Zamieszki w Peru. Kilkuset turystów ewakuowanych z Macchu Picchu

Macchu Picchu zostało zamknięte do odwołania. To pokłosie zamieszek, które mają miejsce w Peru. (fot. PAP/EPA, YouTube)
Macchu Picchu zostało zamknięte do odwołania. To pokłosie zamieszek, które mają miejsce w Peru. (fot. PAP/EPA, YouTube)
Z powodu nasilających się antyrządowych zamieszek w Peru, Machu Picchu – miasto Inków zbudowane w XV wieku – zostało w sobotę zamknięte. Dojazd do tej popularnej atrakcji turystycznej, uważanej za jeden z siedmiu cudów świata, został zablokowany przez zwolenników byłego prezydenta Pedro Castillo.

Macchu Picchu zamknięte do odwołania

W sobotę władze regionu Cusco, w którym znajduje się Machu Picchu, poinformowały o zamknięciu obiektu do odwołania.

W piątek, po rozmontowaniu przez demonstrantów trakcji kolejowej w regionie Cusco, dojazd do Machu Picchu został utrudniony. W związku z tym władze zdecydowały o zamknięciu zabytku "w celu jego ochrony".

Kilkaset turystów ewakuowanych

— Dziś po południu 418 krajowych i zagranicznych turystów zostało przewiezionych z wioski Machu Picchu do Cusco — poinformowało w sobotę peruwiańskie ministerstwo turystyki. Zwiedzający na kilka dni u podnóża zabytku, w wyniku trwających w kraju protestów. 

Protesty w Peru

W rezultacie trwających od grudnia w Peru antyrządowych zamieszek zginęło 55 osób, w tym zarówno demonstrantów, jak i stróżów prawa. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Limie stolicy kraju, gdzie pożary, które wybuchły podczas manifestacji zniszczyły 14 obiektów. Jednym z nich jest pochodzący z początku XX w. trzypiętrowy budynek Casa Martionelii usytuowany w pobliżu Placu Św. Marcina, w centrum Limy.

— Ogień w budynku udało się ugasić dopiero rano w sobotę — przekazał komendant straży pożarnej w Limie Mario Casaretto. Podkreślił, że praca strażaków była utrudniona z powodu trwających w centrum Limy starć manifestantów z policją.

Początki zamieszek

Zamieszki w Peru początek miały 7 grudnia, krótko po odwołaniu przez parlament prezydenta Pedro Castillo, który z własnej inicjatywy próbował rozwiązać jednoizbowy Kongres. Niebawem miejsce lewicowego polityka, który został tymczasowo aresztowany, zajęła dotychczasowa wiceprezydent Dina Boluarte.

RB

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka