fot. Canva
fot. Canva

Polacy rzucili się obligacje skarbowe, banki tną oprocentowanie. Jest ważny powód

Redakcja Redakcja Finanse Obserwuj temat Obserwuj notkę 12
Banki zawczasu tną oprocentowanie, a oszczędzający starają się na dłużej zachować wciąż dostępne dziś jeszcze warunki. Napięcie w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych narasta, ale każdy, kto śledzi rynek ma inny scenariusz dalszego rozwoju sytuacji. Nawet ekonomiści bankowi nie są jednomyślni. Część sugeruje, że cięć nie będzie, inni mają przeciwne zdanie.

Oczekiwanie na obniżki stóp procentowych

Jeśli wierzyć graczom rynkowym, którzy obstawiając najbardziej prawdopodobny scenariusz ryzykują pieniędzmi, to stopy procentowe spadną. Pod koniec roku mogą być o około 75-100 punktów bazowych niższe niż dziś. Przemawiałyby za tym dobre dane na temat spadku dynamiki inflacji i deklaracje płynące ze strony rządu. Wprawdzie można spodziewać się podwyżek cen energii, ale stawki nie wzrosną o 100 procent, ale raczej o kilkanaście. Jeśli tak faktycznie będzie, to RPP mogłaby zyskać argumenty dla cięcia stóp.



- Tymczasem Polacy głosując swoimi portfelami też raczej wierzą w to, że koszt pieniądza w Polsce będzie spadał. Gdyby z danych o sprzedaży kredytów za 3 kwartał 2023 roku wyłuskać tylko standardowe „hipoteki” (wyłączamy Bezpieczny Kredyt 2 proc.), to okaże się, że nadspodziewanie dużo osób zaciągających kredyt mieszkaniowy wybierała dług ze zmiennym oprocentowaniem. Na taki krok zdecydowało się około 40 proc. z nich. To wysoki wynik, zważywszy na to, że kredyt ze zmiennym oprocentowaniem nie był dostępny we wszystkich bankach, zaciągając go trzeba było liczyć się z wyższą pierwszą ratą, a nierzadko też bank udzielając takiego kredytu wyliczał nam niższą zdolność kredytową niż przy kredycie z okresowo stałą ratą. Jedyną racjonalną motywacją do zaciągnięcia wtedy kredytu ze zmiennym oprocentowaniem była nadzieja na cięcia stóp procentowych – wyjaśnia Bartosz Turek, główny analityk HRE Investment Trust.

Szukamy ofert, które pozwolą zainwestować pieniądze na dłużej

Te oczekiwania widać też w danych o sprzedaży detalicznych obligacji skarbowych. W styczniu 2024 roku najpopularniejszym typem tych papierów były obligacje trzyletnie. W ciągu zaledwie miesiąca kupiliśmy ich za ponad 1,9 mld złotych. Wyprzedziły dotychczasowego lidera, czyli obligacje czteroletnie, których sprzedano za niecałe 1,7 mld złotych. Papiery trzyletnie w styczniowej emisji miały oprocentowanie stałe wynoszące 6,5 proc.

Zdaniem Bartosza Turka zaczynamy szukać inwestycji, która pozwoli im na dłużej utrzymać stałe oprocentowanie. Robimy to za cenę nie tylko trochę niższego oprocentowania w pierwszym roku inwestycji, ale też kosztem osiągania potem odsetek o 1,25 pkt. proc. wyższych niż inflacja. Dane na temat sprzedaży detalicznych obligacji skarbowych zdają się sugerować, że zaczynamy bardziej wierzyć w mające nadejść cięcia stóp procentowych niż wyraźne odbicie wskaźnika inflacji.


Mocno spadło oprocentowanie lokat bankowych

Skutki szans na powrót RPP na ścieżkę dalszych cięć stóp procentowych widać też po zmianach zachodzących w ofercie depozytowej banków. Z danych zbieranych przez HREIT wynika bowiem, że przez ostatnich 13 miesięcy średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych spadło o ponad dwa punkty procentowe. Ruch ten jest więc ponad dwa razy mocniejszy niż faktyczne cięcia stóp, których RPP w międzyczasie dokonała.

Podobnie można odczytywać fakt, że oprocentowanie lokat długoterminowych (na ponad rok) jest niższe niż w przypadku lokat krótkoterminowych (do 3 miesięcy). To pierwsze w grudniu 2023 roku było wg danych NBP na przeciętnym poziomie 4,1 proc., a krótsze depozyty kusiły przeciętną stopą zwrotu na poziomie 4,3 proc.. W normalnych warunkach powinno być odwrotnie, bo przecież powierzając bankowi pieniądze na dłużej powinienem raczej otrzymać wyższe wynagrodzenie, a nie niższe. W momencie jednak, w którym ludzie wietrzą nadchodzące cięcia stóp, a więc też mające nadejść spadki oprocentowania, mogą mimo wszystko zaakceptować z pozoru niższe oprocentowanie długoterminowej lokaty. Zakładają bowiem że w ten sposób zainwestują pieniądze na stałym oprocentowaniu na dłużej i w okresie taniejącego pieniądza zarobią per saldo więcej niż ci, którzy nie byli zapobiegawczy. Wraz z obniżaniem się stóp procentowych coraz niższe powinny być bowiem odsetki, które oszczędzającym banki będą oferowały np. za kwartał czy za rok.

Czas dopiero pokaże, czy rację będą mieli Polacy obstawiający obniżki stóp procentowych. Najbliższe decyzyjne posiedzenie RPP kończy się 6 marca. Wtedy  powinniśmy poznać kluczowe przewidywania płynące z najświeższej projekcji inflacji i PKB.

Tomasz Wypych

Zdjęcie ilustracyjne, fot. Canva

Czytaj także:



Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka