The Daily Beast
The Daily Beast

Wielka wtopa rosyjskiej propagandy. Zamiast "zbrodni Ukrainy" waleczni żołnierze

Redakcja Redakcja Rosja Obserwuj temat Obserwuj notkę 59
Ta pomyłka była bardzo nie w smak gospodarzowi najpopularniejszego talk-show w Rosji. Zamiast zapowiadanych scen przedstawiających rzekomych Ukraińców maltretujących Rosjan, puszczono okrzyki na cześć Ukrainie.

„Wieczór z Władimirem Sołowjowem" to najchętniej oglądane rosyjskie talk show emitowane na kanale Rossija 1. Wtorkowe wydanie programu okazało się wyjątkowe i zaskoczyło samego prowadzącego.

Wpadka w rosyjskim programie propagandowym

We wtorkowym programie Władimir Sołowjow usiłował skontrować doniesienia o masakrze w Buczy, pokazując jak Ukraińcy traktują rosyjskich jeńców. 

- Oto, jak ukraińscy naziści i gruzińscy najemnicy, którzy do nich dołączyli, traktują naszych jeńców wojennych, schwytanych podczas wycofywania się z obwodu kijowskiego, co było naszym gestem dobrej woli - zapowiadał prowadzący.

Ku zaskoczeniu oglądających i samego Sołowjowa zamiast złych Ukraińców pokazano ukraińskich żołnierzy na szosie w niezidentyfikowanym miejscu krzyczących: „Chwała Ukrainie", „Chwała bohaterom", „Rosja to suka". Obrazy ciał (rzekomo rosyjskich żołnierzy) były zamazane. Na końcu filmiku jeden z Ukraińców, zwracając się prosto do kamery, powiedział: „Nie przychodźcie na naszą ziemię".

Ta pomyłka wyprowadziła prowadzącego z równowagi. 

- Był inny klip. Nie rozumiem, dlaczego pokazano ten! W tamtym widać, jak strzelają do naszych jeńców wojennych! – mówił.

Później jeszcze bardziej się zdenerwował.

- Nie rozumiem, dlaczego redaktorzy pokazali ten klip, a nie tamten, który im wysłałem! - krzyczał i czekał aż realizator odtworzy właściwe nagranie. Gdy tak się nie stało krzyczał: "No, pokażcie żeż ten klip! Pokażcie!".

Klipu nie odtworzono, program nie został przerwany, mimo że Sołowjow co jakiś czas upominał się o wideo.

Materiał wideo można zobaczyć tutaj.

Co się stało w Buczy?

W dalszej części programu zgodnie z rosyjską propagandą kwestionowano rzeźnię, której dopuścili się rosyjscy żołnierze w Buczy. Prowadzący starał się przekonać, że to nie Rosjanie dopuścili się zbrodni.

Sołowjow postawił również tezę, że za masakrą w Buczy stoi Zachód. Dowodem miała być gra słów.

- Bucza brzmi jak „rzeźnik" [po angielsku: butcher] – powiedział.

– Bardzo wygodne współbrzmienie. Jasne jest więc, że za tym stoją brytyjscy specjaliści – przekonywał.

WP

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka