Belka proponuje terapię szokową. "Nie da się ochronić wszystkich przed inflacją"

Marek Belka uważa, że walka z inflacją musi być bolesna. Fot. Facebook/Marek Belka
Marek Belka uważa, że walka z inflacją musi być bolesna. Fot. Facebook/Marek Belka
W środę Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie 6,75 procent. Decyzję RPP komentował w TVN24 Marek Belka - były prezes Narodowego Banku Polskiego i były premier, a obecnie europoseł. Jego zdaniem tarcze inflacyjne powinny być mocno ograniczone.

"Sytuacja jest katastrofalna"

- Ja pewnie byłbym zwolennikiem podniesienia stóp. Bo inflacja nie tylko jest wysoka, ale w ostatnich miesiącach też przyspiesza - powiedział.

Wskazywał, że "w takich warunkach pogłębianie się ujemnych, realnych stóp procentowych jest z punktu widzenia polityki pieniężnej polityką decyzją dosyć egzotyczną".

- W normalnych warunkach ja bym się nie dziwił, że po jedenastokrotnym podniesieniu stóp procentowych bank centralny daje sobie czas na refleksję i na to, żeby spojrzeć, jak te podwyżki stóp oddziałują na strumienie kredytu, popytu. Tylko że my mamy sytuację dziwną. Z jednej strony podnoszenie stóp procentowych, a z drugiej strony rośnie i zapowiada się rosnący deficyt budżetowy na rok 2023. To jest sytuacja z punktu widzenia inflacyjnego katastrofalna - ocenił Belka.

Belka: Walka z inflacją musi boleć

Belka podkreślał, że w Polsce potrzebne jest "urealnienie polityki gospodarczej". - Nie można ludziom cały czas wmawiać, że walka z inflacją może być bezbolesna i że ktoś inny poniesie koszty walki z inflacją, a nie my. To jest zakłamywanie rzeczywistości - powiedział.

Zdaniem byłego prezesa NBP tarcze antyinflacyjne obniżające ceny energii czy paliw powinny zostać bardzo mocno ograniczone.

- Możemy chronić ludzi o najmniejszych dochodach, najbardziej wrażliwych na podwyżki cen, ale nie możemy chronić wszystkich, czy większości społeczeństwa. Nie da się chronić wszystkich. Czyim kosztem? - pytał.

Najlepsze sposoby na walkę z inflacją

- Powinniśmy pomagać najuboższym, ale to powinno być to adresowane do ludzi o najniższych dochodach, natomiast takie hurtowe obniżki podatku są proinflacyjne – mówił z kolei Belka 2 dni wcześniej na antenie RMF FM. Według ekonomisty inflacja nie wynosi u nas 17,9 proc., tylko o kilka punktów procentowych więcej.

Jego zdaniem najlepsze sposoby na walkę z inflacją to dyscyplina finansów publicznych i pomaganie NBP w ograniczaniu wypływu pieniądza na rynek. Belka sprzeciwia się w związku z tym obniżkom podatków. 

ja

​Czytaj także:


Lubię to! Skomentuj114 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka