Stary banknot 20 zł za 15 tys. zł, moneta za 4,5 tys. zł. Znawcy polują na nie od dawna

Numizmatyka w Polsce cieszy się coraz większym powodzeniem. fot. MOs810 - Own work, CC BY-SA 4.0
Numizmatyka w Polsce cieszy się coraz większym powodzeniem. fot. MOs810 - Own work, CC BY-SA 4.0
Numizmatyka w Polsce cieszy się coraz większym powodzeniem. Monety okazują się pewną inwestycją, co w czasach kryzysu i niepewności geopolitycznej staje się dodatkowym atutem. Uwagę zwracają niedawne aukcje zabytkowych numizmatów, gdzie liczy nie aktualna cena dyktowana przez giełdę, a wartość symboliczna. Niezwykłe monety zawsze znajdą kupców.

Monety i banknoty budzą coraz większe zainteresowanie

Niedawno zakończona ośmiodniową aukcja Gabinetu Numizmatycznego Damian Marciniak zakończyła się dużym sukcesem i jego doskonałym prognostykiem dla rynku. Na sprzedaż wystawiono 4,9 tys. przedmiotów i 96 proc. z nich zostało sprzedanych.

Według antykwariuszy od wielu miesięcy popyt znacznie przewyższa podaż. Rosyjska inwazja na Ukrainę oraz powiększająca się inflacja sprawiły, że coraz więcej osób jest przekonanych do tego, że monety to znacznie lepsza inwestycja niż obrazy. Monety są też towarem o większej płynności niż dzieła sztuki. 

Podczas aukcji Damiana Marciniaka ogromne poruszenie wywołał m.in. zestaw odznaczeń po mjr. Mieczysławie Władysławie Łebkowskim, który służył w I Pułku Ułanów Krechowieckich. Cena wywoławcza odznaczeń wynosiła 60 tys. zł, a zostały wylicytowane za rekordowe 325 tys. zł. Ostateczna cena to efekt sprzedaży całego kompletu.

Banknoty i monety z PRL to nowy hit na rynku

Wielkim zainteresowaniem cieszył się także banknot z 1948 roku o nominale 20 zł. Jego stan był idealny, uwagę zwracał także niski numer. Ostateczna cena? 15 tys. zł. To tylko pokazuje nową rynkową tendencję - popyt na monety i banknoty z czasów PRL jest coraz wyższy.

Udało się sprzedać obiegowe monety z tego okresu, np. zwykłą aluminiową monetę o nominale 5 zł z rybakiem. To właśnie takie monety mogą zalegać w naszych szufladach czy na strychu, a właściciele nawet nie zdają sobie sprawy, jakie skarby mogą posiadać. Warto jednak pamiętać, że monety muszą być w stanie idealnym i charakteryzować się piękna patyną. Ważna uwaga - nie można czyścić monet przed planowaną sprzedażą, ponieważ wpływa to negatywnie na ich handlową wartość.

Wśród monet chętnie kupowanych na prezenty jest m.in. złota moneta przedstawiają Bolesława Chrobrego pochodząca z 1925 roku. W najnowszej ofercie Warszawskiego Centrum Numizmatycznego (organizuje aukcje stacjonarne oraz internetowe - red.) dostępne są takie monety o dwóch nominałach - 20 zł, którego cena wywoławcza to 4,5 tys. zł, z kolei moneta o nominale 10 zł zaczyna się od ceny 3 tys. zł. Takie monety Polacy kupują często na przykład w ramach prezentu z okazji I komunii świętej.

Co ciekawe, jeszcze 10 lat temu złote monety z Chrobrym kosztowały ponad 2 razy mniej. Moneta 20 zł wyceniana była na ok. 2 tys. zł, a 10 zł kosztowała ok. 1 tys. zł. Jak widać, te popularne monety mogą być świetną lokatą.

SW

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka