W Europie zanotowano zmniejszenie zaufania do szczepień. Komisja Europejska przygotowała specjalny raport. (fot. Pixabay)
W Europie zanotowano zmniejszenie zaufania do szczepień. Komisja Europejska przygotowała specjalny raport. (fot. Pixabay)

Spada zaufanie do szczepień. Najbardziej negatywnie nastawieni są młodzi ludzie

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 44
Pomimo twardych danych i dowodów na bezpieczeństwo oraz skuteczność szczepionek w zmniejszaniu ciężkiego przebiegu chorób zakaźnych, w Unii Europejskiej zanotowano zmniejszenie zaufania do szczepień. Komisja Europejska opublikowała raport na ten temat.

Jak wygląda zaufanie do szczepień w UE?

Niepokojące jest to, że praktycznie w całej Unii Europejskiej odnotowano zmniejszenie zaufania do szczepień. Wprawdzie zdecydowana część obywateli Unii uważa, że są one ważne (81,5 proc.), skuteczne (85,6 proc.) i bezpieczne (82,3 proc.), ale różnie to wygląda w poszczególnych krajach.

Większe ogólne zaufanie do szczepień mają mieszkańcy Portugalii, Hiszpanii i Skandynawii. Z kolei w Bułgarii i Słowacji odsetek deklarujących zaufanie do szczepień był znacznie poniżej europejskiej średniej. Zaufanie do szczepień znacznie się zmniejszyło także m.in. na Węgrzech, w Czechach, Holandii, Łotwie i Litwie. 

Polska jest blisko średniej europejskiej, ale jeśli chodzi o szczepienia przeciwko grypie sezonowej – widać różnicę pomiędzy deklarowaną koniecznością zaszczepienia się a jego faktycznym zrealizowaniem, ponieważ szczepi się tylko ok. 8 proc. Polaków. Z kolei 80 proc. zapewnia, że wierzy w taki rodzaj zabezpieczenia przeciwko grypie.

Szczepionka na HPV

Drugim preparatem, do którego mamy inny stosunek niż pozostali Europejczycy, zwłaszcza z Zachodu kontynentu to szczepionka przeciw HPV, czyli brodawczakowi ludzkiemu powodującemu raka szyjki macicy. Gdy w 2020 roku zapowiadano wprowadzenie nieodpłatnych szczepień przeciwko HPV nastawienie Polaków było pozytywne. Ponad 80 proc. było przekonanych, że szczepionka jest ważna i skuteczna. Po dwóch latach czekania na rozpoczęcie bezpłatnych szczepień przeciwko HPV – niewiele ponad 75 proc. Polaków chce zaufać szczepieniu. Jesteśmy ostatnim krajem UE, w którym nie prowadzi się nieodpłatnych, powszechnych szczepień dziewcząt przeciwko HPV. Z kolei w Portugalii 92 proc. wierzy w skuteczność szczepienia przeciwko HPV. Są również gorsi od nas, np. Litwa, Łotwa, Słowacja i Holandia z wynikami ok. 50 proc. W przypadku tego szczepienia poziom zaufania wyraźnie zmniejszył się w ciągu ostatnich dwóch lat we wszystkich krajach Unii.

Ciekawie prezentują się wyniki dotyczące szczepień przeciwko COVID-19. W Portugalii i Hiszpanii zaufanie wynosi 90 proc., w Danii — 85 proc., natomiast w Bułgarii – tylko 45 proc. 

Różnice pokoleniowe

Powstała i pogłębia się luka pokoleniowa w zaufaniu do szczepień ochronnych. Osoby powyżej 65. roku życia nadal są przekonane o skuteczności i bezpieczeństwie szczepionek, ale młodzi w wieku 18–34 lat są negatywnie nastawieni do szczepień. To niepokoi, bo to grupa wiekowa, która decyduje o szczepieniu dzieci, a ze względu na to, że przed nią także długie lata aktywności zawodowej będzie również wpływać na kształt polityki zdrowotnej w przyszłości. 

Co uważają specjaliści?

Stosunek do szczepień zbadano nie tylko u pacjentów, ale również u lekarzy i przedstawicieli innych zawodów medycznych. W Luksemburgu i na Malcie do szczepień przekonanych jest 100 proc. ankietowanych, w Estonii to tylko o 1 proc. mniej. Profesjonalistów zapytano również, czy konkretne szczepienia zleciliby lub zlecają swoim pacjentom. W Polsce szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce poleciłoby 98,7 proc. medyków, szczepienie przeciwko grypie nieco ponad 94 proc., a 86,4 proc. zaleciłoby to szczepienie kobiecie w ciąży.

Jeśli chodzi szczepienia przeciwko HPV to ponad 92,3 proc. lekarzy zleciłoby ja wskazane i skuteczne. Kiepsko na tym tle wypadło szczepienie przeciwko COVID-19 zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że pandemia zbierała i nadal zbiera smutne żniwo. Tutaj szczepienia rekomenduje 89 proc. profesjonalistów, a kobietom w ciąży niecałe 84 proc.. To szczególnie niepokojące, bo przecież wszystkie opinie towarzystw naukowych krajowych i międzynarodowych są w tej sprawie jednoznaczne i wskazują nie tylko na zasadność, ale nawet na konieczność szczepienia przeciwko COVID-19 kobiet w ciąży.

Brak właściwej edukacji

Niższe niż można się było spodziewać zaufanie do szczepień prawdopodobnie wynika z faktu braku właściwej edukacji oraz informacji. Przeciętny człowiek może nie rozumieć, że szczepienie nie chroni przed zachorowaniem, a tym bardziej nie leczy z choroby, ale służy temu, by przerwać łańcuch transmisji wirusa, a jeśli ktoś już zachoruje – zmniejszyć do minimum ryzyko powikłań, ciężkiego przebiegu choroby i śmierci. Dlatego tak ważne jest stałe komunikowanie się specjalistów ze zwykłymi obywatelami, w sposób dla nich zrozumiały.

RB

Czytaj dalej:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj44 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości