Rekordowe wzrosty cen papieru toaletowego
Jak się okazuje, produkcja papieru toaletowego i ręczników papierowych wiąże się ze zużyciem dużej ilości elektryczności i ciepła. Tym samym, w związku z rosnącymi kosztami energii, wzrosła także cena tych produktów. Za ręczniki papierowe zapłacić musimy prawie 59 proc. więcej niż rok temu, zaś papier toaletowy zdrożał o ponad 47 proc. Innym istotnym powodem tego stanu rzeczy jest drożejąca celuloza.
— Najistotniejszym czynnikiem jest drożejąca celuloza, której zaczęło brakować na światowym rynku w dobie pandemii. Jej niedobory zostały pogłębione przez wojnę w Ukrainie. Przy zmniejszonych dostawach z Azji, brak rosyjskiej celulozy szybko przełożył się na skok cen. Dodatkowo w sytuacji ograniczonej podaży i wysokiego popytu sami konsumenci mogą doprowadzić do niewspółmiernie wysokich cen, jeśli zaczną masowo kupować te towary — wyjaśnia dr Agnieszka Gawlik z Wyższej Szkoły Bankowej w Opolu.
Coraz wyższe ceny
"Rzeczpospolita", powołując się na badanie pt. "Indeks cen w sklepach detalicznych" wskazuje, że w styczniu 2023 roku Polacy za zakupy płacili średnio o 20 proc. więcej, porównując z tym samym okresem w ubiegłym roku. Z analizy wynika, że większość najczęściej kupowanych artykułów zanotowała dwucyfrowy wzrost cen.
Margaryna do pieczenia znacznie droższa
Innym produktem na szczycie rankingu drożyzny jest margaryna do pieczenia, której cena w ujęciu rocznym wzrosła o prawie 45 proc.
— Firmy przetwórcze zmagają się z wysokimi kosztami i starają się przenosić je na poziom cen detalicznych. Jednak od wielu miesięcy tanieją tłuszcze roślinne zużywane do produkcji margaryn. Szczyt światowych notowań olejów roślinnych przypadł na drugi kwartał 2022 roku. W styczniu 2023 roku olej rzepakowy na rynku światowym był tańszy o 34 proc. niż rok wcześniej, palmowy – o 30 proc., a sojowy – o 8 proc.. Trudno więc tłumaczyć kosztami surowca tak wysoki roczny wzrost w styczniu — tłumaczy ekspert analiz sektora rolno-spożywczego Banku Pekao Grzegorz Rykaczewski.
Wysokie ceny bananów
Kolejnym produktem, którego ceny znacznie wzrosły w 2023 roku są banany. Według ekspertów ich ceny przez cały poprzedni rok rosły, a spowodowane to było przede wszystkim rosnącymi kosztami produkcji. W związku z jej ograniczeniem w krajach Ameryki Południowej i Środkowej – na świecie pojawiły się też problemy z podażą.
— Bardzo zdrożały banany sprowadzane do Polski z tamtej części świata. Można się domyślać, że w br. w znacznie większym stopniu niż to było w ubiegłym roku, sklepy przerzucają wzrost swoich kosztów na konsumentów. W przypadku bananów raczej trudno obarczyć nimi dostawców — mówi prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw Witold Boguta.
Drożeją też jaja
Innym produktem, który obecny jest na liście najbardziej drożejących produktów są jaja, których cena rok do roku wzrosłą o ponad 40 proc. Spowodowane to jest drastycznym spadkiem produkcji piskląt kur nieśnych. Tym samym w kurnikach zakłócony został proces wymiany stad. Do rosnących cen tego produktu przyczyniła się także obniżona podaż i wysoka presja kosztowa, z którą do czynienia mają producenci.
— Do tego przez cały 2022 r. byliśmy świadkami gwałtownie rosnącego eksportu jaj, gdyż na rynkach zagranicznych wytwórcy mogli liczyć na bardzo atrakcyjne ceny. Zainteresowanie towarem z Polski wzrosło w związku z tym, że epidemia ptasiej grypy zdziesiątkowała stada w USA i w wielu krajach UE. Należy również podkreślić, że aktualne wyższe cenny jaj od niedawna zaczęły pokrywać stale rosnące koszty produkcji — wyjaśnia przewodniczący Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych, Marian Sikora.
Inflacja w styczniu
RB
Czytaj dalej:
- Nadchodzi polsko-rosyjska konfrontacja. Poznaliśmy ważny plan
- "Duży błąd Amerykanów". Miedwiediew zagroził USA i krajom NATO
- Klich nie podał ręki Kaczyńskiemu. Teraz się tłumaczy
- Szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki w Warszawie. Na spotkaniu obecni Biden i Stoltenberg
- Największa panika w Rosji od wybuchu wojny. Milionom ludzi nakazano ewakuację do schronów


Komentarze
Pokaż komentarze (101)