Lewicowa działaczka krytykuje Lewandowskiego za darowiznę dla chorych dzieci. “To za mało”

Lewandowski na treningu przed meczem z Meksykiem. fot. PAP/EPA/Tolga Bozoglu
Lewandowski na treningu przed meczem z Meksykiem. fot. PAP/EPA/Tolga Bozoglu
Robert Lewandowski znany jest ze wspierania akcji charytatywnych. Niedawno przekazał pół miliona złotych na Centrum Zdrowia Dziecka. Dla Anny Spyrki, stołecznej działaczki partii Razem, to jednak stanowczo za mało. W sieci rozpętała burzę.

Robert i Anna Lewandowscy ufundowali warszawskiemu Centrum Zdrowia Dziecka dwa specjalistyczne aparaty potrzebne do znieczulenia najmłodszych pacjentów. - Serdeczne podziękowania dla Positive Ways oraz Anny i Roberta Lewandowskich za zakup dwóch specjalistycznych aparatów do znieczulenia, które już pracują na Bloku Operacyjnym - oświadczyła placówka, dziękując za półmilionowy dar od gwiazdy reprezentacji Polski. 

- To już kolejne wsparcie Anny i Roberta Lewandowskiego dla naszego szpitala, który razem z żoną od wielu lat wspierają IPCZD. Ania i Robert m.in. przekazali środki dla Kliniki Neurochirurgii oraz wsparli remont Oddziału Rehabilitacji. Dziękujemy Positive Ways za zorganizowanie akcji pomocy dla chorych dzieci oraz każdemu darczyńcy, który się do niej przyczynił - podano w oświadczeniu. 

Mecz otwarcia Katar - Ekwador. Listkiewicz na VAR-ze, kontrowersyjny spalony 

Aktywistka Razem sugeruje, że to za mało

Nie wszystkim jednak przypadła do gustu charytatywna aktywność Lewandowskiego. Dużo zamieszania w sieci wywołała działaczka Razem Dorota Spyrka. Aktywistka wyliczyła, ile zarabia piłkarz FC Barcelony i dała do zrozumienia, że datek na rzecz Centrum Zdrowia Dziecka to kropla w morzu bogactwa "Lewego". 

- Robert Lewandowski wpłacił 500 000 zł na Centrum Zdrowia Dziecka. Robert Lewandowski zarabia 637 262,60 zł dziennie. To 13 807 356,25 zł w ciągu miesiąca. 500 tys. to 3,6% jego miesięcznych zarobków - podsumowała Spyrka. 

Na riposty nie trzeba było długo czekać. Takimi wyliczeniami oburzenia nie kryli niektórzy dziennikarze sportowi. - A ty wpłaciłaś 0,5% swoich miesięcznych zarobków? Za chwilę takimi postami doprowadzisz do tego, że piłkarze przestaną uczestniczyć w akcjach charytatywnych. Obrzydliwe - skomentował Tomasz Ćwiąkała z Canal Plus. 

- To taka specyficzna forma podziękowań dla niego czy jest Pani głupia? - zapytał Krzysztof Stanowski, Kanał Sportowy. 

Działalność charytatywna Lewandowskiego

Takich głosów jest znacznie więcej - Spyrka wywołała kilkaset komentarzy pod swoim wpisem, większość z nich w tym samym duchu. Zaskoczenie jest tym większe, że Lewandowscy chętnie pomagają, wpłacając olbrzymie kwoty. Tylko do 2017 roku - jak wyliczał "Super Express" - to było ponad milion złotych. Można założyć, że po kolejnych pięciu latach to środki kilkukrotnie większe. Poza tym, Lewandowski jest ambasadorem UNICEF-u i przekazuje pieniądze na dzieci w najbiedniejszych rejonach świata. 

Wpadka na wizji TVP Sport. Przed Kurzajewskim pojawiły się dziwne napisy

GW 

Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport