B. prezes zarządu Przedsiębiorstwa Grupa Azoty S.A. Tomasz Hinc (L) i przewodniczący komisji, poseł KO Michał Szczerba (P). Fot. PAP/Marcin Obara
B. prezes zarządu Przedsiębiorstwa Grupa Azoty S.A. Tomasz Hinc (L) i przewodniczący komisji, poseł KO Michał Szczerba (P). Fot. PAP/Marcin Obara

Zamieszanie przed komisją ds. afery wizowej. B. prezes Grupy Azoty odmówił zeznań

Redakcja Redakcja Sejm i Senat Obserwuj temat Obserwuj notkę 19
B. prezes Grupy Azoty Tomasz Hinc odmówił składania zeznań podczas posiedzenia sejmowej komisji śledczej ds. afery wizowej, zasłaniając się tajemnicą handlową. Zostanie ponownie wezwany na przesłuchanie 4 czerwca. Komisja we wtorek wykluczyła ze składu Zbigniewa Boguckiego (PiS).

B. prezes Grupy Azoty Tomasz Hinc przed komisją ds. afery wizowej

We wtorek po południu przed sejmową komisją śledczą ds. tzw. afery wizowej stanął były prezes Grupy Azoty Tomasz Hinc, wezwany w kontekście zatrudniania obcokrajowców przy inwestycji spółki - Polimery Police. Hinc przyszedł z pełnomocnikiem.


Kiedy przewodniczący komisji Michał Szczerba (KO) chciał odebrać dane personalne od Hinca, ten poinformował, że „w związku z ciążącym na mnie obowiązkiem zachowania tajemnicy ustawowo chronionej odmawiam składania zeznań”. Hinc dodał, że oświadczenie w tej sprawie złożył do sekretariatu komisji i jest tam precyzyjne odniesienie „do aktualnej sytuacji prawnej”. Hinc nie chciał też złożyć przyrzeczenia.


Szef komisji próbował zadawać Hincowi pytania

Następnie przez kilkanaście minut trwała wymiana opinii i stanowisk między pełnomocnikiem Hinca a główną doradczynią komisji. Szczerba stwierdził w pewnym momencie, że nie widzi możliwości kontynuowania posiedzenia, jeśli świadek nie złoży przyrzeczenia. Mimo odmowy złożenia zeznań przez świadka i niezłożenia przez niego przyrzeczenia, szef komisji próbował zadawać Hincowi pytania.

Zdaniem Szczerby, przy sprowadzaniu do Polski cudzoziemców, którzy mieli pracować przy inwestycji Grupy Azoty, „stworzono wytrych polegający na omijaniu całej procedury wydawania wiz”. Dodał, że było to przed stworzeniem podobnej uproszczonej procedury dla inwestycji Orlenu.

Jak powiedział Szczerba, z dokumentów, którymi dysponuje komisja, wynika, że Hinc razem z dyrektorem zarządzającym Grupy Azoty Polyolefins kierował „liczne, nieprawidłowe, niekompletne dokumenty” aplikantów wizowych do Zbigniewa Boguckiego, wówczas wojewody zachodniopomorskiego, „by ci ludzie z całego świata otrzymywali wizy z Indii, Filipin, Bangladeszu, Turcji”.

Hinc odpowiedział, że Szczerbie pomyliły się spółki. Wyjaśnił, że Grupa Azoty Polyolefins jest spółką celową z odrębnym zarządem, natomiast on był prezesem Grupy Azoty.


Ponowne przesłuchanie Hinca 4 czerwca

Ze względu na to, że Hinc nie chciał odpowiadać na pytania, przewodniczący komisji zapowiedział ponowne przesłuchanie go 4 czerwca o godz. 14, po zwolnieniu go z tajemnicy handlowej przez obecnego prezesa Grupy Azoty; komisja ma się zwrócić do spółki z takim wnioskiem.

Po zakończeniu posiedzenia Hinc powiedział dziennikarzom, że jest gotowy składać wyjaśnienia. – Proszę tylko o to, aby komisja zadbała również o przestrzeganie przepisów prawa – zaznaczył.

Tłumaczył, że jest zobowiązany co najmniej dwoma ustawami do zachowania tajemnic przedsiębiorstwa i spółki. – Naruszenie tych przepisów skutkuje potencjalnie karą więzienia. Komisja nie może oczekiwać, że będę się narażał na potencjalne więzienie w związku z tymi pytaniami, które były tu kierowane – zauważył.

Dodał, że złamanie tajemnicy – przynajmniej dwóch spółek - która go obejmuje, wiąże się też z karami finansowymi. Zapowiedział, że oświadczenie w sprawie odmowy zeznań, które skierował do komisji, zamieści też na swoich mediach społecznościowych. Zapewnił ponadto, że stawi się przed komisją 4 czerwca.


Poseł PiS wykluczony ze składu komisji sejmowsj ds. afery wizowej

Przed próbą przesłuchania b. prezesa Grupy Azoty komisja większością głosów wykluczyła ze swojego składu Zbigniewa Boguckiego (PiS). Szef komisji uzasadnił, że z dokumentów przekazanych przez Grupę Azoty wynika, iż Bogucki jako wojewoda zachodniopomorski w latach 2020-2023 wydał „tysiące zezwoleń na pracę związanych z zatrudnieniem cudzoziemców przy inwestycji Polimery Police”. Zauważył też, że po Boguckim wojewodą zachodniopomorskim był Hinc.

Zdaniem Szczerby stwarza to uzasadnione wątpliwości co do bezstronności Boguckiego.

Początkowo przygotowany został wniosek o wyłączenie posła PiS z wtorkowego przesłuchania b. prezesa Grupy Azoty, jednak na prośbę przewodniczącego wniosek zmodyfikowano, by Bogucki został w ogóle wyłączony ze składu komisji. – To jest Białoruś? – krzyczeli posłowie PiS.

Bogucki podkreślił, że wykluczenie go ze składu komisji odczytuje jako próbę pozbycia się osoby niewygodnej ze względu na doświadczenie i prawnicze wykształcenie. Bogucki zauważył też, że wezwanie przez komisję byłych prezesów Orlenu i Grupy Azoty w sytuacji, gdy nie zostało przesłuchanych jeszcze 11 świadków, „jest wyrazem politycznego ukierunkowania prac komisji w kontekście wyborów do europarlamentu”.

KW

Źródło zdjęcia: B. prezes zarządu Przedsiębiorstwa Grupa Azoty S.A. Tomasz Hinc (L) i przewodniczący komisji, poseł KO Michał Szczerba (P). Fot. PAP/Marcin Obara

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka