Nowy spot PiS
Na filmiku PiS widzimy grozę wojny, ludzi uciekających przed śmiercią i otwarte polskie granice dla milionów Ukraińców. Partia rządząca przypomina, że Polska otrzymała z Unii Europejskiej pomoc w wysokości 50 euro na osobę. Tymczasem kara za brak akceptacji dla paktu migracyjnego wynosi ok. 22 tys. euro za nieprzyjętego imigranta. - Ta sama UE próbuje wymusić na Polsce przyjęcie imigrantów z innych kontynentów. Tylko dlaczego mamy płacić za błędy innych krajów Europy? - pyta lektor w nagraniu. - Nigdy się na to nie zgodzimy. Nie będziemy płacić bezpieczeństwem Polek i Polaków za koszmarne błędy naiwności kilku stolic - słyszymy.
W filmiku atak imigrantów na granice
W spocie PiS pojawiły się też obrazki z jesieni 2021 roku, gdy tysiące imigrantów próbowało forsować zasieki na granicy polsko-białoruskiej przy wsparciu funkcjonariuszy reżimu Aleksandra Łukaszenki. - Chcemy prawdziwej, a nie przymusowej solidarności - podkreśla partia rządząca w klipie.
- W 2015 roku Prawo i Sprawiedliwość sprzeciwiło się mechanizmowi przymusowej relokacji nielegalnych imigrantów. W 2021 roku ochroniliśmy Polskę i Europę przed hybrydowym atakiem Putina i Łukaszenki na wschodniej granicy UE. W 2022 roku Polska, dobrowolnie i bez przymusu, pomogła 4 milionom uchodźców wojennych z Ukrainy. Koszty spadły na nasz budżet i polskie rodziny - przypomina Mateusz Morawiecki w mediach społecznościowych.
- UE przekazała na ten cel 200 mln euro - 50 euro na osobę… Dziś UE próbuje zmusić Polskę do przyjęcia nielegalnych imigrantów z innych krajów lub kazać płacić - 22 000 euro rocznie na osobę - dodał szef rządu. To już drugi klip w ostatnich dniach, dotyczący tematyki relokacji imigrantów w UE.
Zobacz spot PiS o imigrantach:
Fot. Screen spotu PiS
GW
Czytaj dalej:
- Jarosław Kaczyński wróci do rządu? Wymowne słowa Terleckiego
- Orlen Deutschland rozwija biznes. Kolejne przejęcie w Niemczech
- Nie żyje Cormac McCarthy. Każda jego książka była wydarzeniem
- Nowy taryfikator zbiera żniwa. 23-latek zemdlał jak usłyszał kwotę mandatu





Komentarze
Pokaż komentarze (58)