Sikorski z teoriami o rozbiorze Ukrainy. Wspiera go prominentny minister z czasów Tuska

Jan Vincent Rostowski też uważa, że rząd PiS przymierzał się do okupacji zachodniej Ukrainy. Fot. screen TVN24
Jan Vincent Rostowski też uważa, że rząd PiS przymierzał się do okupacji zachodniej Ukrainy. Fot. screen TVN24
Radosław Sikorski opowiadał w Radiu Zet, że polski rząd w pierwszych dniach inwazji czekał na rozwój wydarzeń i nie można wykluczyć, że rozważał zajęcie zachodniej Ukrainy. Były szef dyplomacji od razu stał się bohaterem rosyjskich mediów, które często cytują jego wypowiedzi. Z Sikorskim zgadza się Jan Vincent Rostowski - minister finansów w rządzie Donalda Tuska.

- Myślę, że (polski rząd - przyp. red.) miał moment zawahania w pierwszych 10 dniach wojny, gdy wszyscy nie wiedzieliśmy jak ona pójdzie, że może Ukraina upadnie. Gdyby nie bohaterstwo Zełenskiego i pomoc Zachodu, różnie mogło być - odpowiedział Radosław Sikorski na pytanie, czy polskie władze rozważały przyłączenie części Ukrainy w trakcie inwazji. Teoria ta od początku wojny jest przedstawiana w rosyjskich mediach państwowych i kanałach propagandowych na Telegramie jako niepodważalny fakt. Sikorskiego pochwaliła nawet rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa, opisując go jako polityka, szanującego prawo międzynarodowe.  

Tego typu spekulacje mają podważyć zaufanie do władz w Kijowie w oczach obywateli, a także do zachodnich sojuszników broniącego się państwa. Sikorski kilka miesięcy temu dziękował też Amerykanom za eksplozje na Morzu Bałtyckim, gdy wysadzono gazociąg Nord Stream 2. Administracja USA odcięła się od tego typu sugestii, wykorzystywanych przez stronę rosyjską. 

Czytaj: 

Reakcja Morawieckiego i odpowiedź Rostowskiego

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował do Donalda Tuska i opozycji, by odcięła się od słów Sikorskiego. PO na razie nie krytykuje europosła, a Jan Vincent Rostowski wręcz przeciwnie. - Myślę tak samo jak Radek Sikorski. Wzywam Mateusza Morawieckiego do powiedzenia nam prawdy na ten temat, bo poszlaki są znaczące, że właśnie tak było - podkreślił polityk. 

 

- Platforma Obywatelska to jednak stan umysłu. Prorosyjskie myślenie wciąż jest tam obecne. Uległa polityka jaką prowadzili wobec Rosji nie była przypadkowa. Czyżby dlatego uchylali się od odpowiedzi na pytania dla Tuska? - pytał rzecznik PiS Rafał Bochenek. 

 

Internauci na ogół nie mogą uwierzyć 

Reakcja Rostowskiego na ogół spotyka się za to z niezrozumieniem albo rozbawieniem u wielu internautów - nie tylko tych o prawicowych poglądach. - Dajcie już z tym spokój opozycjo, Radek popłynął, nie płyńcie za nim. Doprawdy, jak widzę takie wypowiedzi to ogarnia mnie rozpacz na kogo muszę głosować - sugeruje Gosia. 

 

- Nie jestem fanem PiS i nigdy na nich nie zagłosuje ale zarzucanie tak absurdalnych intencji to odklejka totalna. Nie dziw, że państwo przegrywają - zastanawia się Piotr. 

- Błąd podstawowy: wy przestaliście myśleć już dawno. Chęć odzyskania koryta już dawno wam tą możliwość wyłączyła. Już teraz mogę wam pogratulować kolejnych przegranych wyborów. Największym gwarantem trwania Pislandu u władzy jesteście wy - krytykuje opozycję Marek. 


GW


Lubię to! Skomentuj128 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka