Annalena Baerbock, fot. bundesregierung.de
Annalena Baerbock, fot. bundesregierung.de

Niemiecka szefowa MSZ przeżyła chwile grozy. Jej samolot miał poważną awarię

Redakcja Redakcja Niemcy Obserwuj temat Obserwuj notkę 21
Niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock tymczasowo odwołała swoją podróż do Australii, Nowej Zelandii i Fidżi. Powodem jest jest awaria samolotu, którym leciała. Maszyna musiała lądować w Abu Zabi, ale wcześniej była zmuszona do zrzucenia sporego ładunku paliwa - informuje Tagesschau.

Awaria samolotu z niemiecką minister obrony

Do awarii samolotu z Baerbock i jej delegacją na pokładzie doszło około godziny 4:30 czasu lokalnego. Aby bezpiecznie wylądować w Abu Zabi, należało najpierw spuścić paliwo. Na długą trasę Airbus został zatankowany 110 tonami nafty (kerozyny). Samolot wystartował z maksymalną masą startową 271 ton. Do lądowania musiał ważyć mniej niż 190 ton. W tym celu maszyna krążyła nad morzem przez około 80 minut, podczas gdy paliwo było zrzucane z prędkością jednej tony na minutę.


Konieczne lądowanie w Abu Zabi

Kapitan poinformował pilota przez głośnik, że wystąpiły problemy z chowaniem klap do lądowania. Jedna z dwóch tylnych klap była uszkodzona. Z tego powodu nie można było ich schować symetrycznie, co było konieczne. Zwiększało to zużycie paliwa. Ponadto nie udało się osiągnąć ani wysokości przelotowej, ani normalnej prędkości przelotowej - relacjonuje Tagesschau.

Kapitanowi Airbusa udało się bezpiecznie wylądować w Abu Zabi. Na miejscu maszyna była eskortowana przez wozy strażackie. Tam okazało się, że samolot dalej nie poleci. Ekipy techniczne Luftwaffe pracują nad usunięciem usterki. Jak podaje DPA, nie jest wykluczone, że Baerbock z częścią delegacji uda się w dalszą podróż samolotem rejsowym.

Poniedziałkowy incydent to nie pierwsza awaria niemieckiej maszyny rządowej. Zaledwie w maju br. szefowa dyplomacji utknęła w Dausze w Katarze z powodu przebicia opony w jej airbusie. Podobne przymusowe postoje przydarzały się też innym członkom rządu Niemiec.

Niemcy zwracają dobra kultury

Polityk Zielonych wyjechała w niedzielę na tygodniową podróż do regionu Pacyfiku, gdzie planowała przeprowadzić rozmowy polityczne w Australii, Nowej Zelandii i na Fidżi. We wtorek Baerbock chciała wziąć udział w ceremonii w stolicy Australii, Canberze, podczas której dobra kultury zostaną zwrócone przedstawicielom ludu Kaurna. Chodzi o cztery przedmioty z Muzeum Grassi w Lipsku, w odniesieniu do których w 2019 r. wystosowano wniosek o zwrot - drewniany miecz, włócznię, sieć rybacką i maczugę.

ja

(Na zdjęciu Annalena Baerbock, fot. bundesregierung.de)

Czytaj także:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj21 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka