TVP chciała pozwać znaną firmę badawczą
Pod koniec 2021 roku TVP zamierzała pozwać AGB Nielsen, w związku z nierzetelnym - w ocenie nadawcy - prowadzeniem pomiaru oglądalności. Miało to powodować wielomilionowe straty telewizji – przypomina portal Wirtualnemedia.pl.
Polecamy:
- Jacek Kurski ma nową pracę. Poinformował o tym Narodowy Bank Polski
- Były prezes TVP Jacek Kurski wróci do polityki. W jakiej roli?
TVP za prezesury Jacka Kurskiego przez kilka lat krytykowała dane telemetryczne Nielsena. Przedstawiała je jako niemiarodajne i faworyzujące widownię z największych miast.
Kurski posługiwał się wynikami z Modelu Oglądalności Rzeczywistej (MOR), opartego na danych z dekoderów Netii. Niewiele to zmieniało w sytuacji, gdyż to dane Nielsena były i są „podstawową walutą” liczącą się dla reklamodawców.
Kurski chciał wsparcia Prokuratury Generalnej
Były prezes TVP chciał nawet wsparcia Prokuratury Generalnej W grudniu 2021 roku ówczesny prezes Kurski spotkał się z wicepremierem Jackiem Sasinem, szefem Ministerstwa Aktywów Państwowych, w sprawie pozwu, jaki telewizja miałaby wytoczyć Nielsenowi.
Władze TVP argumentowały, że z powodu kłopotów z badaniami telemetrycznymi Nielsena ponoszą straty finansowe związane z nieuzyskaniem należnego dochodu. TVP szacowała je na „wieleset milionów” rocznie.
Spór pomiędzy TVP a Nielsenem trwa od 2016 roku. Publiczny nadawca krytykuje firmę badawczą od chwili, gdy znacząco zmalała w jej danych oglądalność czołowych programów informacyjnych i TVP Info.
TVP zrezygnowała z pozwania Nielsena
Jak podają Wirtualne Media, TVP zrezygnowała z pozwania Nielsena. Wiadomo jedynie że „Telewizja Polska odstąpiła od złożenia pozwu przeciwko Nielsenowi”.
Co więcej, w grudniu 2022 roku TVP zakończyła przetarg na dostawę danych telemetrycznych w 2023 roku – wybrała do współpracy właśnie Nielsena. Umowa opiewa na kwotę nieco ponad 18,5 mln złotych.
KW
Czytaj dalej:
- Rządy PO wypunktowane. Premier na konferencji wskazał "osiągnięcia" Platformy
- Co łączy Iwonę Wieczorek z Zatoką Sztuki? Śledczy nadal pracują nad sprawą
- Nowe prawo weszło w życie. Zakaz ma zapewnić ochronę Polakom
- Moskwa o cenach paliw na stacjach. "Cieszymy się, że podwyżek nie ma"
- Naczelny dowódca Ukrainy upamiętnił Banderę. Jest reakcja PiS


Komentarze
Pokaż komentarze (5)