były "konstruktywne".
Ponadto Władimir Miedinski, szef rosyjskiej delegacji, poinformował, że Rosja nie jest przeciwna wstąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej - podał Reuters.
Rozmowy Ukrainy i Rosji w Stambule zakończyły się we wtorek i nie będą kontynuowane w środę, jak pierwotnie informowano - przekazało tureckie MSZ.
SW
Czytaj dalej:
- Minister Kamiński chce zlikwidować RCB. Kto nam teraz wyśle SMS-y?
- Salon24.pl sprawdził, jak Robert Bąkiewicz gości uchodźców w swoim ośrodku [ZDJĘCIA]
- Prezydent Andrzej Duda jedzie do papieża Franciszka. Jaki jest cel wizyty?
- Ukraiński żołnierz do Kaczyńskiego: Panie Jareczku, ja rozwiązałem problem…
- Politico: Przywódcy Niemiec to pożyteczni idioci Putina



Komentarze
Pokaż komentarze (53)