Sasin: Zaopatrujecie się u niemieckich producentów, to cukru nie macie

Sasin: Krajowa Grupa Spożywcza nie odpowiada za braki cukru, fot Canva/KPRM
Sasin: Krajowa Grupa Spożywcza nie odpowiada za braki cukru, fot Canva/KPRM
- Mówimy o brakach w wielkich sieciach handlowych, które są kontrolowane przez zagraniczny kapitał. My wiemy, że duże zagraniczne podmioty chętnie zaopatrują się u zagranicznych producentów, mają swoich dostawców - tak wicepremier Jacek Sasin komentuje doniesienia o problemach z dostępnością cukru w sklepach.

Problemy z cukrem w sklepach

W ostatnich dniach media informują o braku cukru w sklepach. Niektóre sieci, np. Biedronka, Netto czy Aldi wprowadziły limit zakupu cukru przez klientów. W Biedronce i Netto to 10 kg na jeden paragon, a w Aldi 5 g.

- Od pewnego czasu obserwujemy, że w związku z malejącą dostępnością tego produktu na polskim rynku, niektórzy klienci nabywają w naszych sklepach niedetaliczne ilości cukru. Na podstawie analizy paragonów można stwierdzić, że nabywcami są przedsiębiorcy, a nie gospodarstwa domowe - wyjaśnił portalowi Wirtualnemedia.pl Marcin Hadaj, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka.

Co ciekawe, przedstawiciele innych dużych sieci sklepów, m.in. Lidla, Żabki i Carrefoura, twierdzą, że nie obserwują u siebie problemów z płynnością dostaw cukru, a co za tym idzie - braków na półkach.

Zaczyna brakować cukru. Sklepy wprowadzają limity. Cukier będzie po 7 zł za kilogram?

Sasin: Kupujcie polski cukier

- Zawierajcie dzisiaj umowy z Krajową Grupą Spożywczą, będziecie mieli cukier - przekonuje szef MAP Jacek Sasin.

- Mówimy o brakach w wielkich sieciach handlowych, które są kontrolowane przez zagraniczny kapitał. My wiemy, że duże zagraniczne podmioty chętnie zaopatrują się u zagranicznych producentów, mają swoich dostawców - mówił Sasin.

Jak dodał, w przypadku cukru, "w Polsce są to firmy, które wykupiły polskie cukrownie w latach 90.". - To dwie, duże niemieckie firmy funkcjonujące na polskim rynku, które kontrolują 60 proc. polskiego rynku - wskazał.

Wicepremier zachęcił przedstawicieli sieci handlowych "i wszystkich tych, którym tego cukru dzisiaj brakuje, żeby się zgłaszać do Krajowej Grupy Spożywczej". Podkreślił, że Krajowa Grupa Spożywcza jest producentem cukru, który ma 40 proc. udziałów w rynku; dysponuje cukrem, który w każdej chwili może dostarczyć.

- Krajowa Grupa Spożywcza realizuje terminowo wszystkie zawarte kontrakty. Nie ma tutaj żadnego problemu z dostępnością towarów. Dziś można powiedzieć, że na pewno sektor państwowy, tj. Krajowa Grupa Spożywcza za braki cukru nie odpowiada. Jesteśmy również gotowi, aby ten cukier dostarczać do innych odbiorców, tych którzy nie mają dzisiaj umów - zaznaczył Sasin.

Panika w sklepach taka sama jak w czasie pandemii

W czwartek Krajowa Grupa Spożywcza zapewniła podczas konferencji prasowej, że w pełni realizuje kontrakty na dostawy cukru do sieci handlowych.

Tomasz Rega z zarządu Krajowej Grupy Spożywczej przypomniał sytuację, jaka miała miejsce dwa lata temu, kiedy wystąpiła pandemia koronowawirusa. - Niektóre media snuły historie o tym, że zabraknie cukru. To spowodowało, że nastąpiła panika w sklepach. Cukru w Krajowej Grupie Spożywczej wtedy nie zabrakło. Tak samo teraz stajemy na wysokości zadania - podkreślił Rega.

- W 100 proc. realizujemy całe nasze kontrakty również z tą siecią, o której ostatnio jest głośno, której zabrakło cukru. (...) To nie jest tak, że brak cukru w tej sieci wynika z naszej winy. My to, co mieliśmy zrobić, zrobiliśmy i w dalszym ciągu w kolejnych miesiącach będziemy robić - zapewnił Rega.

Według prezesa Krajowej Grupy Spożywczej Jana Wernickiego wspomniana sieć zmieniała ostatnio swoje centra logistyczne, a problemy mogą wynikać ze związanych z tym trudności transportowych, czy personalnych.

Zgodnie z informacjami podanymi na konferencji Krajowa Grupa Spożywcza produkuje 900 tys. ton cukru rocznie.

ja

Czytaj także:

Brak węgla i problemy w polskich elektrowniach. Kilka z nich wyłączyło swoje bloki

Szef CIA dementuje plotki na temat stanu zdrowia Putina

Baltic Pipe połączył Polskę i Danię. Zakończono kluczowy etap budowy gazociągu

Były minister ukarany za awanturę na poczcie w Pacanowie


Lubię to! Skomentuj118 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka