Trzaskowski o podwyżkach za parkowanie w stolicy. Twierdzi, że to tylko mała waloryzacja

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Fot. PAP
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Fot. PAP
Warszawscy radni zdecydują, czy kierowcy zapłacą więcej za parkowanie i postój w stolicy. Według Rafała Trzaskowskiego, to "krocząca waloryzacja", a ratusz robi wszystko, by nie było drastycznych podwyżek.

W czwartek samorządowcy zadecydują ws. podwyżek za postój w strefie płatnego parkowania. Pierwsza godzina ma kosztować 4,50 zł, zamiast 3,90 zł. Druga godzina - 5,40 zł zamiast 4,60 zł, trzecia godzina - 6,40 zł zamiast 5,5 zł, czwarta i każda kolejna - po 4,50 zł zamiast 3,90 zł. Natomiast opłaty za abonament mieszkańca pozostają na takim samym poziomie - 30 zł rocznie za abonament rejonowy i 600 zł rocznie za abonament obszarowy. 

Czytaj: Trzaskowski kaja się za "dupiarza". Tego się nie spodziewał

Wzrosnąć ma również opłata za niezapłacony postój w strefie płatnego parkowania. Zamiast dotychczasowych 250 złotych, "zapominalski" kierowca wyłoży z kieszeni 300 zł. Zaplanowane są też wyższe opłaty za unikanie płacenia. W ten sposób samorządowcy zamierzają zmniejszyć liczbę "roztargnionych" kierowców na ulicach Warszawy. Radni zadecydują też o rozszerzeniu strefy o dolny i górny Mokotów oraz Pragę-Północ - okolice placu Hallera. 

Woś: Brać czy nie brać pieniądz z Unii? Czyli rozważni kontra romantyczni

Nie podwyżka, a waloryzacja 

Co na to prezydent stolicy? - To jest waloryzacja, którą zapowiadamy od wielu, wielu miesięcy. To całkowicie naturalne, że te ceny rosną, chociaż w niewielkim stopniu. Jeśli porównać ceny parkowania w innych polskich miastach, to te w Warszawie są dalej na bardzo niskim poziomie - komentował Rafał Trzaskowski plan radnych PO. Zapewnił też, że chce uniknąć sytuacji, kiedy to przez wiele lat nie ma żadnych podwyżek, a potem nagle podwyżka jest poważna. - Stąd decyzja o waloryzacji kroczącej - wyjaśnił. 

- Opłaty w strefie płatnego parkowania są jednymi z najniższych. Pierwszy raz zostały podwyższone w ubiegłym roku. Wydaje się, że ta waloryzacja, jest jak najbardziej sensowna - mówił w tym samym duchu Sławomir Potapowicz, wiceprzewodniczący Rady Warszawy. 

Ponadto w uchwale proponuje się rezygnację z wymogu wykładnia biletu kontrolnego oraz czytelnej informacji o płatnościach mobilnych za przednią szybą zaparkowanego auta.

Radni zadecydują również o rozszerzeniu strefy płatnego parkowania. Na Mokotowie rozszerzenie obejmie dolny Mokotów (do linii ul. Gagarina) oraz górny Mokotów (do linii ul. Różanej). Na Pradze-Północ rozszerzenie obejmie głównie obszar w okolicy pl. Hallera w kwartale ulic Jagiellońska, Ratuszowa, 11 Listopada oraz Starzyńskiego.

Zmiany wejdą w życie 15 sierpnia 2022 roku, oprócz podwyżki opłaty za niepłacenie za postój, która zacznie obowiązywać 2 stycznia 2023 roku. 

Zobacz: Scholz podziękował za pytanie. "Nikt nie dostarcza tyle broni Ukrainie, co Niemcy"

Więcej kasy do budżetu, ale kolejna podwyżka

Według wyliczeń ratusza, do budżetu miasta, z tytułu opłat za parkowanie wpłynie ponad 180 milionów złotych rocznie. Rozszerzenie strefy to kolejne 22 miliony złotych w budżecie. Jedno miejsce ma szacunkowo przynosić 3504 złote rocznie.

To kolejna podwyżka opłat za pozostawienie samochodu w strefie płatnego parkowania. Poprzednia miała miejsce w 2020 roku, a nowa taryfa zaczęła obowiązywać od stycznia 2021 roku. Zwiększono wtedy opłatę za pierwszą godzinę postoju z 3 zł do 3,90 zł, za drugą z 3,60 do 4,60 zł, za trzecią z 4,20 zł do 5,50 zł, a za czwartą i kolejne godziny postoju z 3 zł do 3,90 zł. 

GW

Lubię to! Skomentuj81 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka