Draghi, Macron i Scholz już w Kijowie
Francuskie media podkreślają, że stosunki między Macronem a Zełeńskim bywały napięte od początku wojny z Rosją, m.in. z powodu odmowy nazwania „ludobójstwem” zbrodni rosyjskich popełnianych na Ukrainie.
Z kolei Scholz już w drodze do Kijowa ponownie zadeklarował wszechstronne wsparcie dla Ukrainy, zapewnił, że pomoc będzie kontynuowana.
Celem wizyty jest zapewnienie Ukrainy, "że pomoc, którą organizujemy, finansowa, humanitarna, ale także w zakresie broni, będzie kontynuowana" - powiedział Scholz, cytowany przez telewizję ARD. Scholz ponownie podkreślił, że pomoc ta będzie udzielana tak długo, jak będzie to konieczne "dla walki Ukrainy o niepodległość".
Ważne jest, że szefowie rządów trzech dużych krajów, które były zaangażowane w tworzenie Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, "udali się do Kijowa i okazali wsparcie dla Ukrainy i obywateli Ukrainy w tej szczególnej sytuacji wojennej" - stwierdził niemiecki kanclerz.
Doradca szefa MSW: Macron, Scholz i Draghi wiozą nam status kandydata do UE
Prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Olaf Scholz i premier Włoch Mario Draghi, którzy rozpoczęli w czwartek wizytę w Kijowie, "przywiozą" Ukrainie status państwa kandydującego do UE - ocenił doradca ukraińskiego MSW Wiktor Adrusiw, cytowany przez portal informacyjny RBK.
"Z moich informacji wynika, że Macron, Scholz i Draghi wiozą nam status kandydata do UE. I... prośbę o powrót do procesu negocjacyjnego w Putinem" - oświadczył Andrusiw.
Czytaj dalej:
- Kontrole w całym kraju, policja będzie dosłownie wszędzie. Nie będzie taryfy ulgowej
- Dramat w Jordanowie. Wojewoda Małopolski chce, by zakonnice przestały prowadzić DPS
- Niemieckie media rozpływają się nad prezydentem Dudą. "Wzór do naśladowania w UE"
- Rafał Woś: Bo żywności i ropy nie da się wydrukować



Komentarze
Pokaż komentarze (83)