Rusza nowy program BGK i Ministerstwa Zdrowia. Pomoże studentom i zwiększy liczbę lekarzy

Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w siedzibie resortu w Warszawie, 13 bm. Konferencja dotyczyła podpisania umowy przez banki BGK oraz Pekao S.A. na kredytowanie nauki na kierunkach medycznych. (mr) PAP/Piotr Nowak
Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w siedzibie resortu w Warszawie, 13 bm. Konferencja dotyczyła podpisania umowy przez banki BGK oraz Pekao S.A. na kredytowanie nauki na kierunkach medycznych. (mr) PAP/Piotr Nowak
Od 18 lipca br. można ubiegać się o preferencyjny kredyt na sfinansowanie odpłatnych studiów medycznych, także na uczelniach niepublicznych. Ministerstwo Zdrowia liczy, że pomoże to nie tylko zachęcić młodych ludzi do wybierania kierunków medycznych, ale także doprowadzi do zwiększenia liczby lekarzy w Polsce.

Kredyt na studia medyczne. Nowy fundusz opracowany przez Ministerstwo Zdrowia i BGK

Ministerstwo Zdrowia we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego uruchomiło Fundusz Kredytowania Studiów Medycznych (FKSM). Fundusz obejmuje dopłaty do oprocentowania kredytów na studia medyczne, całkowite lub częściowe umorzenia kredytów na studia medyczne oraz poręczenia kredytów na studia z tej dziedziny.

To ważna wiadomość, bo medycyna od lat jest jednym z najczęściej wybieranych kierunków studiów. O kredyt mogą ubiegać się studenci płatnych kierunków lekarskich, prowadzonych w języku polskim studiów niestacjonarnych w uczelniach publicznych oraz studiów stacjonarnych lub niestacjonarnych w uczelniach niepublicznych. Kredyt uzyskają również ci, którzy rozpoczęli studia przed rokiem akademickim 2022/2023. Na kredyt w wysokości 20 tys. zł na semestr mogą liczyć wszyscy, którzy złożą wniosek na nadchodzący rok akademicki i kolejne lata. Jeśli student chce skredytować opłaty, które poniósł za poprzedni rok akademicki 2021/2022, może otrzymać 18 tys. zł na semestr i stawka ta będzie obowiązywać go do końca studiów.

Zobacz: Przeszczepy w Polsce. Rekordziści czekają nawet 12 lat

- W systemie ochrony zdrowia możemy mieć nowe szpitale, najnowocześniejszy sprzęt, najlepsze technologie medyczne, ale to nie wystarczy, jeżeli nie będziemy mieli ludzi, jeżeli nie będziemy mieli personelu medycznego: lekarzy, pielęgniarek czy ratowników medycznych. Dziś możemy już korzystać w Polsce z nowoczesnych urządzeń, leków i terapii, ale nadal musimy czynić wszystko, by pacjent miał najlepszą opiekę personelu medycznego. Systematycznie zwiększamy nabory na studia medyczne, wspieramy otwieranie kolejnych wydziałów medycznych, dotujemy deficytowe specjalizacje, podnosimy płace. Teraz czynimy kolejny krok, który ma finalnie doprowadzić do zwiększenia liczby medyków w naszym kraju. Jednocześnie chcemy pomóc w zdobyciu wykształcenia młodym zdolnym osobom, których często nie stać na naukę – mówił Adam Niedzielski, minister zdrowia.

Kredyt na studia medyczne. Jak się o niego ubiegać?

Kredytów udzielać będzie Bank Pekao S.A. By otrzymać pożyczkę należy osobiście złożyć wniosek w dowolnym oddziale Banku Pekao S.A. maksymalnie 21 dni od rozpoczęcia semestru, dla studentów wnioskujących o kredyt na 2022/2023 lub do 30 września za rok akademicki 2021/2022. Aplikować można już od 18 lipca. Spłatę każdego kredytu poręczy BGK i nie będzie pobierać za to opłaty. Poręczenie obejmuje 100 proc. kwoty kredytu wraz z odsetkami i nie zależy od dochodu. Wniosek o poręczenie należy złożyć w Banku Pekao SA. 

Wypłata transz kredytu odbywa się dwa razy w roku na rachunek uczelni w ciągu 7 dni od zawarcia umowy. Oprocentowanie kredytu jest zmienne, w dniu 13 lipca 2022 r. wynosiło 9,86 %. Do czasu rozpoczęcia spłaty kredytu koszt odsetek pokrywa w całości BGK. Student zapłaci połowę odsetek dopiero wtedy, gdy zaczyna spłacać kredyt. Pozostałą część dopłaca BGK, operator funduszu, który już wcześniej obsługiwał standardowe kredyty studenckie. Spłata kredytu na studia medyczne rozpoczyna się po 12 latach od ukończenia studiów. Wynika to z potrzeby zapewnienia absolwentom możliwości przepracowania w państwowej służbie zdrowia 10 lat, tak aby mogli skorzystać z uprawnienia do całkowitego umorzenia kredytu. Kredytobiorca może również złożyć w banku kredytującym wniosek o wcześniejsze rozpoczęcie spłaty kredytu. Okres spłaty kredytu na studia medyczne trwa 12 lat.

Kredytobiorca może wystąpić z wnioskiem do banku kredytującego o skrócenie czasu spłaty lub zmniejszenie liczby rat, zwiększając tym samym ich wysokość. Semestr, ani rok na którym się studiuje, nie mają wpływu na dostępność uzyskania kredytu na studia medyczne. Kredyt na studia medyczne jest udzielany na okres studiów tylko raz, nie dłużej niż na 6 lat. Kiedy o kredyt występuje student np. trzeciego lub kolejnych lat studiów, kredytowanie obejmie tylko okres pozostały do ukończenia studiów. Warto jednak pamiętać o tym, że jeśli kredyt zostanie przyznany trzecim roku, to kwota też będzie niższa, bo będzie ona proporcjonalna do okresu, jaki pozostał studentowi do ukończenia studiów.

Kredyt może zostać umorzony. I to w całości

Jeśli kredytobiorca przepracuje 10 lat w ciągu maksymalnie 12 lat od zakończenia studiów w publicznym systemie ochrony zdrowia oraz uzyska tytuł specjalisty w dziedzinie uznanej za priorytetową, bank w całości umorzy kredyt. Aktualny wykaz priorytetowych dziedzin medycyny znajduje się w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia. W przypadku szczególnie trudnej sytuacji życiowej kredytobiorcy lub w sytuacji gdy kredytobiorca kontynuuje szkolenie specjalistyczne, ale nie ukończył tego szkolenia lub nie uzyskał tytułu specjalisty z przyczyn od niego niezależnych, w okresie określonym w ustawie uprawniającym go do uzyskania całkowitego umorzenia możliwe jest częściowe umorzenie. Istnieje możliwość zawieszenia spłaty kredytu na okres do 12 miesięcy. Decyzję w sprawie umorzenia podejmuje minister właściwy do spraw zdrowia oraz bank kredytujący. Posiadanie kredytu studenckiego nie wyklucza możliwości otrzymania kredytu na studia medyczne, a samo otrzymanie kredytu na studia medycznie nie zależy od dochodów.

Tomasz Wypych

Czytaj także:

Premier: Mamy najniższe bezrobocie w historii. Niech Niemcy sami zbierają sobie szparagi

Lewandowski przerywa milczenie po transferze. "Z obu stron były niepotrzebne rzeczy"

Wpadka Joe Bidena podczas wizyty na Bliskim Wschodzie. Wyszło niezręcznie

Europa płonie, a będzie jeszcze gorzej. Kraje przygotowują się na rekordowe upały

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka